Norwegian Air Shuttle to najwiekszy skandynawski przewoznik, ktory w ubieglym roku przewiozl 6,4 miliona pasazerow, otworzyl ekspansywny bank i stal sie operatorem komorkowym. A ledwie szesc lat temu byly norweski pilot mysliwski Bjorn Kjos zapowiedzial otwarcie nowej linii lotniczej z cenami "dla kazdego Norwega" i sprzedaz biletow w kioskach z gazetami. "Linie regularne inkasuja po kilkaset dolarow za darmowa filizanke kawy i kanapke. My bedziemy je sprzedawac i w ten sposob obnizymy ceny do minimum.
Muzeum Koziolka Matolka w Pacanowie, ktore stanie sie Europejskim Centrum Bajki i symbolem "edukacji przez zabawe", jest pierwszym projektem finasowanym z Norweskiego Mechanizmu Finansowego .
Pamietacie faceta, ktory sprzedawal chleb po 5 zlotych za bochenek z lodki plywajacej po Wroclawiu w czasie wielkiej powodzi w 1997 roku? Jego postepowanie oceniano jako naganne wykorzystywanie sytuacji powodzian.Z dzisiejszej perspektywy okazuje sie jednak, ze tamten spekulant zasluguje na przeprosiny.
Mozna sie spodziewac - szczegolnie po tym jak ING zrobilo milowy krok w dziedzinie programow lojalnosciowych - ze inne polskie banki niedlugo przypomna sobie o zasluzonych klientach, bo widac tez jak wiele dzialan podejmuja agresywni gracze, by pozyskac klientow konkurencji.
Zagrozeniem bezposrednio wynikajacym z wysokiego dysparytetu stop procentowych w dwoch blokach walutowych jest zwiekszona podatnosc na transakcje znane jako "carry trade". Polegaja one na zaciaganiu kredytu w walucie panstwa o niskiej stopie procentowej i zakupie instrumentow finansowych w krajach o wyzszym koszcie pieniadza.
Wystarczy spojrzec na wykres ceny zlota oraz glownych indeksow polskiej gieldy, aby zobaczyc, ze korelacja miedzy nimi jest ujemna - kiedy akcje tanieja zloto z reguly zyskuje na wartosci.
Analiza techniczna nie daje pewnosci skutecznej decyzji inwestycyjnej. Zwieksza tylko prawdopodobienstwo sukcesu. Tak samo zreszta, jak analiza fundamentalna. Polaczenie tych dwoch metod analizy wymaga nie tylko duzej wiedzy i doswiadczenia, ale tez zelaznej konsekwencji w stosowaniu strategii inwestycyjnej.
Zaledwie rok, dwa lata temu w Polsce toczyla sie dyskusja dotyczaca tego, czy uslugi polskich bankow sa drogie. Jedni powolywali sie na raporty pokazujace, ze ceny sa niewiele nizsze niz w krajach Europy Zachodniej, a zwazywszy na sile nabywcza zlotego, oznaczalo to, ze uslugi bankowe sa stosunkowo drogie. Inni zwracali uwage na wysoka ich jakosc, uzasadniajaca cene.
W ostatnim czasie osoby malo zorientowane w finansowej materii dociekaly, co takiego stalo sie na swiatowych rynkach, ze ropa naftowa i zloto bija rekordy cenowe, dolar amerykanski odwrotnie - jest wyjatkowo slaby, ceny akcji spadaja na leb na szyje, a banki narzekaja na brak pieniedzy na kredyty. Wszystko to nie bardzo sklada sie laikowi w logiczna calosc.
Euforia po przezwyciezeniu kryzysu kredytowego w Stanach przyciagnie kapital na rynki wschodzace.
Czy czeka nas spowolnienie na rynku kredytow hipotecznych, a moze juz jest ono faktem?
Po noworocznych toastach, kiedy zewszad plynie "wszystkiego najlepszego", pora zastanowic sie, czy rzeczywiscie ten nowy rok moze byc lepszy od poprzedniego. Wchodzimy wszak - jak zawsze - z wielkimi nadziejami. Nadziejami, ktore tym razem wyjatkowo nadchodza ze sceny politycznej.
Od kilku miesiecy znow mamy na rynku "goraczke zlota". Inwestorzy rzucili sie do ostrych zakupow, windujac cene tego surowca do rekordowych poziomow, a zloto stalo sie jednym z najciekawszych narzedzi inwestycyjnych. Czy na tym kruszcu bedzie mozna jeszcze zarobic, czy tez najwieksze wzrosty mamy juz za soba?
Dochody z dywidendy podobaja nam sie bardziej niz wzrost cen naszych akcji. Dlaczego nieracjonalnie segregujemy rozne rodzaje inwestycji, aby potem myslec o nich oddzielnie pod katem potencjalnych zyskow i strat?
Nerwowa koncowka 2007 r. moze nieco pesymistycznie nastrajac inwestorow. Wedlug coraz wiekszej grupy analitykow nastepny rok zapowiada sie znacznie gorzej niz obecny, a w szczegolnosci jego pierwsza polowa.
Lipcowo-sierpniowe zalamanie na gieldzie wprowadzilo duzy zamet w portfelach inwestorow. Jednak na mowienie o recesji jest jeszcze za wczesnie i raczej mamy do czynienia z odreagowaniem kilkuletniej hossy. Wiele wskazuje na to, ze tegoroczna jesien bedzie doskonala okazja do agresywnych zakupow przecenionych akcji.
Tempo rozwoju naszej gospodarki mozna obecnie uznac za imponujace. Przekracza ono 6 proc., co jest wynikiem dwukrotnie lepszym niz osiagniecia rozwinietych gospodarek "starej Europy". Na tak szybki wzrost PKB zlozylo sie kilka czynnikow, ktore szczesliwym trafem nalozyly sie na siebie w tym samym czasie.
Inwestycja w fundusze malych i srednich spolek powinna w dlugim okresie zapewnic lepsze wyniki niz kupowanie funduszy dzialajacych na szerokim rynku akcji. Wiaze sie jednak z wyzszym ryzykiem i duza zmiennoscia wycen. Oznacza to koniecznosc zachowania szczegolnej uwagi w momencie zakupu i sprzedazy jednostek takich funduszy.
W miare rozwoju rynkow finansowych osoby, ktore nie sledza na biezaco informacji w mediach, z trudem odnajduja sie w szybko zmieniajacym sie srodowisku. Kazdego dnia z prasy i telewizji zalewaja nas dziesiatki komunikatow o poziomie bezrobocia, wzroscie PKB, ruchach gieldy, ekspansji Chin itd. "Szum informacyjny" staje sie momentami tak nieznosny, ze najchetniej wyrzucilibysmy telewizor przez okno. Jezeli uporzadkowac suche dane, ktore nie wywoluja zadnych emocji, mozemy uzyskac szersza perspektywe i dojsc do calkiem interesujacych wnioskow.
Gospodarka oparta na wiedzy przyniosla rozwiazania, z ktorych dopiero uczymy sie korzystac. Jedno jest jednak pewne: zmiany sa nie do powstrzymania i moga jedynie przyspieszyc.
Cykl koniunkturalny w gospodarce rynkowej to zjawisko normalne. Fazy oslabienia koniunktury i recesji sa naturalnym nastepstwem wczesniej wystepujacego ozywienia i rozkwitu. W kazdym z tych okresow inna grupa osob korzysta z nadejscia danej fazy.
Czy korekty na rynku akcji nie sa czasem traktowane jak sezon wyprzedazy w sklepach odziezowych marki "TFI"? Ewentualna korekta moze spowodowac, ze fundusze akcyjne, a szczegolnie te, ktore agresywnie inwestuja w akcje, odczuja to rowniez na wlasnej skorze.
|