Rozdzial VIII

Polubowne sady konsumenckie

PIOTR KUBIS, STARSZY SPECJALISTA W BIURZE PRAWNYM I OCHRONY KONSUMENTOW W GLOWNYM INSPEKTORACIE INSPEKCJI HANDLOWEJ

Stale polubowne sady konsumenckie rozpoczely dzialalnosc z inicjatywy Federacji Konsumentow i Panstwowej Inspekcji Handlowej w 1991 r. Przemiany gospodarcze zachodzace w Polsce, a co za tym idzie - rozwoj gospodarki wolnorynkowej, wysoka podaz towarow i uslug, pociagnely za soba nieuchronne zagrozenia nierzetelnoscia w obrocie gospodarczym. Ochrona konsumentow polegajaca na rozstrzyganiu konfliktow przez sady powszechne okazala sie - wobec tempa obrotu gospodarczego - niewystarczajaca, gdyz czas oczekiwania na orzeczenie wynosil nierzadko kilkanascie miesiecy. Dostrzegajac te zagrozenia i niedogodnosci PIH i FK wyszly naprzeciw zapotrzebowaniu spolecznemu na szybka i profesjonalna pomoc w rozstrzyganiu sporow z przedsiebiorcami, zawierajac umowe o powolaniu stalych polubownych sadow konsumenckich.

Od 1 stycznia 1999 r. do ustawowych zadan Inspekcji Handlowej nalezy organizowanie i prowadzenie stalych polubownych sadow konsumenckich. 1 kwietnia 2001 r. weszla w zycie nowa ustawa z 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (Dz. U. z 2001 r. nr 4, poz. 25 ze zm.). Na jej podstawie minister sprawiedliwosci wydal rozporzadzenie z 25 wrzesnia 2001 r. w sprawie okreslenia regulaminu i dzialania stalych polubownych sadow konsumenckich (Dz. U. nr 113, poz. 1214). Oprocz regulaminu stosuje sie posilkowo przepisy kodeksu postepowania cywilnego.

Stale polubowne sady konsumenckie rozstrzygaja spory, w ktorych jedna ze stron jest zawsze konsument, czyli osoba, ktora zawiera umowe z przedsiebiorca w celu bezposrednio nie zwiazanym z dzialalnoscia gospodarcza. Do sadu polubownego sprawe moze wniesc nie tylko konsument, ale takze przedsiebiorca, organizacja konsumencka, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentow.

Polubowne sady konsumenckie (PSK) orzekaja zawsze w skladzie trzyosobowym. W sadach tych orzekaja stali arbitrzy, ktorych wyznaczaja organizacje reprezentujace konsumentow i przedsiebiorcow. Co najmniej jedna trzecia liczby stalych arbitrow powinny stanowic osoby majace wyzsze wyksztalcenie prawnicze. Przewodniczacego stalego polubownego sadu konsumenckiego powoluje i odwoluje wojewodzki inspektor Inspekcji Handlowej, po zasiegnieciu opinii stron umowy sposrod stalych arbitrow z wyzszym wyksztalceniem prawniczym.

Obecnie PSK nie pobieraja wpisu, tylko zaliczke od strony, jezeli wiaze sie to z poniesieniem jakichs wydatkow, np. na oplacenie ekspertyzy rzeczoznawcy.

Wyrok PSK oraz ugoda zawarta przed nim maja moc rowna wyrokowi sadu powszechnego i ugodzie zawartej przed tym sadem. Jezeli jedna ze stron nie wykonuje wyroku lub ugody, to PSK przesyla akta sprawy do sadu powszechnego, ktory wydaje postanowienie o stwierdzeniu wykonalnosci wyroku lub ugody. Nastepnie nalezy udac sie do komornika, ktory poprowadzi postepowanie egzekucyjne.

Ugoda zawarta przed sadem konsumenckim ma charakter ostateczny, nie przysluguje na nia skarga. Skarge mozna zlozyc jedynie od wyroku PSK. Wnosi sie ja do sadu powszechnego, ktory bylby wlasciwy do rozpoznania sprawy, gdyby nie bylo zapisu na sad polubowny. Skarge nalezy wniesc w terminie miesiaca od dnia doreczenia wyroku. Strona moze w niej zadac uchylenia wyroku sadu polubownego, jezeli:

  • nie bylo zapisu na sad polubowny,
  • zapis byl niewazny,
  • zapis utracil moc,
  • strone pozbawiono mozliwosci obrony jej praw przed sadem polubownym,
  • nie zachowano trybu postepowania przed sadem polubownym ustalonego przez strony lub przepisy prawa,
  • rozstrzygniecie o zadaniu stron jest niezrozumiale, zawiera sprzecznosci, uchybia praworzadnosci lub zasadom wspolzycia spolecznego,
  • zachodza przyczyny, ktore stanowia podstawe skargi o wznowienie postepowania.

Wyliczenie podstaw skargi jest wyczerpujace. Oznacza to, ze sad powszechny rozpatrujac skarge, moze badac tylko wyzej wymienione okolicznosci.

Szczegolnie cenna w obliczu przewleklosci postepowan sadowych jest dzialalnosc rozjemcza stalych polubownych sadow konsumenckich. Rozporzadzenie z 25 wrzesnia 2001 r. naklada obowiazek na superarbitra do naklaniania stron do pojednania, zwlaszcza po wstepnym wyjasnieniu stanowisk stron. Zdecydowana wiekszosc orzeczen wydanych przez te sady to wlasnie ugody. Od poczatku funkcjonowania sadow, tj. od 1991 r., tendencja ta utrzymuje sie na stalym poziomie.

Na uwage zasluguje takze szybkosc rozstrzygania sporow przez stale polubowne sady konsumenckie. W wiekszosci spraw zakonczonych ugoda zawarta w postepowaniu wstepnym termin rozstrzygniecia nie przekraczal 14 dni. Sprawy zakonczone wyrokiem zasadzajacym lub oddalajacym trwaly od miesiaca do dwoch. Wydluzenie terminow podyktowane bylo zwykle koniecznoscia zasiegniecia opinii rzeczoznawcow w celu wyjasnienia technicznych aspektow sprawy. Swiadczy to dobrze zarowno o sprawnosci dzialania sadow konsumenckich, jak i o wnikliwosci przy rozstrzyganiu bardziej skomplikowanych sporow.

Aby doszlo do rozpoznania sprawy przez staly polubowny sad konsumencki, obie strony musza wyrazic zgode na poddanie sporu pod wlasciwosc tego sadu. Jesli przedsiebiorca nie zechce poddac sie takiemu rozstrzygnieciu, konsumentowi pozostaje tylko mozliwosc dochodzenia swych praw przed sadem powszechnym, co wiaze sie z dlugotrwalym postepowaniem i wysokimi kosztami.

Tak wiec korzystanie z sadownictwa polubownego moze znaczaco odciazyc sady powszechne. Nalezy dodac, ze w panstwach Unii Europejskiej sadownictwo polubowne cieszy sie duzym uznaniem i od lat wymiernie odciaza wymiar sprawiedliwosci.

Rowniez z punktu widzenia podmiotu prowadzacego dzialalnosc gospodarcza znacznie korzystniejszym rozwiazaniem jest rozpatrzenie sporu przez sad konsumencki niz uczestniczenie w dlugotrwalych sporach przed sadami powszechnymi i ponoszenie w zwiazku z tym duzych kosztow.

Rozdzial IX

Przed sadem powszechnym

MALGORZATA ROTHERT, POWIATOWY RZECZNIK KONSUMENTOW W WARSZAWIE

Konsument, ktorego roszczenia nie zostaly zaspokojone w trybie reklamacyjnym i na drodze mediacji, a na przeprowadzenie postepowania przed sadem polubownym przedsiebiorca nie wyrazil zgody, moze skierowac sprawe do rozstrzygniecia przez sad powszechny.

Konsument moze wniesc pozew samodzielnie, ale moze takze skorzystac z pomocy powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentow w miejscu swojego zamieszkania albo organizacji spolecznej, do ktorej zadan statutowych nalezy ochrona konsumentow, np. Federacji Konsumentow.

Powiatowi (miejscy) rzecznicy konsumentow oraz organizacje spoleczne, do ktorych zadan statutowych nalezy ochrona konsumentow, moga wytaczac na rzecz konsumentow powodztwa albo wstepowac za ich zgoda do toczacego sie postepowania, w kazdym jego stadium, w sprawach o ochrone interesow konsumentow (art. 61, 62, 633 oraz 634 k.p.c.).

Rzecznicy i organizacje spoleczne nie sa pelnomocnikiem konsumenta, wystepuja bowiem nie w jego imieniu, ale na jego rzecz. W sprawach tych do rzecznikow konsumentow i do organizacji spolecznych stosuje sie przepisy o prokuratorze, co oznacza zwolnienie z oplat sadowych.

Konsumenci, dla ktorych wniesienie pozwu byloby zbyt trudne badz niedostepne ze wzgledu na sytuacje finansowa rodziny, maja wiec mozliwosc dochodzenia roszczen na drodze sadowej. Nie oznacza to, ze rzecznik lub organizacja spoleczna podejmuje sie wniesienia pozwu czy wstapienia do toczacego sie postepowania w kazdej sprawie, w jakiej zwraca sie konsument. Nalezy wyraznie podkreslic, ze instytucje sluzace konsumentom porada i pomoca nie pelnia roli adwokata dzialajacego na zlecenie konsumenta. Decyzja o wytoczeniu powodztwa badz wstapieniu do niego jest suwerenna decyzja rzecznika lub organizacji konsumenckiej, przy ktorej podejmowaniu bierze sie pod uwage wiele okolicznosci ja uzasadniajacych.

Znaczna czesc spraw konsumenckich moze byc rozpatrywana w trybie uproszczonym, stosowanym w nalezacych do wlasciwosci sadow rejonowych sprawach o roszczenia wynikajace z umow, jezeli wartosc przedmiotu sporu nie przekracza 5 tys. zl, a w sprawach wynikajacych z dochodzenia roszczen z tytulu rekojmi lub gwarancji jakosci - jezeli wartosc reklamowanego przedmiotu nie przekracza tej kwoty.

Pozwy w sprawach toczacych sie w trybie uproszczonym nalezy wnosic na formularzach, ktorych wzory zostaly opublikowane w Dzienniku Ustaw nr 80 z 20 czerwca 2002 r.

Pozwy w sprawach, w ktorych wartosc przedmiotu sporu jest wyzsza niz 5 tys. zl, nie sa skladane na formularzach. Do wlasciwosci sadow rejonowych nalezy rozpoznawanie spraw, w ktorych wartosc przedmiotu sporu nie przekracza 30 tys. zl, a gdy wartosc ta jest wyzsza - pozew nalezy skierowac do sadu okregowego.

Sprawy konsumenckie, ktore moga byc rozpoznawane przez sad, to takze sprawy o uznanie za niedozwolone postanowien wzorca umowy zawieranej z konsumentem, ktore ksztaltuja jego prawa i obowiazki w sposob sprzeczny z dobrymi obyczajami i razaco naruszaja jego interesy. Powodztwo w takich sprawach moze wytoczyc kazdy konsument, ktory wedlug oferty pozwanego przedsiebiorcy moglby z nim zawrzec umowe zawierajaca postanowienie, ktorego uznania za niedozwolone dotyczy pozew. Powodztwo moze tez wytoczyc organizacja konsumencka, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentow oraz prezes UOKiK.

Rozdzial X

Prawa konsumenta po 1 stycznia 2003 r.

MALGORZATA ROTHERT, POWIATOWY RZECZNIK KONSUMENTOW W WARSZAWIE

Po 1 stycznia 2003 r. czeka konsumentow zmiana przepisow dotyczacych sprzedazy konsumenckiej. Wynika to z koniecznosci dostosowania naszego prawa do unijnego. Regulacja sprzedazy konsumenckiej jest objeta dyrektywa 1999/44 z 25 maja 1999 r. i ma stac sie podstawa przyszlego jednolitego europejskiego prawa umow.

Warunki sprzedazy konsumenckiej ureguluje odrebna ustawa (uchwalona przez Sejm 20 czerwca 2002 r. i skierowana do Senatu); do tej sprzedazy nie beda miec zastosowania przepisy k.c. dotyczace rekojmi i gwarancji.

Ustawa operuje pojeciem "niezgodnosc z umowa" zamiast tradycyjnym pojeciem "wada". Odrzucenie instytucji rekojmi i pojecia "wada" z regulacji sprzedazy konsumenckiej jest wiec dosc radykalna zmiana, burzaca nasze dotychczasowe przyzwyczajenia. Wielu odbiorcom ustawy - zarowno konsumentom jak i sprzedawcom - jej lektura bedzie nastreczac pewne trudnosci. Ustawa operuje bowiem obcymi i trudnymi w odbiorze dla przecietnego czytelnika pojeciami prawniczymi.

Jakie obowiazki w mysl nowych unormowan prawnych beda ciazyly na sprzedawcy?

Po pierwsze - bedzie zobowiazany do udzielania jasnych, zrozumialych i nie wprowadzajacych w blad informacji dotyczacych sprzedawanego towaru, ktore umozliwia kupujacemu podjecie wlasciwej decyzji o jego nabyciu lub rezygnacji z takiego zamiaru.

Po drugie - bedzie zobowiazany do wydania kupujacemu towaru w stanie kompletnym, tj. ze wszystkimi elementami jego wyposazenia wraz z instrukcja obslugi, konserwacji i innymi dokumentami wymaganymi w odrebnych przepisach.

Po trzecie - bedzie odpowiadal przed nabywca, jesli towar konsumpcyjny w chwili wydania jest niezgodny z umowa.

Po czwarte - sprzedawca, do ktorego konsument zwroci sie z zadaniami w zwiazku z niezgodnoscia towaru z umowa, bedzie zobowiazany ustosunkowac sie do takiego zadania w terminie 14 dni, w przeciwnym razie zostanie przyjete, ze uznal roszczenia za uzasadnione.

Zgodnosc lub niezgodnosc towaru z umowa to nowe pojecie.

Towar konsumpcyjny jest zgodny z umowa, jezeli odpowiada podanemu przez sprzedawce opisowi lub ma cechy okazanej probki albo wzoru, a takze wtedy, gdy nadaje sie do celu okreslonego przez kupujacego przy zawieraniu umowy, a sprzedawca nie zglosil zastrzezen co do takiego przeznaczenia towaru.

Zaklada sie, ze towar jest zgodny z umowa, jezeli nadaje sie do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle uzywany, oraz gdy jego wlasciwosci odpowiadaja cechom towaru danego rodzaju. Zgodny z umowa jest rowniez towar odpowiadajacy skladanym publicznie zapewnieniom sprzedawcy czy producenta dotyczacym wlasciwosci towaru podawanym w reklamie badz wyrazonym w oznakowaniu towaru. Nalezy zwrocic uwage, ze na rowni z zapewnieniem producenta traktowane bedzie zapewnienie osoby, ktora towar wprowadzila do obrotu krajowego, a wiec sprzedawcy.

Odpowiedzialnosc sprzedawcy bedzie zatem zwiazana nie tylko z jego dzialalnoscia reklamowa, ale takze z kampania reklamowa producenta czy importera. Ma to sluzyc ksztaltowaniu wiarygodnosci reklamy jako elementu wspoltworzacego wizerunek towaru kierowanego na rynek, a nie luzno zwiazanego z rzeczywistoscia rynkowa, jak to sie dzieje obecnie.

Sprzedawca nie bedzie odpowiadal za niezgodnosc towaru z umowa w dwoch sytuacjach:

  • gdy wykaze, ze nie znal zapewnienia producenta albo nie mogl znac wedlug rozsadnej oceny,
  • gdy kupujacy wiedzial o niezgodnosci towaru konsumpcyjnego z umowa albo powinien wiedziec (takze oceniajac rozsadnie).

Zgodnosc towaru z umowa to takze jego prawidlowe zamontowanie i uruchomienie, jezeli czynnosci te beda wykonane wedlug instrukcji otrzymanej przy sprzedazy, w ramach umowy sprzedazy. Takie zdefiniowanie pojecia "zgodnosc z umowa" ma m.in. sluzyc obciazeniu sprzedawcy ryzykiem wystapienia bledow w instrukcji, jaka wrecza on kupujacemu.

Jak widac, zastapienie pojecia "wadliwosc" pojeciem "niezgodnosc z umowa" nie jest tylko kwestia terminologii. Zgodnosc z umowa jest pojeciem szerszym niz niewadliwosc towaru, w swej tresci wyszczegolnia bowiem nie tylko wlasciwosci, jakie towar danego rodzaju powinien posiadac, a za brak ktorych sprzedawca ponosi odpowiedzialnosc, ale takze wlacza zapewnienia zawarte w reklamie towaru, w jego oznakowaniu oraz dolaczonych do niego materialach informacyjnych.

Jakie beda uprawnienia konsumenta?

Konsument, ktory stwierdzi, ze sprzedany mu towar jest zlej jakosci, nie posiada wlasciwosci, jakie miec powinien lub o jakich zapewniala reklama, czyli jest niezgodny z umowa, bedzie mogl zadac od sprzedawcy nieodplatnej naprawy lub wymiany na nowy. Wybor sposobu usuniecia niezgodnosci z umowa nalezy do konsumenta.

Jesli wskazane zadanie okaze sie niemozliwe do zrealizowania albo nieskuteczne, konsument bedzie mial prawo domagac sie albo stosownego obnizenia ceny, albo odstapienia od umowy, przy czym odstapienie od umowy jest mozliwe tylko wtedy, gdy niezgodnosc towaru z umowa bedzie istotna.

Jak widac, uprawnienia konsumenta beda dwuetapowe: w pierwszym etapie moze zadac tylko usuniecia niezgodnosci towaru z umowa, ktora nadal wiaze strony, dopiero w drugim etapie bedzie moglo dojsc do zmiany tresci umowy (obnizenie ceny) lub jej rozwiazania.

Odpowiedzialnosc sprzedawcy bedzie trwala dwa lata od daty wydania towaru kupujacemu, w razie wymiany towaru termin ten bedzie biegl na nowo. Przyjmuje sie tez, ze jesli zastrzezenia co do jakosci towaru powstaly przed uplywem 6 miesiecy od daty jego wydania, to niezgodnosc towaru z umowa istniala w chwili wydania.

Ustawa przewiduje takze mozliwosc udzielenia kupujacemu gwarancji w postaci dokumentu gwarancyjnego. W dokumencie tym musza byc wskazane obowiazki gwaranta i uprawnienia kupujacego. Wiazace dla gwaranta beda takze zapewnienia co do wlasciwosci towaru oraz przyrzeczenia okreslonych swiadczen zawarte w reklamie danego rodzaju towaru. Jest to wiec nastepny krok do polaczenia jakosci zakupionego towaru z deklaracjami, jakie zamieszczono w reklamie.

I ta wlasnie kwestia, tj. odpowiedzialnosc prawna za zapewnienia i obietnice znajdujace sie w tresci reklam, jest krokiem naprzod w tworzeniu nowej jakosci zachowan rynkowych. Nalezy miec nadzieje, ze nowe europejskie prawo konsumenckie umocni pozycje konsumenta na naszym rynku - nie tylko w teorii, ale i w praktyce. Duza role powinny tu odegrac instytucje i organizacje, do ktorych zadan nalezy ochrona konsumenta, aby przyblizyc konsumentom nowe prawo i wskazywac, jak je stosowac.

Rozdzial XI

Pytania i odpowiedzi

W maju tego roku kupilam garsonke. Zalozylam ja kilka razy, a juz nadaje sie do wyrzucenia: mechaci sie i gniecie. Chce ja reklamowac u sprzedawcy. Ponoc od 1 lipca obowiazuje nowe rozporzadzenie. Czy moja reklamacje nalezy rozpatrzyc wedlug starych czy nowych przepisow?

Istotnie, 1 lipca 2002 r. weszlo w zycie rozporzadzenie Rady Ministrow z 25 czerwca 2002 r. w sprawie szczegolowych warunkow zawierania i wykonywania umow sprzedazy miedzy przedsiebiorcami a konsumentami. Zastapilo ono regulujace te kwestie rozporzadzenie z 1995 r. Uprawnienia konsumentow z tytulu umow zawartych na podstawie przepisow obowiazujacych do konca czerwca pozostaja w mocy do czasu wygasniecia tych uprawnien. Poniewaz czytelniczka kupila garsonke w maju, a wiec jej reklamacja bedzie rozpatrzona na podstawie rozporzadzenia z 1995 r.

Jestem sprzedawca. Sporzadzajac protokol reklamacyjny, czesto pytam klientow o adresy. Sa mi potrzebne do zawiadomienia ich o sposobie zalatwienia sprawy. Niektorzy nie chca jednak podawac swoich danych. Co wowczas robic?

Nalezy umowic sie z klientem, aby okreslonego dnia stawil sie w sklepie. Na formularzu protokolu reklamacyjnego konsument powinien podpisac sie pod taka notatka. Jesli w umowionym terminie sie nie zjawi, nalezy to odnotowac w protokole, a reklamowany towar przechowywac do czasu jego pojawienia sie.

Podstawa prawna: 17 i 19 rozporzadzenia Rady Ministrow z 25 czerwca 2002 r. w sprawie szczegolowych warunkow zawierania i wykonywania umow sprzedazy miedzy przedsiebiorcami a konsumentami (dalej: rozporzadzenie); art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. nr 133, poz. 883)

Oddalem buty do reklamacji. Powolany przez sklep rzeczoznawca uznal, ze to ja sam je zniszczylem, a teraz probuje wyludzic nowa pare. Tymczasem od rzeczoznawcy z Inspekcji Handlowej uzyskalem opinie przeciwna do poprzedniej, korzystna dla mnie. Sklep nie honoruje jej jednak, nadal nie uznaje reklamacji. Co robic?

Jedynym wyjsciem jest sad. Jesli sprzedawca wyrazi na to zgode, spor moze rozstrzygnac polubowny sad konsumencki, jesli nie - sad powszechny, wlasciwy dla siedziby sprzedawcy. Wartosc butow prawdopodobnie nie przewyzsza 5000 zl, roszczenie moze wiec zostac rozpatrzone w postepowaniu uproszczonym. Przy wypelnianiu formularzy, skompletowaniu dokumentow itp. moze pomoc Federacja Konsumentow.

Podstawa prawna: rozporzadzenie ministra sprawiedliwosci z 25 wrzesnia 2001 r. w sprawie okreslenia regulaminu organizacji i dzialania stalych polubownych sadow konsumenckich (Dz. U. nr 113, poz. 1214) oraz rozporzadzenie ministra sprawiedliwosci z 29 maja 2002 r. w sprawie okreslenia wzorow i sposobu udostepnienia stronom urzedowych formularzy procesowych w postepowaniu cywilnym (Dz. U. nr 80, poz. 728)

Kupilem telewizor przeceniony z 1200 na 1000 zl. Przy zakupie sprzedawca nie poinformowal mnie, ze ma on jakakolwiek wade. Okazalo sie, ze uszkodzony jest kineskop. Sklep nie chce uznac reklamacji, gdyz z tego wlasnie powodu nastapila przecena. Czy ma do tego prawo?

Jezeli klient zakupil przeceniony towar, a sprzedawca nie poinformowal go o wadzie bedacej przyczyna przeceny, rozumie sie, ze doszlo zakupu towaru pelnowartosciowego. W zwiazku z tym konsumentowi przysluguja wszystkie uprawnienia wynikajace z rekojmi. Za towar niepelnowartosciowy uznaje sie towar nadajacy sie do uzytkowania w ograniczonym zakresie. Sprzedawca, wprowadzajac do sprzedazy taki towar, ma obowiazek oznaczyc go w sposob widoczny jako niepelnowartosciowy.

Podstawa prawna: 6 ust. 1 i 2 rozporzadzenia

W sklepach czesto widze wywieszki: "Zakupiony towar nie podlega reklamacji" albo "Reklamacje uwzglednia sie tylko w dniu zakupu". Czy takie napisy sa zgodne z prawem?

Takie wywieszki sa bezprawne. Ich umieszczenie w sklepie nie zmienia faktu, ze towar wadliwy zawsze mozna reklamowac w ustawowym terminie. W ramach rekojmi konsument ma prawo reklamowac wadliwy produkt w ciagu roku od jego nabycia (a budynki w ciagu trzech lat), jednak od dnia wykrycia (zauwazenia) wady do dnia zlozenia reklamacji nie moze uplynac wiecej niz miesiac.

Podstawa prawna: art. 563 i 568 k.c.

Dwa miesiace temu kupilem telefon komorkowy. Juz dwa razy byl w serwisie naprawczym, gdyz zbyt szybko sie rozladowuje. Nigdy nie jestem pewien, czy dokoncze rozpoczeta rozmowe. Zwrocilem sie do gwaranta o wymiane aparatu, bo - moim zdaniem - wada jest istotna, a naprawy nieskuteczne. Ten jednak ciagle odsyla mnie do serwisu w celu dalszej naprawy. Czy musze sie na to godzic?

Nie. Czytelnik moze domagac sie wymiany wadliwego telefonu na nowy, bez wad. Poniewaz od dnia zakupu nie minelo 12 miesiecy (tyle trwa rekojmia), konsument moze wystapic do sprzedawcy z roszczeniami z tytulu rekojmi za wady fizyczne sprzetu, niezaleznie od uprawnien wynikajacych z gwarancji.

Podstawa prawna: art. 560 w zwiazku z art. 579 k.c.

Jesli chce skorzystac z rekojmi, a komputer byl naprawiany (jeden raz) w rezimie gwarancji, to czy ta jedna naprawa ma znaczenie, czy dopiero gdy zdecyduje sie na rekojmie i dokonam naprawy, bede mogla zadac wymiany sprzetu na nowy lub zwrotu pieniedzy?

Sprzedawca nie moze odmowic realizacji uprawnien z tytulu rekojmi, gdy konsumentka juz raz korzystala z naprawy lub wymiany gwarancyjnej. To konsument decyduje o wyborze rezimu, a nie gwarant lub sprzedawca.

Podstawa prawna: art. 560 i 579 k.c.

Chcialabym zwrocic towar, ktory kupilam na prezentacji w restauracji. Zatelefonowalam, mila pani przyjela rezygnacje. Czy to wystarczy?

Dla skutecznosci odstapienia konieczne jest, aby pisemne oswiadczenie dotarlo faktycznie do przedsiebiorcy, tak aby mogl sie z nim zapoznac.

Ale to bylo kilka dni temu. Czy wystarczy, jezeli wysle odstapienie przed koncem dziesiatego dnia?

W praktyce moga tu powstac watpliwosci, czy odstapienie jest skuteczne, jezeli oswiadczenie wyslane np. osmego dnia dotrze do przedsiebiorcy po uplywie dziesieciodniowego terminu (w tym czasie konsument zawsze ma prawo odstapic od takiej umowy, nie podajac przyczyny). Konsumenci maja argumenty za przyjeciem, ze liczy sie w tym wypadku data stempla pocztowego (ale istnieje rowniez przeciwna argumentacja, iz miarodajna jest data doreczenia). Dlatego do czasu rozstrzygniecia tej kwestii w orzecznictwie sadowym najlepiej skladac odstapienie odpowiednio wczesnie, tzn. w taki sposob, zeby przedsiebiorca mogl zapoznac sie z jego trescia przed uplywem dziesiatego dnia od zawarcia umowy. W razie sporu nalezy skontaktowac sie z powiatowym rzecznikiem konsumentow albo z FK.

Podpisalem umowe w mieszkaniu, ale nie moge jej odczytac bez lupy, a niektorych rzeczy nie rozumiem. Akwizytor nalegal, zebym ja szybko podpisal, bo ma malo czasu. Twierdzil, ze towar i tak moge zwrocic. Poza tym wpisal inna date.

Wzorzec umowy powinien byc sformulowany jednoznacznie i w sposob zrozumialy. Postanowienia niejednoznaczne tlumaczy sie na korzysc konsumenta. Jezeli klient czegos nie rozumie, powinien zazadac dodatkowych wyjasnien. Jesli nadal ich nie zrozumie albo odnosi wrazenie, ze wywiera sie na niego presje, najlepiej takiej umowy w ogole nie podpisywac. Do FK docieraja informacje, ze agenci przedsiebiorcow niekiedy niestarannie wypelniaja formularze umow zawieranych poza lokalem przedsiebiorstwa. Nalezy zatem zwracac szczegolna uwage na prawidlowe oznaczenie daty jej zawarcia, oznaczenie przedsiebiorcy, adresu dla doreczen. Pamietajmy, ze rowniez my skladamy pod taka data swoj podpis.

Przy zawarciu umowy nie zgodzilem sie na jedno z postanowien regulaminu sprzedazy. Akwizytor wykreslil je (powiedzial, ze akurat na to nie musze sie zgadzac). Umowe podpisalem, chociaz dopiero pozniej uswiadomilem sobie, ze on zabral akurat ten druk, na ktorym nie bylo zmian. Czy taka jest byla wazna?

Jezeli jakies postanowienie umowy jest dla nas nie do zaakceptowania, zadajmy wykreslenia go albo zrezygnujmy z umowy. Konsumenci rowniez moga probowac negocjowac warunki umowy. Jezeli strony uprawnione do zawarcia umowy wprowadza przed podpisaniem odpowiednie zmiany w jej tresci i np. wykresla postanowienie, z ktorego rezygnuja (skladajac najpozniej do czasu jej podpisania przy tej wykreslonej klauzuli swoje podpisy), taka modyfikacja bedzie skuteczna z zachowaniem pierwszenstwa przed standardowym drukiem wzorca umownego. Zgodnie z art. 385 1 k.c. w razie sprzecznosci tresci umowy z wzorcem umowy strony sa zwiazane umowa. Zadbajmy jednak, aby wszelkie zmiany zostaly starannie odzwierciedlone na wszystkich egzemplarzach. Zaoszczedzi to sporow, ktory z nich (w razie roznic) nalezy uznac za obowiazujacy.

W moim mieszkaniu odbyla sie 40-minutowa prezentacja sprzetu AGD. Zona kupila robota na nieoprocentowany kredyt. Umowe w sprawie tego kredytu mialem dostac poczta, ale nie dostalem, chociaz dzwonilem juz w tej sprawie dwa razy. Denerwuje sie, bo ciagle nie wiem, ile rat kredytu mam splacic.

Celem przepisow o umowach poza lokalem jest m.in. zapewnienie przejrzystosci tresci umowy (stad m.in. wymog potwierdzenia zawarcia umowy). Jezeli otrzymujemy wzorzec od razu przy podpisaniu umowy (co naszym zdaniem powinno byc norma), realne staje sie poznanie naszych praw i obowiazkow. Konsument, ktory zamierza zawrzec taka umowe, chce miec pewnosc, na jakich warunkach to nastapi, a jezeli umowe juz podpisal - oczekuje gwarancji, ze nadeslany po kilku dniach formularz lub wzorzec beda miec taka sama tresc, na jaka wyrazil zgode. Czasem bywa inaczej, a dowodow na to brak.

Nie wstydzmy sie zatem zadac okazania wzorca umownego przed jej podpisaniem (do zastanowienia). Jezeli z przyjetej u danego przedsiebiorcy praktyki wynika, ze wzorzec zostanie wydany pozniej niz w chwili podpisania umowy (np. w oczekiwaniu na uruchomienie kredytu), zazadajmy informacji o trybie zawierania umowy oraz pisemnego okreslenia terminu doreczenia jej egzemplarza. Jezeli przedsiebiorca nie zgadza sie na to, nie podpisujmy umowy.

Mamy nadzieje, ze ustawa o kredycie konsumenckim, ktora m.in. ujednolici sposob obliczania calkowitego kosztu kredytu, umozliwi konsumentom latwe porownywanie ofert roznych przedsiebiorcow i problem ukrytych kosztow tzw. nieoprocentowanych kredytow straci na znaczeniu. Zgodnie z jej art. 16 w ogloszeniach i reklamach dotyczacych kredytu konsumenckiego, jesli zawieraja one warunki udzielania kredytu, kredytodawca lub podmiot posredniczacy w zawarciu umowy sa obowiazani podawac rzeczywista roczna stope oprocentowania wyliczona od calkowitego kosztu kredytu.

A jezeli w ogole nie dostane umowy, tylko wezwanie do zaplaty? Kolega dostal tabelke z ratami kredytu i jak podliczyl, to wyszlo o wiele wiecej, niz sie spodziewal.

Jezeli nie uplynal dziesieciodniowy termin na odstapienie, byc moze celowe jest wycofanie sie z transakcji. Naszym zdaniem jedynie otrzymanie tresci umowy (lub odpowiadajace jej potwierdzenie) umozliwia konsumentom skorzystania z podstawowego prawa chronionego ustawa z 2 marca 2000 r., tj. prawa do rzetelnej informacji oraz prawa do zastanowienia sie. Dlatego jezeli informacja o warunkach umowy w ogole nie zostanie konsumentowi przeslana, a przedsiebiorca uniemozliwia mu - mimo wezwania - zapoznanie sie z jej trescia (np. nie przesyla formularza i odmawia udostepnienia tresci wzorca lub regulaminu, nie pozwalajac na obliczenie calkowitych kosztow kredytu), moze to stanowic samoistna przyczyne uzasadniajaca odstapienie od umowy nawet po uplywie dziesieciodniowego terminu.

Aby kupic meble, podpisalam umowe kredytowa. Bank przelal pieniadze bezposrednio na konto sprzedawcy, jednak ten dostarczyl mi wadliwe meble. Czy musze splacac kredyt?

Przepisy mowia, ze przy sprzedazy rzeczy ruchomych (a do takich naleza meble) osobie fizycznej korzystajacej z kredytu bankowego na ten cel, jezeli kredyt ten ma byc splacony ratami, a rzecz wydano kupujacemu przed calkowita splata kredytu, odpowiedzialnosc z tytulu rekojmi za wady rzeczy ponosi wylacznie sprzedawca. Umowy kredytowe zwykle zawieraja postanowienia stanowiace, ze bank nie ponosi odpowiedzialnosci z tytulu rekojmi za wady towaru. Od zasady tej bedzie jeden wyjatek przewidziany w art. 13 ust. 4 ustawy o kredycie konsumenckim. Pamietac jednak nalezy, ze ustawa ta bedzie miala zastosowanie wylacznie do umow o kredyt konsumencki, zawartych po jej wejsciu w zycie.

Wobec tego konsumentka musi splacac kredyt, a roszczen z tytulu rekojmi moze dochodzic od sprzedawcy wadliwych mebli.

Podstawa prawna: art. 588 3 k.c.

Chcialem zaciagnac kredyt bankowy. Bank odrzucil moja prosbe ze wzgledu na moj wiek (75 lat). Pragne dodac, ze moje dochody uznano za wystarczajace.

Rzecznik praw obywatelskich zwrocil uwage na dyskryminacje osob w podeszlym wieku, ktore ubiegaja sie o kredyt. W swoim wystapieniu podnosil rowniez, ze praktyka taka stanowi naruszenie norm konstytucyjnych. W zwiazku z interwencja rzecznika bank zobowiazal sie do zmiany wewnetrznego regulaminu.

Tocze spor z bankiem o niewlasciwe naliczenie oprocentowania kredytu. Niedawno chcialam wziac kredyt w innym banku. Jednak odmowiono mi na podstawie informacji o mnie jako kredytobiorcy, uzyskanych z Biura Informacji Kredytowej. Jak wyjasnic te sprawe?

Sprawe nalezy wyjasnic w banku, ktory przekazal do Biura Informacji Kredytowej raport o zadluzeniu konsumenta. Dopiero wtedy BIK zmieni informacje na temat jego zadluzenia.

Splacam kredyt. Platnosc rat przypada do 10 dnia kazdego miesiaca. Tego tez dnia wplacam rate na poczcie, gdyz w mojej miejscowosci nie ma oddzialu banku, ktory udzielil mi kredytu. Za kazdym razem bank nalicza mi odsetki za zwloke. Czy ma do tego prawo?

Jesli umowa kredytowa nie reguluje tego w sposob szczegolny, to zgodnie z przepisami k.c. rata splaty kredytu 10 dnia kazdego miesiaca powinna juz dotrzec na konto banku. W takim wypadku konsument spelnilby swoje zobowiazanie, nie narazajac sie na odsetki karne. Dlatego tez korzystniejsze jest zawarcie umowy kredytowej, ktora za dzien spelnienia zobowiazania przez konsumenta uznaje dzien dokonania przez niego wplaty, np. na poczcie. W takim wypadku konsument nie ponosi ryzyka zwiazanego z dlugotrwalymi procedurami dokonywania przelewow, na ktore przeciez nie ma zadnego wplywu.

Podstawa prawna: art. 454 k.c.

Czy mozna rozwiazac umowe uczestnictwa w systemie argentynskim?

Jakkolwiek oceniac ten system, nalezy podkreslic, ze ze wzgledu na fakt podpisania umowy konsumenci sa zwiazani jej warunkami. Oczywiscie istnieje mozliwosc podwazenia postanowien takiej umowy lub w ogole skutecznosci jej zawarcia. Wymaga to jednak wystapienia ze stosownym powodztwem do sadu cywilnego. Ponadto z chwila wpisania do rejestru postanowien, ktore zostaly uznane przez sad za niedozwolone, bedzie mozna takze powolac te postanowienia jako niewiazace. W chwili obecnej odstapienie od umowy powoduje zaplate kary umownej. Na zwrot wplaconych rat nalezy czekac do konca okresu, na jaki grupe utworzono.

Dlaczego banki nie obnizaja oprocentowania kredytow, gdy Rada Polityki Pienieznej obniza stopy procentowe?

Wysokosc oprocentowania oraz warunki ewentualnych zmian okresla zawarta umowa. Ta zas nie przewiduje dla banku obowiazku zmniejszenia oprocentowania w razie obnizenia stop procentowych przez Rade Polityki Pienieznej. Nie istnieja w tym zakresie zadne szczegolne przepisy, ktore moglyby stanowic podstawe do ewentualnego zadania od bankow zmniejszania oprocentowania w zwiazku z obnizka stop procentowych.

Wielokrotnie w skrzynce pocztowej znajduje zawiadomienia o wygraniu znacznej kwoty od firm, z ktorymi nigdy nie mialam do czynienia i nigdy nie uczestniczylam w zadnym konkursie przez nie organizowanym. Czy rzeczywiscie mam szanse na uzyskanie nagrody?

Kilka firm dzialajacych w systemie wysylkowym pozyskuje pieniadze od konsumentow metoda "na cenna nagrode". Rozsylaja swoje prospekty do konsumentow z zapewnieniem o wysokiej wygranej. Jednak wysoka, jedyna, niepowtarzalna nagrode otrzyma tylko jedna osoba z calej Polski, sposrod wszystkich adresatow, ktorzy odesla kupon uprawniajacy do wygranej i dokonaja zakupu o najwyzszej wartosci. Czasami zamiast zamowienia konsument musi jedynie zadzwonic pod numer 0700. Koszty takiego polaczenia za kazda minute sa niebagatelne.

Ulotki, prospekty kolejno po sobie nadsylane, czasami w miesiecznych odstepach, roznia sie od siebie wygladem, symbolami. Tresc ulotek w kazdej listownej przesylce tworzy funkcjonalna calosc. Sugeruja one adresatowi, iz usmiechnelo sie do niego szczescie - jest glownym laureatem, zwyciezca jakiegos konkursu, w ktorym de facto nie uczestniczyl, i w krotkim czasie otrzyma wysoka wygrana. Zawiadomienia opatrzone sa w szumnie brzmiace nazwy, np. komisja przyznawania premii, pieczatki i podpisy dyrektorow, prezesow firmy, oraz liste osob, ktorzy odebrali badz czekaja na odbior nagrody, z tym ze nazwisko adresata figuruje pierwsze - jako laureata, zwyciezcy glownej nagrody.

Manipulacyjne chwyty zmierzaja do jednego - aby adresatowi wydawalo sie i uwierzyl, ze to wlasnie on jeden w jakis tajemniczy i niewytlumaczalny sposob zostal wybrany sposrod wielu. Po zastosowaniu sie do podanych w prospektach wskazowek: zatelefonowaniu, odeslaniu "honorowego oswiadczenia", certyfikatu lub innego tytulu uprawniajacego do odbioru rzekomo wygranej nagrody, odeslaniu 10 znaczkow pocztowych czy tez dokonaniu zakupu rzeczy, ktorych - gdyby nie obiecana nagroda - konsument nie zakupilby, adresaci orientuja sie, ze wprowadzono ich w blad rzekomymi wygranymi. Dowiaduja sie tez, ze nie tylko nic nie uzyskali, ale wyciagnieto od nich pieniadze, czesto stanowiace znaczna czesc ich niewielkich dochodow.

UOKiK podejmuje stale dzialania majace na celu wyeliminowanie nieuczciwych praktyk. Prowadzi postepowania i sprawy nieuczciwych firm dzialajacych w systemie wysylkowym czesto trafiaja do sadow. Przekazuje informacje i ostrzezenia przed nieuczciwa dzialalnoscia spolek za pomoca prasy lokalnej i ogolnopolskiej. Udziela porad prawnych kazdemu konsumentowi, ktory zglosi sie z taka potrzeba. Zwracal sie takze do ministra sprawiedliwosci o wieksza aktywnosc jednostek prokuratury w sprawach firm prowadzacych handlowa dzialalnosc wysylkowa polaczona z konkursami, nagrodami o wysokiej wartosci.

Skuteczne wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych wymaga skoordynowanych dzialan, zarowno o charakterze legislacyjnym jak i sadowym. Nalezy zaznaczyc, ze z roku na rok UOKiK odnotowuje coraz mniej skarg na tego rodzaju firmy. Jest to zasluga w duzej mierze jego dzialan i organizacji chroniacych interesy konsumentow, a takze skutkiem coraz wiekszej swiadomosci konsumentow.

Niedawno otrzymalam materialy wydawnicze spolki, za ktore zaplacilam. Nastepnie otrzymalam do zaplacenia rachunki za cos, co w ogole do mnie nie doszlo, a zadnych zamowien nie skladalam. Czy mam obowiazek zaplacic?

Zdarza sie, ze spolki wysylaja do konsumentow materialy wydawnicze bez zlozenia wczesniejszego zamowienia na tego rodzaju przesylke. Nastepnie spolka zada oplaty za przeslany, a niezamowiony egzemplarz ksiazki, poradnika etc. Takie dzialania sa bezprawne, nastawione na niewiedze konsumentow o swoich prawach. Konsument nie ma obowiazku spelnienia swiadczenia, czyli zaplaty za niezamowiona przesylke. Spelnienie niezamowionego swiadczenia nastepuje na ryzyko przedsiebiorcy i nie naklada na konsumenta zadnych zobowiazan.

W praktyce pojawiaja sie rowniez problemy przy zlozeniu zamowienia na cykliczne przesylanie materialow - poradnika, encyklopedii itp. Okazuje sie, ze zamiast zamowionego egzemplarza poradnika przesylany jest rachunek. Konsumentom nakazuja zaplacic za rzecz, ktorej de facto nie otrzymali, ale zamowili. W tym wypadku konsument rowniez chroniony jest przepisami prawa. Nie ciazy na nim obowiazek zaplacenia ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem swiadczenia, chocby przeslano mu rachunek. Zaplata nastepuje dopiero po dostarczeniu swiadczenia i umozliwieniu zbadania rzeczy. Od tego czasu, czyli od nadejscia przesylki, przysluguje konsumentowi dziesiec dni na odstapienie od umowy bez zadnych konsekwencji i bez podawania przyczyny. Jedynym kosztem, jaki ponosi, to wartosc przeslania z powrotem rzeczy. W razie odstapienia od umowy przedsiebiorca musi poswiadczyc na pismie okolicznosc zwrotu swiadczenia.

Spolki dzialaja na szeroka, ogolnopolska skale, co gwarantuje im latwiejsze mozliwosci pozyskania latwowiernych klientow, nie znajacych swoich praw. Nie maja latwej sytuacji ci, ktorzy staraja sie wystepowac w obronie konsumentow. Przeciwdzialanie procederom nieuczciwych firm nastepuje po wprowadzeniu znacznej liczby konsumentow w blad, juz po fakcie i szkodzie, jakiej doznal konsument. Nalezy stwierdzic, iz zwalcza sie tego typu sprzeczna z dobrymi obyczajami i prawem dzialalnosc. Sa orzeczenia sadowe nakazujace takim spolkom zaniechania dzialan stanowiacych czyn nieuczciwej konkurencji.

Kupilam w promocji telefon komorkowy. Zakup byl uzalezniony od zawarcia terminowej umowy o swiadczenie uslug z operatorem. Praktycznie od razu urzadzenie nie posiadalo wlasciwosci, o ktorych zapewnial sprzedawca (bardzo rzadko nawiazywalo kontakt z siecia, np. przez godzine na dobe o najrozniejszych porach, nie funkcjonowal budzik, ladowarka dzialala dopiero po kilkakrotnym potrzasnieciu itd.). Kiedy zazadalam w ramach rekojmi wymiany telefonu na niewadliwy, sprzedawca odmowil. Twierdzil, ze to rzecz oznaczona co do tozsamosci i wobec tego moge domagac sie jedynie jej naprawy. Czy ma racje?

Sprzedawca myli sie. Zgodnie z przepisami w razie reklamacji rzeczy oznaczonej co do tozsamosci u sprzedawcy bedacego jednoczesnie jej wytworca ten nie musi jej wymienic na nowa. Moze przyjac zadanie jej naprawy. W zadnym jednak wypadku telefon komorkowy nie jest rzecza oznaczona co do tozsamosci. Spelnia wszystkie cechy rzeczy gatunkowej (jest produktem masowym, a nie wykonanym na zamowienie konkretnego klienta, zamiennym w obrocie itd.). W ramach rekojmi czytelniczka mogla wiec domagac sie wymiany uszkodzonego aparatu na fabrycznie nowy, wolny od wad. Najlepiej, aby zrobila to na pismie, w ktorym nalezy podac usterki, wyraznie sformulowac zadanie wymiany towaru na nowy oraz powolac sie na art. 556-560 k.c., dotyczace rekojmi za wady fizyczne rzeczy. Sprzedawca ma obowiazek przyjac pismo reklamacyjne. Jezeli w ciagu 14 dni nie zareaguje na nie, przyjmuje sie, ze reklamacje uznal.

Mam watpliwosci co do 19 ust. 3 rozporzadzenia w sprawie szczegolowych warunkow zawierania i wykonywania umow sprzedazy miedzy przedsiebiorcami a konsumentami. Zgodnie z tym przepisem sprzedawca jest zobowiazany zawiadomic klienta o nieuwzglednieniu reklamacji. A jezeli sprzedawca w ciagu 14 dni nie skieruje do klienta poczta informacji o odrzuceniu reklamacji, to czy klient ma prawo juz nastepnego dnia domagac sie jej uwzglednienia? A moze wystarczy, ze takie pismo sprzedawca trzyma w sklepie, a konsument sam musi je odebrac? Slyszalam rozne opinie na ten temat. Czy za nieuwzglednienie reklamacji uwaza sie rowniez jej uznanie, ale niezgodnie z zadaniem konsumenta?

Jezeli chodzi o interpretacje 24 rozporzadzenia, sluszna jest pierwsza wersja, czyli sprzedawca ma obowiazek powiadomic konsumenta na pismie o nieuwzglednieniu reklamacji w ciagu 14 dni od jej zlozenia. Inspekcja Handlowa podchodzi do tego jeszcze bardziej rygorystycznie, twierdzac, ze pismo o odrzuceniu reklamacji powinno dotrzec do zainteresowanego najpozniej 14 dnia. Zdarzaja sie jednak sytuacje, gdy z roznych wzgledow konsumenci nie chca podawac swoich adresow (np. zaslaniaja sie ustawa o ochronie danych osobowych, wynajmuja lokal bez umowy i boja sie pozniejszych ewentualnych komplikacji itd.). Wowczas sprzedawca zwolni sie od obowiazku dostarczenia pisma klientowi, jezeli ten oswiadczy pisemnie, ze odbierze je osobiscie w sklepie. Za nieuwzglednienie reklamacji uwaza sie zarowno calkowite jej odrzucenie, jak i zalatwienie w inny sposob niz zadal klient, np. gdy ten domagal sie wymiany na rzecz niewadliwa, a sklep zgodzil sie na naprawe lub obnizenie ceny.

W listopadzie zeszlego roku za 169 zl kupilem w znanym warszawskim sklepie buty sportowe. W styczniu 2002 r. podeszwy rozwarstwily sie. Zlozylem reklamacje i - mimo zadania zwrotu gotowki - adidasy zostaly naprawione. Po dwoch tygodniach chodzenia ponownie sie rozkleily. Kiedy znowu przyszedlem z reklamacja ze wskazaniem na zwrot ceny, w ogole jej nie uznano. Po krotkiej dyskusji kierownik zgodzil sie przyjac zepsute buty, pod warunkiem ze kupie inne w tym sklepie za zwrocone pieniadze. Tak tez zrobilem. Wkrotce jednak i nowe buty popekaly. Nie mam juz sily! Co robic?

Przed wszystkim sprzedawca nie mial prawa stosowac szantazu, ze odda pieniadze za stare buty, pod warunkiem ze klient kupi u niego nowe. Gdy naprawione buty zepsuly sie po raz kolejny, czytelnik mogl zadac zwrotu gotowki, a sprzedawca mial obowiazek takie zadanie spelnic, i to bezwarunkowo.

Proponujemy, aby czytelnik wyslal do sklepu pismo, domagajac sie zwrotu pieniedzy jeszcze za pierwsze buty (gdyz reklamacje rozpatrzono nieprawidlowo). W razie problemow powinien zglosic sie do najblizszego inspektoratu Inspekcji Handlowej (te sa w siedzibach wojewodztwa, a swoje delegatury maja w bylych miastach wojewodzkich). Inspektor handlowy porozmawia w imieniu czytelnika z kierownikiem, a jezeli mediacja zawiedzie - zaproponuje mu oddanie sprawy do stalego polubownego sadu konsumenckiego. Sklep musi jednak na to wyrazic zgode, w przeciwnym razie pozostaje konsumentowi pozew do sadu cywilnego.

Kupilem skaner komputerowy, ktory po kilku dniach zepsul sie doszczetnie. Gdy w ramach rekojmi chcialem go oddac do wymiany, sprzedawca zazadal karty gwarancyjnej. Ponoc tylko przez porownanie numerow seryjnych na urzadzeniu i owej karcie jest w stanie ustalic, czy rzeczywiscie to ja nabylem ten konkretny wadliwy egzemplarz. Na fakturze widnieje jedynie nazwa sprzetu. Dlaczego ja musze udowadniac, ze kupilem wlasnie ten bubel? Czy nie wystarczy dostarczony przeze mnie dowod jego zakupu? Uwazam, ze na sprzedawcy ciazy udowodnienie, ze bylo inaczej.

Klient ma racje. Wystarczajaca podstawa dochodzenia roszczen z tytulu rekojmi jest dowod zakupu towaru (np. paragon, faktura). Karte gwarancyjna czytelnik musialby przedstawic, gdyby korzystal z ochrony gwarancyjnej. Zdecydowal sie jednak na rekojmie. Wszelka odpowiedzialnosc ponosi tu sprzedawca. To on powinien dochowac nalezytej starannosci i dopilnowac np., aby na fakturze wpisac numer seryjny skanera. W opisanej sprawie nalezy wiec przyjac reklamacje bez zadania karty gwarancyjnej.

W razie problemow czytelnik powinien zwrocic sie o pomoc do najblizszego inspektoratu Inspekcji Handlowej, ktory moze zadzialac w sposob opisany w poprzednim pytaniu. Czytelnik moze takze prosic o wsparcie np. Federacje Konsumentow, ktora ma 50 klubow w calej Polsce. O numery do kazdego z nich nalezy sie dowiadywac sie w Radzie Krajowej FK (tel. 0 prefiks 22 827-11-73). FK w uzasadnionych wypadkach moze w imieniu konsumenta zlozyc i prowadzic sprawe cywilna przeciwko nieuczciwemu przedsiebiorcy. Dla czytelnika byloby to tanszym sposobem rozwiazania problemu, poniewaz FK jest zwolniona z oplat sadowych. Ponadto FK ma prawo przystepowac po stronie konsumenta do wszczetej juz przez niego sprawy.

Czy inne sa prawa konsumenta kupujacego cos w celach osobistych, a inne tej samej osoby dokonujacej zakupu na potrzeby prowadzonej przez niej jednoosobowej dzialalnosci gospodarczej?

Klient kupujacy rzecz na potrzeby osobiste w rozumieniu przepisow jest konsumentem. Do odpowiedzialnosci sprzedawcy za wady towaru stosuje sie wowczas przepisy k.c. o rekojmi. Przede wszystkim art. 558, zgodnie z ktorym w umowach z udzialem konsumentow nie mozna wylaczyc lub ograniczyc odpowiedzialnosci z tytulu rekojmi. Osoba kupujaca cos na potrzeby prowadzonej przez siebie jednoosobowej firmy nie jest konsumentem. W stosunkach miedzy nabywca (bedacym indywidualnym przedsiebiorca) a sprzedawca dopuszczalne jest ograniczenie lub wylaczenie uprawnien z rekojmi.

Rozdzial XII

Gdzie szukac pomocy

| ISO-Latin2 |   
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staze | Zglaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.