21 05 2012   13:50 



Wyzwanie i szansa

Najwiekszy niepokoj budzic musi niska frekwencja wyborcza. To grozi przyszlosci polskiej demokracji. Od odpowiedzialnosci politykow, w szczegolnosci tych, ktorzy teraz obejma wladze, zalezy, czy w najblizszym czasie uda sie przyciagnac do uczestnictwa w zyciu publicznym wieksza liczbe Polakow.

Mandat upowazniajacy do tworzenia rzadu otrzymaly dwa ugrupowania: Prawo i Sprawiedliwosc oraz Platforma Obywatelska. Rzad tworzyc beda zatem formacje wywodzace sie wprost z tradycji Sierpnia '80, ktorych przywodcy maja w swoich zyciorysach niekwestionowane zaslugi w walce z komunizmem, i to jeszcze przed Sierpniem '80. Obydwie partie wygraly wybory pod haslami walki z korupcja, doskonalenia i wzmacniania panstwa. Wziely na siebie zobowiazanie do zaniechania partyjniactwa w polskim zyciu politycznym i kierowania sie wylacznie interesem Polski.

Obydwa ugrupowania prezentowaly w kampanii wyborczej odmienna wizje polskiego zycia gospodarczego. PO deklarowala dzialania oparte na liberalnym modelu gospodarki. PiS od pewnego momentu kampanii przechylilo sie znacznie w strone etatystycznej wizji, mocno podkreslajac opiekuncza role panstwa. Obydwie partie nie sa zgodne w kwestii przyszlego ksztaltu finansowania sluzby zdrowia. Dzieli je zasadnicza roznica w podejsciu do podatkow. Tych roznic, takze dotyczacych koncepcji prawnoustrojowych, jest wiecej. Nalezy miec nadzieje, ze slowa przeprosin za zbyt ostre sformulowania w trakcie kampanii wyborczej, ktore padly z ust przywodcow obydwu ugrupowan, byly szczere i otwieraja pole do znalezienia wspolnych rozwiazan, ktore pozwola na dalsze reformowanie kraju.

Obie zwycieskie partie laczy natomiast bardzo mocne eksponowanie fundamentalnych zasad etycznych w zyciu publicznym. Wyborcy zapamietaja zobowiazania zwyciezcow. Beda z nich rozliczac przy nastepnych wyborach. Pierwszym testem prawdy na obietnice nowego stylu uprawiania polityki bedzie sposob wylaniania rzadu. Niezrozumiale dla elektoratu zwyciezcow bedzie np. ustalanie parytetow stanowisk, przeliczanie wojewodow na ministrow czy napastliwa wzajemnie kampania prezydencka. Wyborcy oczekuja sprawnej, bezinteresownej, kompetentnej i uczciwej wladzy. Taka nam obiecywali zwyciezcy. To wyzwanie i odpowiedzialnosc tych formacji za dorobek polityczny, moralny i intelektualny Sierpnia '80. Za tamte marzenia o uczciwym panstwie i madrym rzadzie. To szansa przekonania Polakow, ze warto zawierzyc politykom i isc gremialnie do wyborow. To takze szansa tych formacji. Byc moze dla nich ostatnia.

Grzegorz Gauden
| ISO-Latin2 |   
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staze | Zglaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.