Sad Najwyzszy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczen Spolecznych

Uchwala Sadu Najwyzszego z dnia 28 wrzesnia 2000 r. (sygn. akt III ZP 21/00) wraz ze zdaniem odrebnym do uzasadnienia Sedziego Sadu Najwyzszego Henryka Gradzika

Sad Najwyzszy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczen Spolecznych po rozpoznaniu w dniu 28 wrzesnia 2000 r. wniosku Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego przez sklad siedmiu sedziow Sadu Najwyzszego o podjecie uchwaly zawierajacej odpowiedz na nastepujace pytanie prawne:

"Czy wobec sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow sadow, moga byc prowadzone postepowania sprawdzajace okreslone w przepisach ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 11, poz. 95)?"

podjal nastepujaca uchwale:

Przepisy art. 27 ust. 1 pkt 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 11, poz. 95) nie maja zastosowania do sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow sadow.

U z a s a d n i e n i e

1. Kierujac pytanie prawne do rozpoznania przez sklad siedmiu sedziow Sadu Najwyzszego Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego stwierdzil, ze ustawa z dnia 22 stycznia 1999 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 11, poz. 95) wprowadzila miedzy innymi procedure sprawdzajaca wobec osob, ktore maja dostep do informacji niejawnych, wymagajacych ochrony przed nieuprawnionym ujawnieniem. Wywody uzasadnienia wniosku Pierwszego Prezesa zmierzaja do wykazania, ze w toku stosowania ustawy wylonily sie powazne watpliwosci i rozbieznosci w interpretacji przepisow w zakresie dotyczacym tego, czy w stosunku do sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow sadow, jest dopuszczalne prowadzenie postepowania sprawdzajacego okreslonego w ustawie o ochronie informacji niejawnych. W tym zakresie w uzasadnieniu wniosku Pierwszy Prezes odwolal sie w szczegolnosci do pogladow wyrazanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajowa Rade Sadownictwa, Ministra Sprawiedliwosci, niektore srodowiska sedziowskie oraz do zapatrywan wypowiadanych w doktrynie prawa. Zwrocono uwage na to, ze Krajowa Rada Sadownictwa zajela w dniu 29 marca 2000 r. stanowisko, iz wlasciwa interpretacja przepisow nie daje podstaw do stwierdzenia sprzecznosci ustawy o ochronie informacji niejawnych z Konstytucja (przy zalozeniu, ze postepowanie sprawdzajace nie obejmuje sedziow, a wiec ze przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych w tym zakresie nie maja do nich zastosowania), co przesadza o braku okreslonych w art. 186 ust. 2 Konstytucji RP przeslanek do wystapienia ze stosownym wnioskiem do Trybunalu Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodnosci ustawy z Konstytucja. Natomiast inne stanowisko zajmuje Rzecznik Praw Obywatelskich, skoro wystapil do Trybunalu Konstytucyjnego (wniosek z dnia 14 czerwca 2000 r., RPO 3339020/00/V/ST) o stwierdzenie niezgodnosci art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e w zwiazku z art. 27 ust. 1 pkt 1, art. 28 ust. 1 pkt 3 i art. 31 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych - w zakresie w jakim przepisy te powierzaja rozstrzyganie o dopuszczeniu sedziow (prezesow i wiceprezesow sadow oraz trybunalow), jak rowniez kandydatow na te stanowiska, do dostepu do informacji niejawnych sluzbom ochrony panstwa - z art. 10 ust. 1 i art. 173 Konstytucji RP. Zwlaszcza w zwiazku z rozbiezna wykladnia wchodzacych w rachube przepisow ustawy o ochronie informacji niejawnych przyjmowana przez Krajowa Rade Sadownictwa i Rzecznika Praw Obywatelskich oraz rozna interpretacja tych przepisow przez poszczegolne srodowiska sedziowskie i ich kierownictwa, znajdujaca wyraz w zroznicowanym podejsciu do obowiazku poddania sie procedurze sprawdzajacej, za zasadne nalezy uznac zapatrywanie Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego, ze istnieja powazne watpliwosci w praktyce uzasadniajace wystapienie z zagadnieniem prawnym o wyjasnienie go przez sklad siedmiu sedziow Sadu Najwyzszego. W tym kontekscie uzasadnienie wniosku Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego akcentuje, ze ustawa o ochronie informacji niejawnych nie wylaczyla w sposob wyrazny sedziow z obowiazku uzyskiwania poswiadczen bezpieczenstwa. W art. 1 ust. 2 pkt 1 stanowi ona, iz jej przepisy maja zastosowanie do organow wladzy publicznej, a w lit. e tego przepisu stwierdza, ze stosuje sie ja do sadow i trybunalow. W art. 27 ust. 6 ustawa ta wylacza z postepowania sprawdzajacego miedzy innymi Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego, Prezesa Naczelnego Sadu Administracyjnego i Prezesa Trybunalu Konstytucyjnego, co a contrario moze sugerowac, ze pozostali pracownicy sadow, w tym sedziowie, podlegaja procedurze sprawdzajacej, gdy beda rozpoznawac sprawy objete tajemnica panstwowa. Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego ma wszakze watpliwosci, czy poglad taki jest uprawniony. Wiaza sie one w jego ocenie z niedoskonaloscia ustawy. Nie uwzglednia ona zasad odrebnosci wladz (a przeciez sady i trybunaly sa wladza odrebna i niezalezna od innych wladz) oraz ich istoty i specyfiki. Przepisy sa malo precyzyjne, kryteria nieostre, a szereg postanowien ustawy nie jest zsynchronizowanych z obowiazujacym systemem prawnym.

2. Obok argumentacji zmierzajacej do wykazania, ze w przedstawionej powiekszonemu skladowi Sadu Najwyzszego kwestii istnieja powazne watpliwosci i rozbieznosci w interpretacji przepisow - w drugiej kolejnosci - uzasadnienie wniosku w istocie zmierza do wykazania, ze te watpliwosci i rozbieznosci powinny zostac usuniete przez zajecie stanowiska, iz postepowanie sprawdzajace okreslone w ustawie o ochronie informacji niejawnych nie obejmuje sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow sadow. W tym zakresie wywodzi sie w nim, ze powolywanie w art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e ustawy o ochronie informacji niejawnych jako jej adresatow sadow i trybunalow moze dotyczyc kwestii organizacyjnych i technicznych, jako sposobu postepowania z tajnymi dokumentami, dowodami, tworzeniem tajnych kancelarii itp. Przemawia za tym to, ze przepis ten wymienia obok sadow rowniez trybunaly, mimo ze z art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643) wynika, iz sedziowie tego Trybunalu sa upowaznieni do dostepu do wiadomosci stanowiacych tajemnice panstwowa, zwiazanych z rozpoznawana przez Trybunal sprawa. Z art. 21 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (jednolity tekst: Dz. U. z 1993 r. Nr 38, poz. 172 ze zm.) wynika zas, ze osoby skladajace wyjasnienia przed Trybunalem Stanu, jak rowniez swiadkowie i biegli zwolnieni sa od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej. Oznacza to tym samym, ze sedziowie tego Trybunalu upowaznieni sa do dostepu do dostarczanych przez te osoby wiadomosci stanowiacych tajemnice panstwowa. Nie mozna nie uwzglednic takze tego, ze dostep do dokumentow zawierajacych tajemnice panstwowa i innych dowodow majacych tajny charakter maja zapewniony, obok sedziego, obroncy i pelnomocnicy, a ich postepowanie sprawdzajace z cala pewnoscia nie dotyczy. Stosowanie procedury sprawdzajacej do sedziow jest nieuzasadnione miedzy innymi z tego powodu, ze obowiazek dochowania tajemnicy przez sedziow unormowany zostal w ustawie z dnia 20 czerwca 1985 r. Prawo o ustroju sadow powszechnych, (jednolity tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm. - art. 56 1, art. 67) oraz w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. Prawo o ustroju sadow wojskowych (Dz. U. Nr 117, poz. 753 ze zm.). Wedlug art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych zasady zwalniania od tajemnicy panstwowej i sluzbowej okreslaja przepisy odrebnych ustaw. W odniesieniu do swiadka ma zastosowanie art. 179 KPK, a do dokumentu art. 226 KPK. W ocenie Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego przyznanie sluzbom ochrony panstwa, a wiec organom pozasadowym, prawa przyznawania certyfikatu niektorym sedziom, a odmawiania go innym sedziom, stanowiloby niedopuszczalna ingerencje w funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwosci. Moglaby ona w praktyce umozliwiac tym organom podejmowanie decyzji o skladach rozpoznajacych poszczegolne sprawy, zwlaszcza ze brak ostrych kryteriow przyznawania certyfikatow nie wyklucza ich uznaniowego charakteru. Ponadto przewidziane w art. 44 ustawy okresowe powtarzanie procedury sprawdzajacej wprowadziloby element braku poczucia pewnosci i stalosci w kadrze sedziowskiej, tworzac przy tym mozliwosci niedopuszczalnego wywierania nacisku zarowno na sedziow, ktorym odmowiono poswiadczenia bezpieczenstwa, jak i tych, ktorzy pozytywnie przeszli postepowanie sprawdzajace, w obawie o utrate przez nich posiadanego poswiadczenia bezpieczenstwa, a w konsekwencji zaszeregowanie ich do gorszej kategorii, bo do grupy sedziow nie w pelni godnych zaufania, co moze miec w praktyce wyjatkowo negatywne nastepstwa dla niezawislosci sedziowskiej. Zdaniem Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego nie mozna tez pominac podstawowej zasady, iz ustawa zwykla nie moze ograniczyc przepisu art. 173 Konstytucji RP. Przypadki, w ktorych jest to dopuszczalne, Konstytucja wyraznie wymienia (np. art. 31 ust. 3). Brak takich postanowien oznacza, iz przepisy Konstytucji powinny byc stosowane w pelnym zakresie i to bezposrednio (art. 8 ust. 2 Konstytucji). Konstytucja zas nie zawiera normy upowazniajacej sluzby ochrony panstwa do poddania urzedujacych sedziow postepowaniom sprawdzajacym, majacym na celu wydanie poswiadczenia bezpieczenstwa, stwierdzajacego, iz okreslona osoba daje rekojmie zachowania tajemnicy, a w konsekwencji, gdy jest sedzia to moze sprawowac funkcje prezesa lub wiceprezesa sadu. Przyznanie, zgodnie z Konstytucja, wladzy wykonawczej pewnych uprawnien w odniesieniu do sadownictwa musi byc ograniczone do kwestii nie naruszajacych istoty odrebnosci wladzy sadowniczej i niezawislosci sedziow (por. orzeczenie Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 14 marca 1995 r., K 13/94, OTK 1995, cz. I, poz. 6 i z dnia 9 listopada 1993 r., K 11/93, OTK 1993, cz. II, poz. 37). Ponadto wedlug Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego ograniczenia uruchomienia procedury sprawdzajacej do prezesow i wiceprezesow sadow powszechnych (stanowisko to pozostaje w zwiazku z pogladem wypowiedzianym w pismie z dnia 2 grudnia 1999 r. wystosowanym miedzy innymi do prezesow sadow apelacyjnych przez Ministra Sprawiedliwosci, ze postepowanie sprawdzajace obejmuje prezesow i wiceprezesow sadow powszechnych wszystkich szczebli) nie da sie pogodzic z powszechnie uznanymi zasadami interpretacji prawa. Sad bowiem to nie tylko sedziowie ale i ich prezesi oraz wiceprezesi (art. 4 1 ustawy o ustroju sadow powszechnych). Wedlug art. 291, 30 i 301 tej ustawy (podobnie art. 11 3 i 4 prawa o ustroju sadow wojskowych) prezesi i wiceprezesi sadow sa sedziami. Przyjecie, iz przejsciowe wykonywanie przez sedziego, poza funkcjami orzeczniczymi, funkcji wchodzacej w zakres administracji sadowej wylacza wobec niego konstytucyjna gwarancje niezaleznosci, prowadzic musialoby do nieuprawnionych wnioskow. Zgodnie z postanowieniami ustawy o ustroju sadow powszechnych praktycznie wszyscy sedziowie wspoluczestnicza w czynnosciach z zakresu administracji sadowej przez swoj udzial w organach kolegialnych (kolegia sadowe, zgromadzenia ogolne sedziow). Przy takim sposobie interpretacji (przyjmowanej przez Ministra Sprawiedliwosci i sluzby ochrony panstwa) zaden z sedziow nie korzystalby z gwarancji niezaleznosci okreslonej w art. 173 Konstytucji. Watpliwosci zwiazane z kwestia objecia postepowaniem sprawdzajacym dotycza nie tylko sedziow sadow powszechnych, w tym prezesow i wiceprezesow, lecz takze sedziow Sadu Najwyzszego, sadow wojskowych i Naczelnego Sadu Administracyjnego. W ogolnosci z wywodow uzasadnienia wniosku Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego wynika, iz jest on zdania, ze postepowanie sprawdzajace nie moze byc prowadzone wobec sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow. Podobny poglad wyrazil prokurator uczestniczacy w rozpoznawaniu wniosku przez Sad Najwyzszy, wnoszac o udzielenie odpowiedzi przeczacej na pytanie przedstawione przez Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego.

3. Sad Najwyzszy stanowisko to, wraz z argumentacja przytoczona przez Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego na jego uzasadnienie, uwaza za trafne. Problem dostepu sedziow do informacji niejawnych w sposob calosciowy i wyczerpujacy unormowany jest w prawie sadowym, w szczegolnosci w przepisach prawa o ustroju sadow powszechnych i wojskowych oraz w kodeksie postepowania karnego i w kodeksie postepowania cywilnego. Jest to zrozumiale jezeli zwazyc, ze dostep do informacji niejawnych moze byc warunkiem prawidlowego wymierzenia sprawiedliwosci przez sad. W kodeksie postepowania karnego kwestii tej dotycza glownie art. 178-181 oraz art. 226, zas w kodeksie postepowania cywilnego art. 248 1 (kazdy obowiazany jest przedstawic na zarzadzenie sadu w oznaczonym terminie i miejscu dokument znajdujacy sie w jego posiadaniu i stanowiacy dowod faktu istotnego dla rozstrzygniecia sprawy, chyba ze dokument zawiera tajemnice panstwowa) oraz art. 259 pkt 2 (swiadkami nie moga byc wojskowi i urzednicy nie zwolnieni od zachowania tajemnicy sluzbowej , jezeli ich zeznania mialyby byc polaczone z jej naruszeniem). W przepisach tych zawarte sa pewne ograniczenia w zakresie dostepu sadu w toku rozpoznawanej sprawy do informacji niejawnych, ale nie przekreslaja one ogolnej zasady, ze powinien on miec do nich dostep, jezeli jest to niezbedne dla prawidlowego rozstrzygniecia sprawy i ("prawidlowego") wymierzenia sprawiedliwosci. Przy wykladni tych przepisow nalezy przy tym miec na uwadze, ze art. 2 Konstytucji RP ustanawia zasade, iz Rzeczypospolita Polska jest demokratycznym panstwem prawnym, a trudno uwazac, ze zasadniczym warunkiem istnienia takiego panstwa nie jest wymierzanie sprawiedliwosci przez sad w sposob prawidlowy, a wiec na podstawie faktow (dowodow) dajacych sie w danych okolicznosciach realnie ustalic. Wynika stad, ze ograniczenia w mozliwosci dostepu sadu do informacji niejawnych w zwiazku z koniecznoscia prawidlowego rozstrzygniecia danej sprawy musza miec wyjatkowy charakter, usprawiedliwiony fundamentalnym interesem panstwa (jego bezpieczenstwem, zachowaniem suwerennosci). Z tego punktu widzenia nie jest bez znaczenia, ze zasada panstwa prawnego (art. 2 Konstytucji) poprzedza przepis stanowiacy, ze Rzeczypospolita Polska strzeze niepodleglosci i niezaleznosci swojego terytorium, zapewnia wolnosc i prawa czlowieka i obywatela oraz bezpieczenstwo obywateli, strzeze dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochrone srodowiska, kierujac sie zasada zrownowazonego rozwoju (art. 5 Konstytucji). Istotny jest tu takze przepis art. 45 1 Konstytucji, przewidujacy, ze kazdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwloki przez wlasciwy, niezalezny, bezstronny i niezawisly sad. O sprawiedliwym i bezstronnym rozpatrzeniu sprawy przez sad trudno bowiem mowic, gdy rozstrzygniecie sprawy ma nastapic na podstawie niepelnych informacji, ktore sa faktycznie mozliwe do uzyskania, a nie sa otrzymywane przez sad jedynie z uwagi na przepisy ograniczajace dostep do informacji niejawnych.

Na szczegolna uwage zasluguja unormowania dotyczace zwolnienia od zachowania tajemnicy w postepowaniu karnym. W mysl art. 179 1 KPK. osoby obowiazane do zachowania tajemnicy panstwowej moga byc przesluchane co do okolicznosci, na ktore rozciaga sie ten obowiazek, tylko po zwolnieniu ich od obowiazku przez uprawniony organ przelozony. O zwolnienie swiadka od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej moze zwrocic sie sad (w postepowaniu przygotowawczym prokurator) do wlasciwego naczelnego organu administracji rzadowej, a zwolnienia wolno odmowic tylko wtedy, gdy zlozenie zeznania mogloby wyrzadzic panstwu powazna szkode (art. 179 2 i 3 KPK). Reguly te maja odpowiednie zastosowanie w odniesieniu do dokumentow zawierajacych tajemnice panstwowa (art. 226 KPK). Gdy idzie o tajemnice sluzbowa i rownorzednie traktowana z nia tajemnice zwiazana z wykonywaniem zawodu lub funkcji, to zobowiazani do jej zachowania moga odmowic zeznan co do okolicznosci, na ktore rozciaga sie obowiazek jej zachowania, przy czym sad moze ich od tego obowiazku zwolnic. Decyzje o zwolnieniu sad podejmuje samodzielnie. Nie jest uzalezniony w tym wzgledzie od stanowiska podmiotu bezposrednio zobowiazanego do ochrony danej tajemnicy. Dopuszczalnosc zwolnienia przez sad z zachowania tajemnicy adwokackiej, radcy prawnego, lekarskiej lub dziennikarskiej jest ograniczona do tych sytuacji procesowych, w ktorych przesluchanie co do faktow objetych tajemnica jest niezbedne dla dobra wymiaru sprawiedliwosci, a okolicznosc nie moze byc ustalona na podstawie innego dowodu (art. 180 2 KPK). Jeszcze dalej idace ograniczenia obowiazuja przy zwolnieniu z zachowania tajemnicy dziennikarskiej. Tu zwolnienie nigdy nie moze dotyczyc danych umozliwiajacych identyfikacje autora materialu prasowego, listu do redakcji lub innego materialu o tym charakterze, jak rowniez identyfikacje osob udzielajacych informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jezeli osoby te zastrzegly nieujawnianie powyzszych danych. Ograniczen tych nie stosuje sie jednakze, gdy informacja dziennikarza wskazuje na popelnienie najgrozniejszych przestepstw wymienionych w art. 240 1 KK (miedzy innymi zabojstwa). Wskazane zasady zwalniania od zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej stosuje sie odpowiednio przy zlecaniu opracowania opinii bieglych i przy przesluchiwaniu ich, a takze przy korzystaniu z pomocy specjalistow i tlumaczy (art. 197 3, 204 3 i 206 1 KPK). W kazdym przypadku zwolnienia od obowiazku zachowania tajemnicy sad dokonuje przesluchania lub ujawnienia dokumentu po wylaczeniu jawnosci rozprawy (art. 181 1 i 226 KPK), a protokoly zeznan obejmujacych okolicznosci, na ktore rozciaga sie obowiazek zachowania tajemnicy przechowuje sie w specjalnych pomieszczeniach i warunkach dostepu, zapewniajacych ochrone przed nieuprawnionym ujawnieniem, okreslonych w rozporzadzeniu Ministra Sprawiedliwosci z dnia 1 grudnia 1999 r. w sprawie przechowywania protokolow z zeznan obejmujacych okolicznosci, na ktore rozciaga sie obowiazek zachowania tajemnicy panstwowej, sluzbowej albo zwiazanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz. U. Nr 148, poz. 975). Po wylaczeniu jawnosci rozprawy, ze wzgledu na obawe ujawnienia tajemnicy panstwowej, moga byc na niej obecne tylko osoby biorace udzial w postepowaniu, tj. - poza sadem i protokolantem - strony, pelnomocnicy i obroncy. Ta sama zasada obowiazuje przy odczytywaniu na rozprawie zeznan swiadka "anonimowego" i koronnego (w tym drugim wypadku - na jego wniosek). W pozostalych wypadkach wylaczenia jawnosci rozprawy ze wzgledu na ochrone tajemnicy, tj. wtedy, gdy sad zwolni od obowiazku zachowania tajemnicy innej niz panstwowa, na sali moga byc obecne, oprocz osob bioracych udzial w postepowaniu, po dwie osoby wskazane przez strony, a nadto przewodniczacy moze zezwolic poszczegolnym osobom na obecnosc na rozprawie (art. 361 1,2,3 oraz art. 393 4 KPK, art. 13 ustawy z dnia 25 czerwca 1997 r. o swiadku koronnym, Dz. U. Nr 114, poz. 738 ze zm.). Obowiazkiem przewodniczacego jest pouczenie wszystkich obecnych o koniecznosci zachowania w tajemnicy okolicznosci ujawnionych na rozprawie toczacej sie z wylaczeniem jawnosci i uprzedzenie o skutkach niedopelnienia tego obowiazku, czyli o grozacej odpowiedzialnosci karnej (art. 362 KPK). W razie wylaczenia jawnosci rozprawy, w calosci lub w czesci, ogloszenie wyroku odbywa sie jawnie, ale przytoczenie motywow wyroku moze nastapic rowniez z wylaczeniem jawnosci (art. 364 1 i 2 KPK). W wypadku, gdy nalezy doreczyc odpis orzeczenia stronom albo osobie nie bedacej strona, ktorej przysluguje srodek zaskarzenia, to w sprawie rozpoznanej z wylaczeniem jawnosci ze wzgledu na wazny interes panstwa, zamiast uzasadnienia dorecza sie zawiadomienie, ze uzasadnienie zostalo sporzadzone (art. 100 5 i 423 2 KPK). Zapoznanie sie z uzasadnieniem przez uprawnione osoby odbywa sie wowczas przez przegladanie akt, z zachowaniem rygorow okreslonych przez prezesa sadu lub sad, a uwierzytelnionych odpisow i kserokopii nie wydaje sie (art. 156 4 KPK).

W ogolnosci przepisy procedur sadowych wyczerpujaco okreslaja warunki udostepniania informacji niejawnych dla potrzeb toczacych sie postepowan. Wprowadzaja tez rygory sluzace ochronie tych informacji przed nieuprawnionym ujawnieniem po procesowym wykorzystaniu, uwzgledniajac przy tym specyfike postepowan sadowych, zawierajacych gwarancje dostepu do calego materialu dowodowego wszystkim jego uczestnikom. Ochronie tajemnicy udostepnianej w postepowaniach sadowych sluzy wylaczenie jawnosci rozpraw i posiedzen, a takze zakaz publicznego wyglaszania uzasadnien, ktore zawieralyby informacje niejawne oraz doreczania takich uzasadnien na pismie. Istotne znaczenie ma ciazacy na przewodniczacych skladow sadzacych obowiazek pouczania osob obecnych przy przeprowadzaniu dowodow zawierajacych tajemnice o odpowiedzialnosci karnej za jej ujawnienie. Podkreslic tez trzeba, ze obowiazuja specjalne ograniczenia w dostepie do akt, w ktorych utrwalone zostaly informacje niejawne, a takze szczegolne zasady przechowywania tych akt. Jednoczesnie przepisy poszczegolnych procedur sadowych nie roznicuja zasad zwalniania z tajemnicy i w ogolnosci dostepu sadu, a tym samym i sedziego, do informacji niejawnych wedlug jakichs szczegolnych kryteriow. Ponadto istnienie w procedurach sadowych w zakresie zwalniania z zachowania tajemnicy sluzbowej i panstwowej istotnych ograniczen jest swiadectwem tego, ze poprzez te uregulowania ustawodawca ogranicza dostep sadow (sedziego) do informacji o tak zasadniczym charakterze, ze ich ujawnienie w procesie mogloby stanowic zagrozenie dla fundamentalnych interesow (bezpieczenstwa, niepodleglosci) panstwa i wobec tego ustanawianie jeszcze dalszych ograniczen i wymagan majacych na wzgledzie ten sam cel nie ma racjonalnych podstaw i moze wywolywac zastrzezenia z uwagi na konstytucyjna zasade panstwa prawnego.

Segregacji czy selekcjonowania sadow i sedziow w zaleznosci od mozliwosci uzyskania w toku postepowania dostepu do informacji niejawnych, czy tez do informacji niejawnych okreslonego rodzaju (np. stanowiacych tajemnice panstwowa) nie przewiduja nie tylko przepisy procedur sadowych ale takze przepisy innych aktow prawnych nalezacych do prawa sadowego, w tym w szczegolnosci ustawy o ustroju sadow powszechnych i wojskowych. Prawo o ustroju sadow powszechnych i prawo o ustroju sadow wojskowych, a takze ustawa o Sadzie Najwyzszym i ustawa o Naczelnym Sadzie Administracyjnym, nie przewiduje wprawdzie w sposob wyrazny zakazu jakiegos segregowania, roznicowania, czy selekcjonowania sadow i sedziow z punktu widzenia ich dostepu do tajemnicy panstwowej i sluzbowej, to jednak nalezy przyjac, ze regula taka w tym prawie jest w sposob posredni wyrazona. Tak tez kwestia ta w istocie byla ujmowana przed uchwaleniem ustawy o ochronie informacji niejawnych. Wynika to miedzy innymi z zasady, ze sedziowie w sprawowaniu swojego urzedu sa niezawisli (art. 44 prawa o ustroju sadow powszechnych, art. 20 ustawy o ustroju sadow wojskowych), gdyz roznicowanie sedziow, ktore w istocie prowadzi do eliminowania niektorych z nich z rozpoznawania okreslonych spraw, w te niezawislosc godzi w sposob wyrazny. Podzial na sedziow godnych i mniej godnych zaufania jest z ta zasada sprzeczny. Za rownoscia sedziow, w tym rownoscia ich obowiazkow, o ktorej nie mozna mowic, gdy niektorzy z nich wylaczeni sa z rozpoznawania niektorych spraw, przemawia takze regula, ze wynagrodzenie zasadnicze sedziow rownorzednych sadow jest rowne (art. 71 1 prawa o ustroju sadow powszechnych). W kazdym zas razie prawo o ustroju sadow nie daje zadnych podstaw do zroznicowanego traktowania sedziow w zaleznosci od tego, czy z dana sprawa wiaze sie dostep do informacji niejawnych, czy tez do informacji niejawnych okreslonego typu.

Na uwadze nalezy miec to, ze dostep do informacji niejawnych, ktore formalnie przy tym udzielane sa nie sedziemu lecz sadowi, ma charakter specyficzny, gdyz zasadniczo ma miejsce w toku rozpoznawania konkretnej sprawy, w ktorej czesto z gory nie da sie przewidziec, czy bedzie zachodzila koniecznosc ich ujawnienia. W takim przypadku - przyjmujac, ze tylko niektorzy sedziowie moga byc dopuszczeni do informacji niejawnych - procedury sadowe powinny przewidywac obowiazek wylaczenia sedziego z rozpoznawania danej sprawy, jezeli nie jest on "osoba dajaca rekojmie zachowania tajemnicy", czego jednakze nie czynia. Wsrod przyczyn wylaczenia sedziego, przewidzianych w art. 40 i 41 KPK oraz w art. 48 i 49 KPC, nie przewidziano wylaczenia z powodu nie przeprowadzenia postepowania sprawdzajacego czy tez braku poswiadczenia bezpieczenstwa. To zas oznacza, ze przepisy prawa sadowego wyrazaja mysl, iz z uwagi na koniecznosc uzyskania dostepu do informacji niejawnych sedziowie nie moga byc roznicowani. Objecie zas ich procedura sprawdzajaca do takiego zroznicowania niewatpliwie musialoby prowadzic.

Na tle ustawy o ochronie informacji niejawnych kwestia ta - przyjmujac okreslone rozumienie jej przepisow - moglaby byc jednakze ujmowana takze inaczej, jezeliby uznac, ze ustawa ta w zakresie koniecznosci posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa obejmuje sedziow. W mysl jej art. 26 ust. 1 kierownik jednostki organizacyjnej okresla stanowiska lub rodzaje prac zleconych, z ktorymi moze laczyc sie dostep do informacji niejawnych, odrebnie dla kazdej klauzuli tajnosci. Poniewaz ze stanowiskiem sedziego "moze sie laczyc dostep do informacji niejawnych" i to takich , ktore dotycza zarowno tajemnicy sluzbowej jak i panstwowej, bo w pracy sedziego sprawa zwiazana z koniecznoscia ujawnienia tego typu tajemnic moze sie pojawic, to oznaczaloby to, ze prezes sadu powinien okreslic stanowisko sedziego jako laczace sie z dostepem do informacji niejawnych wymagajace poswiadczenia bezpieczenstwa odpowiadajacego warunkom przewidzianym dla dostepu do informacji oznaczonych klauzula "scisle tajne" (art. 23,36, 37 ust. 7 i 40 ust. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych). To zas oznaczaloby, ze zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych dopuszczenie do pracy (pelnienia sluzby) mozliwe byloby dopiero po przeprowadzeniu postepowania sprawdzajacego, a ponadto do pracy (pelnienia sluzby) mozna by dopuscic tylko tych sedziow, ktorzy posiadaja poswiadczenie bezpieczenstwa (przyjmujac, ze stanowisko sedziego laczy sie z dostepem do informacji niejawnych stanowiacych tajemnice panstwowa). Warto tu przy tym wskazac, ze o ile w art. 26 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych mowa jest o stanowiskach, z ktorymi "moze laczyc sie" dostep do informacji niejawnych, to w jej art. 28 ust. 1 (w mysl tego przepisu osoby nie moga byc dopuszczone do pracy lub pelnienia sluzby albo do wykonywania prac zleconych, z ktorymi laczy sie dostep do informacji niejawnych stanowiacych tajemnice panstwowa) idzie o stanowiska, z ktorymi "laczy sie" dostep do informacji niejawnych (stanowiacych tajemnice panstwowa), co musialoby sie stac zrodlem dodatkowych watpliwosci interpretacyjnych, gdyby przyjac, ze postepowanie sprawdzajace obejmuje sedziow. Mozna by bowiem wtedy starac sie wywodzic, ze sedzia, ktory nie posiada poswiadczenia bezpieczenstwa, ale poddal sie procedurze sprawdzajacej, moze orzekac w sprawach, w ktorych nie dochodzi do ujawnienia informacji niejawnej stanowiacej tajemnice panstwowa (w takim przypadku wymagane jest bowiem nie tylko poddanie sie procedurze sprawdzajacej ale takze posiadanie poswiadczenia bezpieczenstwa). Powstaje tu jednakze problem jak te sprawy selekcjonowac, skoro z gory nie da sie przewidziec, czy w konkretnym przypadku bedzie zachodzila koniecznosc ujawnienia informacji stanowiacej tajemnice panstwowa. Ponadto przy takim podejsciu pozostaliby jednakze i tak sedziowie, ktorzy nie wyrazili zgody na przeprowadzenie postepowania sprawdzajacego (w mysl art. 31 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych przeprowadzenie postepowania sprawdzajacego wymaga pisemnej zgody osoby, ktorej ma ono dotyczyc) i ktorzy nie mogliby zostac dopuszczeni do wykonywania pracy (pelnienia sluzby), a jednoczesnie nie mozna by bylo ich przeniesc w stan spoczynku czy tez rozwiazac z nimi stosunku pracy, gdyz brak do tego podstawy w prawie o ustroju sadow powszechnych. Pamietac tu ponadto trzeba, ze w mysl art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji sedziowie sa nieusuwalni, a zlozenie sedziego z urzedu, zawieszenie w urzedowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli moze nastapic jedynie na mocy orzeczenia sadu i tylko w przypadkach okreslonych w ustawie. Ogolnie w tym kontekscie nalezy stwierdzic, ze przyjecie, iz do sedziow ma zastosowanie procedura sprawdzajaca oznaczaloby, ze sedziowie, w stosunku do ktorych nie przeprowadzono postepowania sprawdzajacego (z uwagi na brak stosownego wniosku lub ich zgody) albo ktorzy w wyniku tego postepowania nie uzyskali poswiadczenia bezpieczenstwa, nie mogliby pelnic swoich funkcji sedziowskich, a jednoczesnie wykluczone jest rozwiazanie z nimi stosunku pracy czy tez przeniesienie ich w stan spoczynku. Trudno przyjac, by takie konsekwencje swoich rozstrzygniec zakladal ustawodawca wprowadzajac ustawe o ochronie informacji niejawnych.

Dodac trzeba, ze wyprowadzone wnioski oparte sa na literalnej wykladni art. 27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych, a mianowicie z uwagi na wystepujace w nich zwroty: "dopuszczenie do pracy lub pelnienia sluzby na stanowisku moze nastapic po" oraz "nie moga byc dopuszczone do pracy lub sluzby na stanowisku". Wykladnia ta moze jednakze budzic watpliwosci, zwlaszcza jezeli uwzglednic, ze w mysl art. 41 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych odmowa wydania poswiadczenia bezpieczenstwa nie jest wiazaca dla osoby upowaznionej do obsady stanowiska, z ktorym wiaze sie dostep do informacji niejawnych stanowiacych tajemnice sluzbowa, zas wedlug jej art. 41 ust. 2 w razie obsady stanowiska lub zlecenia pracy osobie, w stosunku do ktorej odmowiono wydania poswiadczenia bezpieczenstwa dotyczacego informacji niejawnych oznaczonych klauzula "poufne" lub dopuszczenia do informacji niejawnych stanowiacych tajemnice panstwowa, osoba upowazniona do obsady stanowiska informuje o tym niezwlocznie wlasciwa sluzbe ochrony panstwa. Gdyby przyjac takie rozumienie przepisow ustawy o ochronie informacji niejawnych, ze brak poddania sie procedurze sprawdzajacej lub posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa oznacza wykluczenie mozliwosci rozpoznawania przez sedziego spraw, w ktorych moze dojsc do ujawnienia tajemnicy sluzbowej lub panstwowej, to w takim wypadku konieczne byloby istnienie w prawie o ustroju sadow powszechnych (a takze w przepisach dotyczacych innych sadow) odrebnych regul selekcjonowania tych spraw i doboru sedziow, czego w tym prawie nie ma i co trudno sobie wyobrazic. Ponadto uzupelnienia wymagalyby przepisy procedur sadowych, bo czesto brak jest mozliwosci przewidzenia z gory, ze w zwiazku z rozpoznawana sprawa zajdzie koniecznosc ujawnienia informacji niejawnych. Niezbedne bylyby wiec osobne regulacje przewidujace powinnosc wylaczenia w takim przypadku sedziego z rozpoznawania sprawy, czego w naszych przepisach jest brak i co trudno sobie wyobrazic. Przyjecie natomiast innego sposobu pojmowania unormowan ustawy o ochronie informacji niejawnych, opartego na jezykowej wykladni jej art. 27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3, prowadzacego w skrajnej wersji do pogladu, ze nieprzeprowadzenie postepowania sprawdzajacego wyklucza mozliwosc dopuszczenia do pracy na stanowisku sedziego (art. 27 ust. 1), a w wersji umiarkowanej do zapatrywania, ze tylko brak poswiadczenia bezpieczenstwa (art. 28 ust. 1 pkt 3) pozbawia mozliwosci wykonywania pracy sedziego, oznacza w konsekwencji powstanie stanu trudnego do zaakceptowania ze wzgledow zarowno ustrojowych jak i pragmatycznych, a mianowicie, ze sedzia, w stosunku do ktorego nie przeprowadzono postepowania sprawdzajacego (ktory nie uzyskal poswiadczenia bezpieczenstwa) nie moze pelnic swoich obowiazkow sedziowskich (nie moze byc dopuszczony do pelnienia sluzby na swoim stanowisku), a jednoczesnie z uwagi na konstytucyjna i ustawowa zasade nieusuwalnosci nie moze z tego powodu zostac zlozony z urzedu, zawieszony w urzedowaniu czy przeniesiony w stan spoczynku. Innymi slowy, zakladajac, ze sedziowie objeci sa postepowaniem sprawdzajacym (musza posiadac poswiadczenie bezpieczenstwa, by mogli sprawowac swoj urzad) ustawodawca musialby znowelizowac (uzupelnic) przepisy prawa sadowego, czy to ustanawiajac system selekcjonowania spraw i sedziow w zaleznosci od tego czy posiadaja oni poswiadczenie bezpieczenstwa (przeszli procedure sprawdzajaca), czy tez przewidujac mozliwosc zlozenia sedziego z urzedu lub przeniesienia go w stan spoczynku z powodu braku poswiadczenia bezpieczenstwa (poddania sie procedurze sprawdzajacej). Regulacje tego typu pozostawalyby wszakze w wyraznej kolizji z zasada panstwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), podzialu i rownowagi wladz (art. 10 Konstytucji), odrebnosci i niezaleznosci wladzy sadowniczej (art. 173 Konstytucji), niezawislosci sedziow (art. 178 ust. 1 Konstytucji), prawa do sprawiedliwego i bezstronnego rozpatrzenia sprawy przez sad (art. 45 Konstytucji) oraz nieusuwalnosci sedziow (art. 180 Konstytucji). Nic wiec dziwnego, ze uchwalajac ustawe o ochronie informacji niejawnych prawodawca tego typu unormowan nie wprowadzil. Wynika stad jednakze tym samym, ze w istocie przyjal w niej zalozenie, iz procedury w niej przewidziane nie maja zastosowania do sedziow.

W mysl art. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych informacje niejawne moga byc udostepnione wylacznie osobie dajacej rekojmie zachowania tajemnicy i tylko w zakresie niezbednym do wykonywania przez nia pracy lub pelnienia sluzby na zajmowanym stanowisku, zas wedlug art. 4 ust. 1 zasady zwalniania od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej w postepowaniu przed sadami i innymi organami okreslaja przepisy odrebnych ustaw. Z drugiego z tych przepisow - zwlaszcza przy dodatkowym uwzglednieniu przedstawionej wyzej argumentacji - wynika, ze pod pojeciem "zasad zwalniania" od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej nalezy rozumiec nie tylko to jakiego typu informacji zwolnienie moze dotyczyc, a wiec to z czego mozna zwolnic, ale takze i podmiotu (organu), ktory tego zwolnienia moze dokonac, czyli tego kto to moze uczynic. Zwolnienie od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej musi byc przy tym rozumiane szeroko w tym sensie, ze obejmuje ono tez np. uprawnienie sadu do zarzadzenia przedstawienia dokumentu zawierajacego informacje niejawna. Poniewaz zwolnienia dokonuje sad (sedzia), a przy tym przepisy odrebne w tym zakresie nie przewiduja dodatkowych warunkow (w szczegolnosci nie wprowadzaja kryterium rekojmi zachowania tajemnicy), to oznacza to, iz art. 4 ust. 1 ustawy, odsylajac w tym zakresie do odrebnych ustaw, wyraznie ustanawia - a w gruncie rzeczy potwierdza to co wynika z systemowej analizy ustaw sadowych - odstepstwo od reguly wyrazonej w art. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych, jezeli przepis ten pojmowac w ten sposob, ze informacje niejawne moga byc udostepniane tylko osobom posiadajacym poswiadczenie bezpieczenstwa. Zawiera on jednoczesnie odstepstwo od ogolnej zasady wyrazonej w art. 1 ust. 2 pkt. 1 lit. e ustawy o ochronie informacji niejawnych, w tym znaczeniu, ze przepisy tej ustawy nie maja zastosowania do sadow i trybunalow w zakresie zasad zwalniania od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej, ktore obejmuja nie tylko kwestie dotyczace tego kiedy i kogo mozna zwolnic od obowiazku zachowania tajemnicy ale takze i to, kto tego moze dokonywac, nie roznicujac w tym zakresie sadow i sedziow. Za pogladem tym dodatkowo przemawia systematyka ustawy o ochronie informacji niejawnych oraz to, ze ona sama zawiera reguly zwalniania od obowiazku zachowania tajemnicy (udostepniania informacji niejawnych). Wedlug art. 4 ust. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych, jezeli przepisy odrebnych ustaw uprawniaja organy, sluzby lub instytucje panstwowe albo ich upowaznionych pracownikow do dokonywania kontroli, a w szczegolnosci swobodnego dostepu do pomieszczen i materialow, jezeli jej zakres dotyczy informacji niejawnych, uprawnienia te sa realizowane z zachowaniem przepisow ustawy o ochronie informacji niejawnych. Z tresci calego art. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych wynika, ze potwierdzajac dalsze obowiazywanie odrebnych zasad udostepniania informacji niejawnych w postepowaniu przed sadami, uzupelnia sie je uregulowaniami zawartymi w ustawie o ochronie informacji niejawnych w zakresie odnoszacym sie jedynie do kontroli warunkow zabezpieczenia informacji niejawnych, uprawniajac do niej wlasciwe sluzby. Wynika stad, ze intencja prawodawcy nie bylo wprowadzenie do zasad zwalniania od zachowania tajemnicy w postepowaniach przed sadami innych uregulowan ustawy, a w szczegolnosci warunku sformalizowanego ustalania droga postepowan sprawdzajacych prowadzonych przez sluzby ochrony panstwa, ze osoby biorace udzial w postepowaniu sadowym, w tym sedziowie daja rekojmie zachowania tajemnicy. Przepisy procedur sadowych okreslajace zasady zwalniania od obowiazku zachowania tajemnicy panstwowej i sluzbowej w istocie rozstrzygaja nie tylko o tym, kiedy zwolnienie takie moze nastapic, ale jednoczesnie zakladaja - co jest oczywiste - ze ten, ktory moze zwolnic z obowiazku, a wiec sad (sedzia), jest tym samym upowazniony do dostepu do tajemnicy panstwowej i sluzbowej uzyskiwanej na tej drodze (w nastepstwie zwolnienia). Przepisy prawa sadowego - jak juz wspomniano - nie przewiduja przy tym w tym zakresie jakichs dodatkowych warunkow czy ograniczen, co zostalo zaakceptowane (potwierdzone) w art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych, ktory w przeciwienstwie do jej art. 4 ust. 2 nie zastrzega, ze zwalnianie od obowiazku, a tym samym i dostep sadow (sedziego) do tajemnicy panstwowej i sluzbowej, ma byc realizowany z zachowaniem przepisow ustawy o ochronie informacji niejawnych.

W konsekwencji nalezy uznac, ze ustawa o ochronie informacji niejawnych ma zastosowanie do sadow i trybunalow nie jako do organow wymierzajacych sprawiedliwosc lecz jako jednostek organizacyjnych (a wiec poza zakresem orzekania). Okresla je zreszta tym wyrazeniem w art. 2 pkt 7. Wedlug jej terminologii sady i trybunaly (obok np. Sil Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej) sa jednoczesnie "podmiotami", co sklania do wniosku, ze nie nalezy przywiazywac w wykladni wiekszego znaczenia do tego, iz w jej art. 1 ust. 2 sady i trybunaly okreslone zostaly mianem "organow wladzy publicznej" i w tym charakterze poddane jej przepisom. Co wiecej, to co jest charakterystyczne dla dzialalnosci sadow i trybunalow jako organow wladzy publicznej, a mianowicie prowadzenie postepowania i orzekanie w sprawach, w zakresie stanowiacym przedmiot uregulowan ustawy o ochronie informacji niejawnych, zostalo w niej wyraznie wylaczone (art. 4 ust. 1). Ustawa ta bowiem nie reguluje zasad zwalniania od obowiazku zachowania tajemnicy w postepowaniach przed sadami. Oznacza to, ze ustawa o ochronie informacji niejawnych w najmniejszym stopniu dotyczy sadow i trybunalow jako organow wladzy publicznej i stad okreslanie ich tym terminem w jej art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e jest mylace, a jednoczesnie swiadczy o niekonsekwencji zastosowanej w niej terminologii, ktora jest zrodlem watpliwosci interpretacyjnych juz na poziomie stosowania regul wykladni jezykowo-logicznej.

W nawiazaniu do argumentacji przedstawionej we wniosku Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego podkreslic nalezy, ze uregulowania ustawy o ochronie informacji niejawnych w zakresie kontroli rekojmii zachowania tajemnicy nie daja podstaw do objecia postepowaniem sprawdzajacym wszystkich osob uczestniczacych w procesach. Wolno je prowadzic tylko wobec osob pelniacych sluzbe lub wykonujacych prace (takze zlecone), z ktorymi moze laczyc sie dostep do informacji niejawnych (art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych). Z kregu osob uczestniczacych w postepowaniach sadowych jedynie sedziowie i prokuratorzy pelnia sluzbe na stanowiskach. Radcowie prawni (jezeli wykonuja zawod w ramach stosunku pracy) i protokolanci wykonuja obowiazki pracownicze. Pozostale osoby wstepuja do postepowan sadowych z innych tytulow; lawnicy - pelniac funkcje z wyboru spolecznego, strony, pelnomocnicy i obroncy - wykonujac obowiazki i uprawnienia nalozone badz gwarantowane w ustawach procesowych, a takze -w przypadku pelnomocnikow i obroncow - wypelniajac zobowiazania z umow zlecenia zawartych ze stronami. Poddanie osob nie zaangazowanych w procesach sadowych z racji pelnienia sluzby lub wykonywania pracy postepowaniom sprawdzajacym nie jest mozliwe. Podkreslic natomiast trzeba, ze w kazdym przypadku udostepnienia informacji niejawnych w toczacym sie postepowaniu sadowym informacje te docieraja do wszystkich jego uczestnikow. Podstawowym uprawnieniem procesowym stron jest bowiem mozliwosc zapoznania sie ze wszystkimi dowodami przeprowadzanymi przez sad i wypowiedzenia sie co do ich znaczenia. Jest oczywiste, ze ze wzgledu na zasady procesowe, gwarantujace stronom dostep do caloksztaltu dowodow, kontrola rekojmi zachowania tajemnicy, ograniczona do osob uczestniczacych w procesach w ramach pelnienia sluzby lub wykonywania pracy, mialaby wylacznie fasadowe znaczenie i jako taka nie sluzylaby realnie ochronie informacji niejawnych. Objecie w tej sytuacji postepowaniem sprawdzajacym wylacznie sedziow nosi cechy paradoksu. Sedziowie bowiem w wiekszym stopniu niz inni uczestnicy postepowan sadowych sa motywowani do zachowania tajemnicy postanowieniami ustawy, nakladajacymi na nich ten obowiazek, a takze slubowaniem zlozonym przed przystapieniem do pelnienia sluzby.

W aspekcie analizy jezykowo-logicznej przedstawione powyzej rozumowanie prowadzi do wniosku, iz gdy idzie o to w jakim zakresie przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych maja byc stosowane do sadow i trybunalow jej postanowienia nie sa jednoznaczne. Natomiast systemowa wykladnia jej przepisow (art. 1 ust. 2 pkt 1 lit. e., art. 3, 4, 49), a takze uwzglednienie szerszego kontekstu systemowego obejmujacego rowniez prawo sadowe, prowadzi do wniosku, ze jej uregulowania w zakresie dotyczacym postepowania sprawdzajacego nie obejmuja sedziow. Do wniosku takiego prowadzi takze wykladnia funkcjonalna, z ktorej wynika, ze nie do zaakceptowania jest stan, w ktorym sedziowie, korzystajac z zapewnionej Konstytucja nieusuwalnosci, nie moga wykonywac swoich funkcji (przy zalozeniu, ze musza posiadac poswiadczenie bezpieczenstwa), a jednoczesnie nie moga byc usunieci z zajmowanego stanowiska. Konkluzje te potwierdza takze to co wynika z zalozenia, ze przepisy ustaw powinny byc wykladane w duchu Konstytucji. W tym zas zakresie szczegolnie istotne jest to co wynika z art. 10 i 173 Konstytucji, a mianowicie, ze w razie istnienia watpliwosci interpretacyjnych - z czym mamy do czynienia w analizowanej tu kwestii stosowania do sedziow, w tym prezesow i wiceprezesow sadow, art. 27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych - przepisy powinny byc wykladane w takim kierunku, ktory w wiekszym stopniu zapewnia odrebnosc i niezaleznosc sadow i trybunalow wzgledem innych wladz, a konkretnie - w rozwazanym przypadku - wzgledem wladzy wykonawczej, tym bardziej, ze przyjecie, iz sedziowie polegaja procedurze sprawdzajacej w szczegolnie istotny sposob prowadziloby do uzaleznienia wladzy sadowniczej od wladzy wykonawczej, stawiajac pod znakiem zapytania zasade niezawislosci sedziowskiej i bezstronnego rozstrzygania spraw przez sady (art. 178 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji).

Przeprowadzone powyzej rozumowanie doprowadzilo do wniosku, ze wobec sedziow nie moga byc prowadzone postepowania sprawdzajace okreslone w ustawie o ochronie informacji niejawnych oraz ze nie mozna od nich wymagac posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa i tym samym, iz nie maja do nich zastosowania przepisy art. 27 ust. 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 tej ustawy. Innymi slowy oznacza to, ze stanowiska sedziowskie nie naleza do kategorii stanowisk objetych tymi przepisami. To z kolei oznacza, ze postepowanie sprawdzajace nie moze byc prowadzone takze w stosunku do osob kandydujacych na stanowiska sedziowskie. Postepowanie sprawdzajace przeprowadzane jest bowiem - co logiczne - tylko w stosunku do tych osob ubiegajacych sie o zatrudnienie lub przyjecie do sluzby, ktore maja podjac prace na stanowiskach objetych z mocy przepisow ustawy o ochronie informacji niejawnych wymogiem przeprowadzenia postepowania sprawdzajacego (art. 31 ustawy o ochronie informacji niejawnych). Osobna kwestia jest czy i w jaki sposob postepowanie sprawdzajace w stosunku do kandydatow na stanowisko sedziego powinno byc w przyszlosci uregulowane w przepisach o ustroju sadow powszechnych i wojskowych, o Sadzie Najwyzszym oraz o Naczelnym Sadzie Administracyjnym.

4. Dostep sedziow do informacji niejawnych nie jest uzalezniony od przeprowadzenia wzgledem nich postepowania sprawdzajacego, a w konsekwencji takze posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa. W toku dzialalnosci orzeczniczej zakres ograniczen w dostepie do tych informacji wyznaczony jest jedynie przez przepisy procedury karnej i cywilnej oraz dotyczacej postepowania przed Naczelnym Sadem Administracyjnym (art. 82 kpa. w zwiazku z art. 59 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sadzie Administracyjnym, Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Jednoczesnie sedzia w toku dzialalnosci orzeczniczej ma dostep do wszystkich informacji, ktore zostaly zgromadzone w danej sprawie, niezaleznie od tego, czy stanowia one przedmiot tajemnicy sluzbowej lub panstwowej i to bez wzgledu na to, czy okreslona informacja zaklasyfikowana jest do kategorii informacji "scisle tajnej". Inaczej mowiac, sedzia z racji zajmowanego stanowiska ma dostep takze do informacji, w stosunku do ktorych - w innych przypadkach - wymagane jest posiadanie specjalnego poswiadczenia bezpieczenstwa (uzyskiwanego po przeprowadzeniu specjalnego postepowania sprawdzajacego). Nie ma przy tym jednoczesnie rodzajowego ograniczenia kregu informacji, do ktorych moze miec dostep sedzia z racji zajmowanego przez siebie stanowiska, gdyz nigdy z gory nie wiadomo jaka informacja niejawna moze zostac ujawniona w toku rozpoznawanej sprawy sadowej. Skoro sedzia z racji zajmowanego przez siebie stanowiska ma dostep do wszelkich informacji niejawnych bez poddawania sie procedurze sprawdzajacej, to tym samym ma do nich dostep takze w zakresie pelnienia funkcji prezesa czy wiceprezesa sadu. Informacje niejawne, ktore uzyskuje on pelniac te funkcje moga byc bowiem udostepniane takze w postepowaniu sadowym, do ktorych sedzia ma dostep z racji pelnionego przez siebie stanowiska (bez potrzeby poddawania sie procedurze sprawdzajacej). Ponadto jezeli sedzia wylaczony jest z procedury sprawdzajacej, co oznacza, ze bez posiadania specjalnego poswiadczenia bezpieczenstwa ma on dostep do informacji oznaczanych klauzula "scisle tajne" i w tym sensie nalezy do kregu osob dajacych rekojmie zachowania tajemnicy, to nie wiadomo dlaczego w zakresie informacji zwiazanych z funkcja prezesa i wiceprezesa sadu mialby byc on poddawany procedurze sprawdzajacej i traktowany jako osoba nie dajaca rekojmi zachowania tajemnicy. Innymi slowy, nalezy przyjac, ze zajmowanie stanowiska sedziego jest rownoznaczne z posiadaniem poswiadczenia bezpieczenstwa, co z uwagi na nierozdzielnosc funkcji sedziego i prezesa oraz wiceprezesa sadu oznacza, iz posiadaja oni tym samym uprawnienie do dostepu do informacji niejawnych zwiazanych z wykonywaniem zadan prezesa i wiceprezesa sadu. W tym wypadku w drodze analogii nalezy bowiem stosowac regule z art. 33 ustawy o ochronie informacji niejawnych, w mysl ktorej poswiadczenie bezpieczenstwa (zajmowanie stanowiska rownoznacznego z jego posiadaniem) upowazniajacego do dostepu do informacji niejawnych oznaczonych wyzsza klauzula tajnosci, uprawnia do dostepu do informacji niejawnych oznaczonych nizsza klauzula tajnosci w zakresie informacji niezbednych do pelnienia sluzby na zajmowanym stanowisku. Prezes i wiceprezes sadu z racji pelnionych przez siebie funkcji nie przestaje byc sedzia. Poddajac go procedurze sprawdzajacej sprawdza sie go wiec nie tylko jako prezesa (wiceprezesa) lecz takze jako sedziego (twierdzenie, ze w takim wypadku postepowanie sprawdzajace nie dotyczy stanowiska sedziego jest fikcja, bo idzie w nim o ustalenie, czy w ogole danej osobie moze byc wydane poswiadczenie bezpieczenstwa, nie zas z uwagi na rodzaj, czy tez przedmiot spraw, z ktorymi zwiazany jest dostep do informacji niejawnych), to zas jest niedopuszczalne, gdyz sedziowie nie sa objeci procedura sprawdzajaca. Ponadto odmowa wydania poswiadczenia bezpieczenstwa prezesowi lub wiceprezesowi sadu prowadzilaby do dziwnej sytuacji, w ktorej nie mogliby byc oni dopuszczeni do pelnienia swoich funkcji prezesowskich i do informacji niejawnych z nimi zwiazanych z racji pelnienia tych funkcji (w ich zakresie), natomiast dostep do tych informacji mieliby z uwagi na wykonywanie funkcji sedziowskich, bo w tym zakresie poswiadczenie bezpieczenstwa nie jest konieczne. W innym ujeciu mozna by przy tym twierdzic, ze jezeli prezes lub wiceprezes nie przeszedl postepowania sprawdzajacego badz tez nie uzyskal poswiadczenia bezpieczenstwa to nie moze byc dopuszczony takze do pelnienia obowiazkow sedziowskich (bo nie daje rekojmi zachowania tajemnicy), co nie moze zostac zaakceptowane. Ponadto slusznie w zwiazku z ta kwestia Pierwszy Prezes Sad Najwyzszego podnosi, ze praktycznie wszyscy sedziowie wspoluczestnicza w czynnosciach z zakresu administracji sadowej przez swoj udzial w organach kolegialnych. To zas oznaczaloby - przy przyjeciu odmiennego zalozenia, iz do prezesow i wiceprezesow ma zastosowanie procedura sprawdzajaca - ze kazdy sedzia, a nie tylko prezes i wiceprezes sadu, powinien zostac poddany postepowaniu sprawdzajacemu.

Stad tez nie nalezy wyprowadzac zbyt daleko idacych wnioskow z tego, ze w art. 27 ust. 6 ustawy o ochronie informacji niejawnych postanowiono, ze postepowania sprawdzajacego nie przeprowadza sie miedzy innymi wobec Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego, Prezesa Naczelnego Sadu Administracyjnego i Prezesa Trybunalu Konstytucyjnego. Jest to swiadectwo pewnej niekonsekwencji unormowan prawnych przyjetych w tej ustawie, w zakresie w jakim w przytoczonym przepisie nie wiaze sie wylaczenia postepowania sprawdzajacego jedynie z pozaorzeczniczymi funkcjami tych organow (osob). O braku konsekwencji regulacji art. 27 ust. 6 ustawy o ochronie informacji niejawnych swiadczy takze - miedzy innymi - to, ze sedziowie Trybunalu Konstytucyjnego - a wiec takze i Prezes tego Trybunalu - z mocy wyraznego przepisu sa upowaznieni do dostepu do wiadomosci stanowiacych tajemnice panstwowa, zwiazanych z rozpoznawanymi przez Trybunal sprawami, co oznacza, ze wylaczenie Prezesa Trybunalu z postepowania sprawdzajacego w tym zakresie jest zbedne, a mimo to znalazlo sie w ustawie o ochronie informacji niejawnych. Podobnie jest w przypadku Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego, ktory przewodniczy Trybunalowi Stanu i z tego tytulu ma dostep do informacji stanowiacych przedmiot tajemnicy panstwowej. Uwzglednic przy tym nalezy, ze unormowanie zawarte w art. 27 ust. 6 ustawy o ochronie informacji niejawnych jest wyjatkowe, gdyz odnosi sie tylko do osob zajmujacych najwyzsze stanowiska panstwowe, co z jednej strony tlumaczy dlaczego w przepisie tym uwzgledniono takze Pierwszego Prezesa Sadu Najwyzszego, Prezesa Naczelnego Sadu Administracyjnego i Prezesa Trybunalu Konstytucyjnego, z drugiej zas strony, nie usprawiedliwia wyprowadzania z tego szczegolnego unormowania zbyt daleko idacych wnioskow na zasadzie rozumowania a contrario, zwlaszcza, ze ten typ rozumowan prawniczych nalezy w znacznym stopniu do zawodnych.

Ponadto przyjecie, ze prezesi i wiceprezesi sadow objeci sa postepowaniem sprawdzajacym, nawet przy zalozeniu, ze nieuzyskanie poswiadczenia bezpieczenstwa w wyniku jego przeprowadzenia nie zamyka im drogi do sprawowania funkcji orzeczniczych, faktycznie prowadzi jednak do dodatkowej ingerencji wladzy wykonawczej w dzialalnosc sadow i trybunalow (posredniego wplywania na tok ich pracy) i tym samym koliduje z zasada wyrazona w art. 10 i art. 173 Konstytucji RP. Podobnie jak w przypadku sedziow, konsekwencja pogladu, iz przepisy art. 27 ust. 1 pkt 1 i art. 28 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych nie maja zastosowania do prezesow i wiceprezesow sadow, a wiec ze sa to stanowiska nie objete przepisami ustawy (wymaganiem poddania sie procedurze sprawdzajacej i posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa jako warunku dopuszczenia do pelnienia sluzby na tych stanowiskach), jest to, ze nie jest dopuszczalne prowadzenie postepowania sprawdzajacego i wymaganie posiadania poswiadczenia bezpieczenstwa nie tylko w stosunku do osob juz zajmujacych te stanowiska ale takze do osob, ktore na nie kandyduja. Jezeli bowiem dane stanowisko nie jest stanowiskiem objetym przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych, to tym samym nie mozna przeprowadzac postepowania sprawdzajacego wobec osoby ubiegajacej sie o takie stanowisko. W przeciwnym razie nalezaloby bowiem przyjac, ze postepowanie takie moze byc prowadzone w stosunku do wszystkich osob ubiegajacych sie o zatrudnienie (objecie stanowiska, podjecie pracy), niezaleznie od jego charakteru i zwiazku z dostepem do informacji niejawnych.

Kierujac sie powyzej sformulowanymi racjami Sad Najwyzszy na przedstawione mu pytanie prawne udzielil odpowiedzi ujetej w sentencji uchwaly.

| ISO-Latin2 |   
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staze | Zglaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.