Sad Najwyzszy - Izba Karna

Uchwala z dnia 18 wrzesnia 2001 r. (sygn.akt I KZP 19/01)

Sad Najwyzszy Izba Karna w Warszawie w sprawie W. K. po rozpoznaniu, przekazanych na podstawie art. 441 1 k.p.k. przez Sad Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 13 marca 2001 r., sygn. akt V AL 45/00/II inst., zagadnien prawnych wymagajacych zasadniczej wykladni ustawy:

1. Czy sad pierwszej instancji, ponownie rozpoznajac sprawe po uchyleniu wczesniej wydanego wyroku, moze samodzielnie zadecydowac- przy milczeniu sadu odwolawczego w tym wzgledzie - ktore dowody nie mialy wplywu na uchylenie wyroku i przy zgodzie stron poprzestac na ich ujawnieniu na podstawie art. 442 2 kpk, czy tez ujawnione w tym trybie moga byc tylko dowody, co do ktorych sad odwolawczy stwierdzil, ze nie mialy wplywu na uchylenie wyroku?
2. Czy przewidziana w art. 442 2 kpk mozliwosc odstapienia przez sad pierwszej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy od bezposredniego przeprowadzania dowodow, odnosi sie do kazdego wczesniej przeprowadzonego dowodu, czy tez mozliwosc ta doznaje ograniczenia zwlaszcza ze wzgledu na znaczenie dowodu dla merytorycznego rozstrzygniecia sprawy?

I. uchwalil udzielic nastepujacej odpowiedzi na pytanie pierwsze:
Art. 442 2 k.p.k. upowaznia sad pierwszej instancji ponownie rozpoznajacy sprawe do poprzestania na ujawnieniu tych dowodow, ktorych sad odwolawczy nie uznal za majace wplyw na uchylenie wyroku.

II. postanowil odmowic odpowiedzi na pytanie drugie.

U Z A S A D N I E N I E

I. Zagadnienie prawne wymagajace zasadniczej wykladni ustawy wylonilo sie na tle nastepujacego ukladu procesowego. Wydanym w pierwszej instancji orzeczeniem z dnia 10 marca 2000 r., sygn. V AL. 40/99 Sad Apelacyjny stwierdzil, iz W. K. zlozyl niezgodne z prawda oswiadczenie, o ktorym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub sluzby w organach bezpieczenstwa panstwa lub wspolpracy z nimi w latach 1944 - 1990 osob pelniacych funkcje publiczne (Dz. U. Nr 42 z 1999 r., poz. 428 ze zmianami), zwane oswiadczeniem lustracyjnym. Po rozpoznaniu odwolania od tego orzeczenia, wniesionego przez obronce W.K., Sad Apelacyjny w Warszawie orzeczeniem z dnia 26 lipca 2000 r., sygn. V AL. 40/99/II inst., uchylil zaskarzone orzeczenie i sprawe przekazal do ponownego rozpoznania.

W postepowaniu ponownym Sad Apelacyjny orzekajacy jako sad pierwszej instancji wysluchal wyjasnien osoby lustrowanej oraz przesluchal w charakterze swiadka - zgodnie ze wskazaniem sadu odwolawczego - bylego funkcjonariusza Sluzby Bezpieczenstwa J. B. Za zgoda stron sad odstapil od przesluchania swiadka T. E. Orzeczeniem z dnia 20 listopada 2000 r., sygn. V AL. 45/00, Sad Apelacyjny ponownie stwierdzil, ze W.K. zlozyl niezgodne z prawda oswiadczenie lustracyjne. W odwolaniu od tego orzeczenia obroncy lustrowanego podniesli, iz Sad Apelacyjny odstapil od przesluchania swiadka E. bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, po czym uznajac jego zeznania za odczytane, odmowil im wiarygodnosci.

Rozpoznajac odwolanie Sad Apelacyjny w Warszawie powzial watpliwosci wyrazone w sformulowanych przezen pytaniach prawnych uznajac, iz zajecie stanowiska co do zasadnosci zarzutu podniesionego w odwolaniu wymaga dokonania zasadniczej wykladni art. 442 2 k.p.k.

II. W ocenie Sadu Najwyzszego w sprawie spelnione sa przeslanki do przekazania Sadowi Najwyzszemu zagadnienia prawnego w trybie art. 441 1 k.p.k. Dotyczy to jednak wylacznie zagadnienia prawnego zawartego w pierwszym pytaniu Sadu Apelacyjnego w Warszawie. Zagadnienie to wylonilo sie bowiem przy rozpoznawaniu srodka odwolawczego, wskazany przez Sad Apelacyjny przepis w istocie wymaga dokonania zasadniczej wykladni ustawy, a od odpowiedzi na sformulowane przez Sad Apelacyjny pytanie prawne zalezy ocena zasadnosci zarzutu podniesionego w odwolaniu od orzeczenia Sadu Apelacyjnego z dnia 29 listopada 2000 r.

Odmiennie przedstawia sie sprawa, gdy chodzi o pytanie drugie. Nie przesadzajac kwestii spelnienia przeslanek do sformulowania tego pytania prawnego nalezy zauwazys, ze o odmowie odpowiedzi na to pytanie zdecydowala przede wszystkim tresc uchwaly podjetej w odpowiedzi na pierwsze z pytan. Ponadto, od ewentualnej odpowiedzi na pytanie drugie nie zalezy rozstrzygniecie sprawy przez sad odwolawczy w niniejszej sprawie.

III. Punktem wyjscia do rozwazan w kwestii, na tle ktorej wylonilo sie zagadnienie prawne zwerbalizowane w pytaniu pierwszym musi byc stwierdzenie, ze do podstawowych zasad polskiego procesu karnego nalezy zasada bezposredniosci, a jedna z podstawowych dyrektyw wynikajacych z tej zasady jest dyrektywa, iz sad orzeka na podstawie dowodow, ktore bezposrednio przeprowadzil. Jedynie wyjatkowo bezposrednie przeprowadzenie dowodu na rozprawie moze byc zastapione jego ujawnieniem, na co wskazuja miedzy innymi przepisy art. 391 - 394 k.p.k., art. 396 1 i 2 oraz art. 442 2 k.p.k. Zgodnie z regulami wykladni przepisy wyjatkowe nie moga byc interpretowane rozszerzajaco. Spostrzezenie to nie przesadza jeszcze kierunku wykladni art. 442 2 k.p.k., pozwala jednak na skonstruowanie argumentu, ktory w przedmiotowej sprawie musi byc wziety pod uwage.

IV. Zgodnie z art. 442 1 k.p.k. zakres postepowania dowodowego w postepowaniu ponownym ksztaltowany jest przede wszystkim przez zakres przekazania sprawy. Co do zasady bowiem (z wyjatkiem, o ktorym mowa w art. 442 1 zdanie drugie k.p.k.) sad, ktoremu przekazano sprawe do ponownego rozpoznania, orzeka w granicach, w jakich nastapilo przekazanie. Oznacza to, ze obowiazkiem sadu orzekajacego w postepowaniu ponownym jest przeprowadzenie tych wszystkich dowodow, ktore maja znaczenie dla rozstrzygniecia w kwestiach, w zakresie ktorych sprawa zostala przekazana do ponownego rozpoznania. Sad zobowiazany jest przy tym respektowac wskazania sadu odwolawczego co do dalszego postepowania (art.442 3 k.p.k.). Z obowiazku bezposredniego przeprowadzenia dowodow sad zwolniony jest tylko wowczas, gdy pozwalaja mu na to przepisy postepowania, przy czym podstawa odstapienia od bezposredniego przeprowadzenia dowodow w postepowaniu ponownym moze byc nie tylko przepis art. 442 2 k.p.k., ale takze inne przepisy procesowe, jesli zachodza okreslone nimi przeslanki (np. art. 391 1 lub 393 4 k.p.k.).

V. Przepis art. 442 2 k.p.k. stanowi szczegolna i nie wystepujaca w postepowaniu innym niz ponowne podstawe do odstapienia od bezposredniego przeprowadzenia dowodow i poprzestania na ich ujawnieniu. Zakres dopuszczalnosci wykorzystania tego wyjatkowego przepisu okreslony zostal przeslanka zwiazana z wplywem danego dowodu na uchylenie wyroku. Kwestia, ktora nie zostala w sposob jednoznaczny przesadzona tym przepisem jest to, do kogo nalezy ocena owego wplywu: do sadu odwolawczego, czy tez do sadu rozpoznajacego sprawe w postepowaniu ponownym.

Sad Najwyzszy zauwaza, ze w tresci art. 442 2 k.p.k. ustawodawca posluzyl sie pewnym skrotem myslowym. W istocie bowiem to nie dowody maja wplyw na uchylenie orzeczenia, lecz uchybienia, do ktorych doszlo w postepowaniu przed sadem pierwszej instancji. Jedynie wowczas, gdy po wydaniu orzeczenia w pierwszej instancji ujawnily sie nowe dowody (art. 427 3 k.p.k.), okolicznosc ta moze miec samoistny wplyw na uchylenie tego orzeczenia. W zwiazku z powyzszym pojawia sie pytanie o relacje, jaka zachodzi pomiedzy uchybieniami, ktorych dopuscil sie sad pierwszej instancji i dowodami przez sad ten przeprowadzonymi. Proba zdekodowania skrotu myslowego, ktorym posluzyl sie ustawodawca w art. 442 2 k.p.k. prowadzi do wniosku, ze dowody moga miec tylko wowczas wplyw na uchylenie orzeczenia w rozumieniu tego przepisu, jesli sad odwolawczy stwierdzi, ze przeprowadzone zostaly wadliwie w pierwszej instancji. Innymi slowy, tylko wowczas mozna mowic o wplywie dowodow na uchylenie orzeczenia, gdy w zwiazku z ich przeprowadzeniem sad pierwszej instancji dopuscil sie uchybien, stwierdzenie ktorych prowadzi do uchylenia tego orzeczenia.

Przechodzac do wyzej zasygnalizowanego juz zagadnienia odnoszacego sie do podmiotu dokonujacego oceny wplywu, o ktorym mowa w art. 442 2 k.p.k., Sad Najwyzszy zauwaza w pierwszej kolejnosci, iz adresatem normy zapisanej w art. 442 2 k.p.k. jest sad orzekajacy w pierwszej instancji, ktoremu sprawe przekazano do ponownego rozpoznania. Nie przesadza to jednak rozstrzygniecia rozwazanego zagadnienia. Przepis ten bowiem nie zawiera normy stanowiacej podstawe wartosciowania dowodow z punktu widzenia ich wplywu na uchylenie orzeczenia, lecz podstawe odstapienia od bezposredniego przeprowadzenia dowodu, ktory zostal uprzednio uznany za taki, ktory owego wplywu jest pozbawiony.

Zdaniem Sadu Najwyzszego nalezy przyjas, ze to do sadu odwolawczego nalezy podjecie decyzji co do tego, ktore dowody mialy, a ktore nie mialy wplywu na uchylenie orzeczenia w rozumieniu art. 442 2 k.p.k.. Wszak to ten sad powolany jest do uchylania zaskarzanych orzeczen w instancji odwolawczej (art. 437 1 k.p.k.), zas rozstrzygniecie w tej kwestii musi byc poprzedzone analiza uchybien, ktorych dopuscil sie sad pierwszej instancji i ich wplywu na tresc orzeczenia. Nie mozna przyjas, ze sad pierwszej instancji, ktoremu sprawe przekazano do ponownego rozpoznania, moze oceny te weryfikowas, skoro - co jest juz zupelnie oczywiste - nie jest wladny weryfikowac rozstrzygniec zawartych w orzeczeniu sadu odwolawczego, ktorymi jest przeciez - w zakresie wskazanym w art. 442 1 i 3 k.p.k.- zwiazany. Przyznanie sadowi pierwszej instancji prawa do decydowania, ktore dowody wymagaja, a ktore nie wymagaja przeprowadzenia w postepowaniu ponownym, oznaczaloby oslabienie gwarancji plynacych z zasady bezposredniosci i sprzeciwialoby sie nakazowi scislej wykladni wart. 442 2 kpk (por. powyzej pkt III).

Powyzsze nie przesadza jednak odpowiedzi na pytanie sformulowane w postanowieniu Sadu Apelacyjnego w Warszawie. Pozostaje bowiem kwestia, w jaki sposob swoja ocene co do wplywu dowodu na tresc uchylenia, badz co do braku takiego wplywu, sad odwolawczy powinien uzewnetrznis. Rysuja sie tu dwie mozliwosci interpretacyjne. Pierwsza oparta jest na zalozeniu, ze milczenie sadu odwolawczego co do okreslonego dowodu oznacza, iz nie uznal on danego dowodu za taki, ktory mial wplyw na uchylenie orzeczenia. Druga, wrecz przeciwnie, przyjmuje za punkt wyjscia, iz milczenie sadu odwolawczego co do danego dowodu oznacza, iz w ocenie tego sadu mial on wplyw na uchylenie orzeczenia.

Proba opowiedzenia sie za jedna z powyzszych mozliwosci interpretacyjnych wymaga rozwazenia, co powinno znalezc sie w orzeczeniu sadu odwolawczego, a scislej rzecz ujmujac, w uzasadnieniu tego orzeczenia. Kwestie te reguluje art. 457 2 k.p.k. Zgodnie z tym przepisem, w uzasadnieniu sad odwolawczy powinien podas, czym kierowal sie wydajac wyrok oraz dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznal za zasadne albo niezasadne. Nie moze ulegac watpliwosci, iz uzasadnienie powinno odnosic sie nie tylko do tej czesci orzeczenia, w ktorej sad odwolawczy uchyla zaskarzone orzeczenie, ale takze do tej jego czesci, w ktorej zaskarzone orzeczenie utrzymywane jest w mocy. Z punktu widzenia rozwazanej tu kwestii znaczenie ma jednak jedynie pierwszy z tych obszarow, albowiem przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania moze nastapic jedynie w takim zakresie, w jakim orzeczenie - w uwzglednieniu srodka odwolawczego - zostalo uchylone.

Jesli analizuje sie zagadnienie tresci uzasadnienia orzeczenia sadu odwolawczego o uchyleniu zaskarzonego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania z punktu widzenia potrzeby wypowiedzenia sie co do dowodow, ktore mialy lub nie mialy wplywu na uchylenie wyroku, zmierzyc sie trzeba z zagadnieniem zwiazania sadu odwolawczego granicami zarzutow podniesionych w srodku odwolawczym. Jesli bowiem zasadne byloby stanowisko, iz zakres podniesionych zarzutow jest dla sadu odwolawczego wiazacy, to w konsekwencji konieczne byloby przyjecie, ze wypowiedzenie sie co do dowodow majacych wplyw na uchylenie orzeczenia konieczne jest tylko w takim zakresie, w jakim do dowodow tych odnosily sie podniesione zarzuty. W konsekwencji, nie mozna byloby oczekiwac od sadu odwolawczego kompletnej wypowiedzi dajacej podstawe do nie budzacego watpliwosci sklasyfikowania dowodow w sprawie na takie, ktore mialy lub nie mialy wplywu na uchylenie orzeczenia.

Wnioskowanie takie Sad Najwyzszy uwaza jednak za wadliwe, albowiem sad odwolawczy (odmiennie niz sad kasacyjny - por art. 536 k.p.k.) zwiazany jest jedynie granicami srodka odwolawczego, nie zas granicami podniesionych zarzutow (art. 433 1 k.p.k.). Wprawdzie tresc podniesionych zarzutow moze miec znaczenie dla wlasciwego odczytania granic srodka odwolawczego, nie zmienia to jednak tego, iz sad odwolawczy powinien wziac pod uwage takze te uchybienia, ktorymi dotkniete jest orzeczenie w zaskarzonej czesci i ktore nie zostaly wskazane w podniesionych zarzutach, a w wypadku gdy uchybienie ma charakter bezwzglednej przyczyny odwolawczej, takze poza granicami srodka odwolawczego (art. 449 1 in principio k.p.k.), chyba ze zachodzi sytuacja, o ktorej mowa w art. 434 1 zdanie drugie k.p.k., w ktorej mamy do czynienia ze zwiazaniem granicami podniesionych zarzutow. W konsekwencji sad odwolawczy powinien wypowiedziec sie w uzasadnieniu orzeczenia uchylajacego orzeczenie sadu pierwszej instancji i przekazujacego sprawe do ponownego rozpoznania nie tylko co do tych uchybien, ktorych dotycza podniesione zarzuty, ale takze innych uchybien, ktore mialy wplyw na uchylenie orzeczenia. Z tego wlasnie powodu przepis art. 457 2 k.p.k. nie ogranicza sie do podkreslenia koniecznosci wskazania, dlaczego sad uznal zarzuty i wnioski skarzacego za zasadne albo niezasadne, ale w sposob bardziej ogolny formuluje nakaz podania, czym kierowal sie sad wydajac orzeczenie.

Dotychczasowe rozwazania pozwalaja na sformulowanie tezy, iz w swietle art. 457 2 k.p.k. sad odwolawczy powinien w uzasadnieniu orzeczenia, ktorym uchylono orzeczenie sadu pierwszej instancji i przekazano sprawe do ponownego rozpoznania wskazac na wszystkie uchybienia, ktore mialy wplyw na uchylenie zaskarzonego orzeczenia, chosby nie odnosily sie do nich zarzuty podniesione w srodku odwolawczym. Przepis ten nie daje podstawy do przyjecia, ze w uzasadnieniu tym sad odwolawczy powinien podas, ktore uchybienia nie mialy wplywu na tresc orzeczenia o uchyleniu zaskarzonego orzeczenia. W zwiazku z tym, otwiera sie droga do przyjecia, iz skoro obowiazkiem sadu odwolawczego jest wskazanie, ktore uchybienia mialy wplyw na uchylenie orzeczenia, to oznaczajac je sad ten wskazuje a contrario, ktore uchybienia wplywu takiego nie mialy. Nie moze bowiem ulegac watpliwosci, ze oparta na tym kryterium klasyfikacja jest dychotomiczna.

Reasumujac dotychczasowe wywody nalezy dojsc do przekonania, ze tresc orzeczenia sadu odwolawczego o uchyleniu orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania pozwala odczytac stanowisko tego sadu co do tego, ktore uchybienia polegajace na wadliwym przeprowadzeniu dowodu, mialy wplyw na uchylenie orzeczenia. Pozostale dowody, chosby nie wskazane expressis verbis w uzasadnieniu orzeczenia sadu odwolawczego, moga byc uznane za takie, ktore nie mialy wplywu na uchylenie orzeczenia.

Sad pierwszej instancji, dekodujac intencje sadu odwolawczego, powinien postepowac ze szczegolna rozwaga i w razie watpliwosci przeprowadzic dowod, ktorego watpliwosc ta dotyczy. Wynika to z nakazu scislej wykladni art. 442 2 k.p.k., jako przepisu wyjatkowego. Ryzyko naruszenia gwarancji procesowych stron wynikajacych z zasady bezposredniosci jest przy tym minimalizowane dzieki wpisanej w tresc art. 442 2 k.p.k. zgodzie stron, jako warunkujacej odstapienie od bezposredniego przeprowadzenia dowodu.

Nalezy podkreslis, ze przepis art. 442 2 k.p.k. nie zawiera nakazu odstapienia od bezposredniego przeprowadzenia dowodu w postepowaniu ponownym, przewiduje zas jedynie taka mozliwosc. Korzystajac z tej mozliwosci sad pierwszej instancji musi rozwazyc przede wszystkim to, jaki byl powod, dla ktorego sad odwolawczy w odniesieniu do niektorych dowodow (lub uchybien zwiazanych z ich przeprowadzeniem w pierwszej instancji) w ogole sie nie wypowiedzial. W szczegolnosci sad pierwszej instancji pamietac musi o tresci art. 436 k.p.k., zgodnie z ktorym sad odwolawczy moze ograniczyc rozpoznanie srodka odwolawczego tylko do poszczegolnych uchybien, jesli rozpoznanie w tym zakresie jest wystarczajace dla wydania orzeczenia. Jesli sad odwolawczy skorzysta z uprawnienia wynikajacego z tego przepisu, to jest oczywiste, ze w uzasadnieniu jego orzeczenia nie znajda sie wypowiedzi wartosciujace sposob przeprowadzenia dowodow w kontekscie uchybien, co do ktorych sad ten nie zajal stanowiska. W takiej sytuacji sad pierwszej instancji powinien w postepowaniu ponownym sam fakt zgloszenia w srodku odwolawczym zarzutu dotyczacego sposobu przeprowadzenia dowodu przy pierwszym rozpoznaniu potraktowac jako swoisty sygnal i wziac go pod uwage podejmujac decyzje co do przeprowadzenia danego dowodu bezposrednio badz odstapieniu od jego bezposredniego przeprowadzenia na podstawie art. 442 2 k.p.k.

VI. Odmowa udzielenia odpowiedzi na drugie pytanie Sad Apelacyjnego w Warszawie wynika z tego, iz wobec udzielania odpowiedzi na pytanie pierwsze, zagadnienie poruszone w drugim z pytan dezaktualizuje sie na tyle, iz trudno utrzymywas, iz wymaga on zasadniczej wykladni ustawy w rozumieniu art. 441 1 k.p.k.

| ISO-Latin2 |   
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staze | Zglaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.