Sztuka pomnazania majatku
2007.09.25
Mocny zloty - jak mozna na nim zarobic
dr Michal Zabczynski Private Banker | Noble Bank
Od kilku lat zloty wyraznie sie umacnia wzgledem innych waznych walut. Dzieki temu osoby zadluzone w walutach i importerzy zacieraja rece z zadowolenia. Jak dlugo zloty bedzie rosl i co to oznacza dla polskich inwestorow?
Od przeszlo szesciu lat obserwujemy umacnianie sie polskiej waluty wobec dolara amerykanskiego. Od trzech lat bardzo wyrazny trend o identycznym kierunku charakteryzuje notowania euro i franka szwajcarskiego. Sposrod wielu czynnikow, ktore wplywaja na notowania walut, najwazniejszy i najlepiej oddajacy przyczyny takiego zachowania jest jeden - od 2001 r. polska gospodarka weszla w faze wzrostu gospodarczego. Koniunktura ta, choc juz pojawiaja sie glosy o jej kulminacyjnym punkcie, prawdopodobnie nie wyhamuje gwaltownie w ciagu najblizszego czasu.
Polska waluta przed wielka szansa
Ostatnie lata to takze szereg innych czynnikow - wejscie do Unii Europejskiej, polepszajacy sie bilans handlowy i platniczy Polski, bardzo dobra koniunktura w gospodarce swiatowej, szczegolnie na rynkach wschodzacych. Przeklada sie to na hosse gieldowa w tych krajach i wabi inwestorow zagranicznych do kupowania lokalnej waluty, aby nastepnie zainwestowac za jej pomoca w akcje lokalnych spolek.
Skazany na wzrost
Istnieja szanse, aby zloty niesiony na fali trendu umocnil sie jeszcze bardziej. Czynniki, ktore moga temu sprzyjac, to w dalszym ciagu duzo wyzsze tempo wzrostu gospodarczego Polski niz na przyklad strefy euro.
Z podstawowego prawa makroekonomii wynika, ze waluta kraju o szybszym tempie rozwoju powinna aprecjonowac w stosunku do tej o nizszym, czyli euro, ale jednoczesnie franka, ktory z euro jest bardzo silnie skorelowany. Kolejna rzecza sa wszelkiego rodzaju platnosci i dotacje plynace z Unii Europejskiej, ktore beda naplywac w euro i po drodze trafia na kurs wymiany, tworzac bardzo silny popyt na polska walute. W ciagu najblizszych kilku lat przeplywy te, zakladajac oczywiscie ich odpowiednie wykorzystanie, osiagna wartosci prawdopodobnie najwyzsze w historii.
Odsuwane w czasie i o nieokreslonym terminie wejscie do strefy euro daje z kolei naszemu kursowi swobode wahan w dalszym ciagu bez potrzeby stabilizacji notowan kursu bezposrednio przed przystapieniem do unii walutowej. Raczej nie grozi nam na razie odgorna obrona wartosci kursu, z ktora w niektorych krajach Unii mielismy do czynienia, ale ktora i tak nie przynosila pozadanego skutku.
Zupelnie na marginesie, dla zobrazowania sytuacji, mozna wspomniec o transferach do Polski srodkow zarobionych przez Polakow emigrujacych zarobkowo. Przekazy takie, choc niezbyt istotne z punktu widzenia calosci przeplywow, oddaja jednak poglad na zachowanie zlotego.
Zagrozenia dla zlotego
Jakie sa zatem zagrozenia dla kursu zlotego? Przede wszystkim mozna mowic o spadku sentymentu inwestorow zagranicznych do rynkow wschodzacych i wycofywaniu kapitalu z tychze krajow. Na pocieszenie mozna dodac, ze jesli chodzi o polski rynek kapitalowy, to inwestorzy ci juz od jakiegos czasu wycofuja Polske ze swoich portfeli. Ich powrot, na przyklad z powodu niedoszacowania tempa wzrostu polskiej gospodarki, oznaczalby umocnienie zlotego.
Zagrozen nalezy takze w bardzo duzym stopniu upatrywac w czynnikach wewnetrznych. Jednym z nich jest stopniowo zwiekszajaca sie stopa inflacji. W obliczu dynamicznego wzrostu PKB takie zjawisko nikogo nie dziwi. Jednak w przypadku nieoczekiwanego szybkiego wzrostu inflacji, bylby to czynnik zachecajacy do pozbywania sie polskiej waluty.
Bardzo podobnie sytuacja wyglada w przypadku wysokosci stop procentowych w Polsce. Niepodnoszenie ich lub reakcja uwazana za zbyt pozna w stosunku do narastajacej inflacji oznacza nie tylko mniej atrakcyjny poziom oprocentowan w polskim zlotym, ale obawy inwestorow, ze taka polityka moze prowadzic do niedobrego rozwoju sytuacji i oslabienia zlotego juz na bazie samych tylko oczekiwan.
Nie nalezy zapominac, ze bardzo dobra koniunktura przeklada sie nie tylko na wzrost konsumpcji poprzez import. Przede wszystkim mozemy w najblizszym czasie obserwowac zjawisko tzw. importu inwestycyjnego. Oznacza on dokonywanie za granica zakupow inwestycyjnych, ktore ma powiekszyc mozliwosci produkcyjne, jakie w wielu wypadkach nie nadarzaja juz za rozpedzona gospodarka. Sytuacja taka wywoluje popyt na waluty obce i jednoczesne wyprzedawanie zlotego.
Warto dodac, ze dzieki silnej walucie, zakupy takie sa relatywnie tansze, co rowniez wplywa stabilizujaco na poziom inflacji.
Tak wiec polska waluta dalej powinna sie umacniac, choc presja ta ze wzgledu na czynniki wewnetrzne, w najblizszym roku powinna byc nizsza niz w poprzednich latach.
Mocny zloty a nasze portfele
Jak zatem umacnianie sie zlotego wplywa na poziom majatku statystycznej osoby?
Oprocz tanszych wakacji zagranicznych oraz spadku cen np. sprzetu elektronicznego, najbardziej namacalnie zmiane kursu odczuwaja posiadacze kredytow denominowanych w walutach obcych. Na przyklad osoba, ktora rok temu w czerwcu zaciagala kredyt w wysokosci 500 000 zl denominowany do CHF - dzis poprzez samo tylko umocnienie kursu zlotego, do splaty pozostaje jej nieco ponizej 450 000 zl. Z kolei mniej szczescia mieli w ostatnich latach posiadacze np. inwestycji dolarowych - w szczegolnosci zwyklych lokat czy funduszy obligacji amerykanskich - te przez ostanie 3 lata stracily srednio okolo 20 proc.
Duzo lepiej wypadaly fundusze wprawdzie kwotowane w walucie obcej, typu euro czy dolar, ale inwestujace w spolki w roznych czesciach swiata. Tutaj wieksze znaczenie mialo zachowanie gieldy na danym rynku, a takze - w szczegolnosci w przypadku rynkow wschodzacych - lokalnej waluty. Dzieki temu, nawet fundusze akcji amerykanskich, uwzgledniajac slabnacy kurs dolara, ale jednoczesnie dobre zachowanie amerykanskiej gieldy przez ostatnie 3 lata, zanotowaly wynik wyrazony w zlotych bliski zeru, podczas gdy niektore fundusze rynkow wschodzacych denominowane w USD przyniosly w tym okresie stope zwrotu przekraczajaca piecdziesiat procent (wyrazone w PLN).
Zarobic na silnej walucie
W obecnej sytuacji warto wykorzystac istniejaca tendencje kursu zlotego we wlasnych finansach osobistych. Przyjmujac, ze trend umacniania sie naszej waluty bedzie kontynuowany, wiekszosc inwestycji nalezaloby skupiac wokol tych wyrazonych w zlotych. Dla zachowania zasady dywersyfikacji, zwiazanej z ryzykami wspomnianymi wczesniej, warto jednak wzbogacic swoj portfel rowniez o elementy powiazane z walutami obcymi, np. umieszczajac je w funduszach zagranicznych.
Patrzac na calosc finansow osobistych, wieksze znaczenie beda one mialy dla osob posiadajacych zobowiazania w walucie, tworzac w ten sposob naturalne zabezpieczenie przed ruchami w jedna badz druga strone. Oslabienie kursu bedzie wtedy negatywnie wplywalo na poziom zadluzenia. Jednak z drugiej strony pomoze zrealizowac wyzsza stope zwrotu z zainwestowanego kapitalu. Strategia zupelnie przeciwna, polegajaca na kupnie "twardych" walut, jak dolar czy euro, i oczekiwanie na spadek wartosci zlotego moze okazac sie dosc ryzykowna, a przede wszystkim malo efektywna.
Zrodlo: gazeta Private Banking, nr VIII wrzesien 2007
|
|