Sztuka pomnazania majatku

Jak skutecznie pomnazac kapital

Jednym z podstawowych celow doradcow finansowych dzialajacych na rzecz klientow private bankingu jest skuteczne pomnazanie ich majatku. Oczywiscie w zaleznosci od wieku i preferencji klientow (z wiekiem spada sklonnosc do podejmowania ryzyka, rowniez przyrost majatku powoduje, ze jego wlasciciel niechetnie mysli o wystawieniu sie na ryzyko utraty chocby jego czesci) uzgadniane sa rozne strategie inwestycyjne, jednakze kilka zasad pozostaje niezmiennych.

Nie wszystkie jaja w jednym koszyku

Pierwsza z podstawowych zasad to bezpieczenstwo inwestycji. Nie chodzi tu o rodzaj dobieranych instrumentow (tzw. papiery bezpieczne, lokaty), lecz o zminimalizowanie ryzyka inwestycyjnego. Najpowszechniejsza metoda jest dywersyfikacja portfela - rozlozenie jego zawartosci na co najmniej kilka rodzajow inwestycji. Stara zasada "nie trzymaj wszystkich jaj w jednym koszyku", wlasnie w finansach znajduje swoje zastosowanie. Zakladajac oczywiscie, ze nie traktuje sie inwestycji jako rodzaju hazardu.

Ludzie czesto mysla, ze majac w portfelu akcje kilkunastu spolek z roznych branz maja juz zdywersyfikowany portfel. Jak nie na jednej spolce, to na innej zawsze uda im sie zarobic. Otoz, to nie jest zadna dywersyfikacja. W pierwszym roku obecnej hossy, ponad 90 proc. spolek zyskalo na wartosci kilkadziesiat procent. Na dobra sprawe mozna bylo niemal losowo wybierac spolki do portfela (na przyklad pierwsze dziesiec z listy) i osiagnac imponujacy zysk. Analogicznie jednak - w latach silnej bessy, moze sie zdarzyc, ze 90 proc. spolek bedzie rownie dynamicznie tracilo na wartosci. Dywersyfikacja portfela na akcje roznych spolek na nic sie zdaje, jesli na rynku akcji mamy krach.

Sztuka dywersyfikacji

Wlasciwa dywersyfikacja to taki dobor portfela, w ktorym znajduja sie rozne instrumenty finansowe, ktore nie sa wzajemnie skorelowane ze soba. Rozne czesci portfela powinny takze pracowac w roznych okresach. A zatem rozlozenie ryzyka np. na portfel akcji w ramach funduszu inwestycyjnego lub uslugi asset management powinno miec charakter srednioterminowy, a wiec kilkuletni (cykle gieldowe nie trwaja przeciez wiecznie). Jednak juz np. inwestycje w nieruchomosci lub fundusze nieruchomosci moga miec charakter dlugoterminowy - 10, 15 lat to dobry okres, by zyski naprawde byly wysokie. Inwestycje w dziela sztuki moga miec charakter wrecz pokoleniowy i nigdy nie zostac spieniezone (dziela sztuki sa za to swietnym zabezpieczeniem kredytowym). Z kolei zadaniem obligacji czy lokat jest po prostu ochrona kapitalu. Niewielki zysk pozbawiony ryzyka - to narzedzie swietnie nadaje sie na inwestycje na okres roku czy dwoch, ale w perspektywie np. 10 lat watpliwe jest, aby inwestor byl zadowolony z rocznego wyniku 2 proc. powyzej inflacji.

Cierpliwosc poplaca

Zadaniem doradcy finansowego jest wiec takie skonstruowanie portfela, ktore w sposob realny zabezpieczy interesy klientow w dlugim terminie. Zadaniem klienta jest zas cierpliwe czekanie na efekty tych inwestycji. Cierpliwosc jest bowiem najwieksza z cnot cechujacych rynek finansowy. Wprawdzie zdanie "w dlugim terminie wszyscy bedziemy martwi", jest jak najbardziej prawdziwe, ale prawda jest takze, ze inwestujac pieniadze trzeba sie kierowac przede wszystkim logika, a nie emocjami. A to emocje kaza czesto podejmowac decyzje pospiesznie (kupuj akcje kiedy rosna, sprzedawaj kiedy spadaja - jakiz inwestor gieldowy nie jest wystawiany na tego typu emocje?).

Cierpliwosc ma takze te istotna zalete, ze dzieki niej mozna zwielokrotniac swoje zyski dzieki mechanizmowi znanemu jako procent skladany. Czym innym jest bowiem zarobienie 10 proc. w ciagu roku, a czym innym zarabianie po 10 proc. przez kolejnych 10 lat. Jesli zainwestujemy 100 tys. zlotych to po roku nasz zysk wyniesie 10 tys. zlotych. A po 10 latach? Nie 100 tys. zlotych, jak wynikaloby z prostego rownania, lecz 159 tys. zlotych, poniewaz zysk osiagany w kolejnych latach bedzie kapitalizowany - bedzie powiekszal kapital inwestycji, a przez to zwiekszal koncowy zysk.

Nie masz 100 tys. zlotych? Nie potrzebujesz ich. Odkladajac co miesiac 800 zlotych uzbierasz po 10 latach 96 tys. zlotych. Ale jesli te 800 zlotych bedzie pracowalo np. w funduszach inwestycyjnych, pracowac bedzie takze odkladany i powiekszany - dzieki odsetkom - kapital. Jesli sredni zysk wyniesie 10 proc., to po 10 latach na koncie bedzie 165 tys. zlotych - o 70 proc. wiecej niz gdyby odkladane pieniadze nie pracowaly. Tak, cierpliwosc to cenna cecha.

zapytaj
 
| ISO-Latin2 |   
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staze | Zglaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.