05.04.05 Nr 80
Dziesiątki tysięcy ludzi oglądały w skupieniu uroczystość przeniesienia ciała Jana Pawła II z Pałacu Apostolskiego do bazyliki watykańskiej. Tam wierni mogą pożegnać zmarłego papieża. Na zapowiedziany na piątek pogrzeb do Watykanu ma przybyć nawet pięć milionów ludzi.

Nieustanną modlitwą, czarnymi wstęgami na flagach narodowych i papieskich, wstążkami na samochodach, księgami kondolencyjnymi, zniczami, kwiatami i transparentami w związanych z Janem Pawłem II miejscach - cały kraj oddaje hołd zmarłemu papieżowi.

Polska w poniedziałek: skupienie i powaga. Pod krzyżami i kościołami płoną znicze. W południe na dźwięk syren zamierają miasta. Wieczorem ruszają marsze młodzieży, gromadzące kilkadziesiąt, sto, sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi.

Świat nie może pogodzić się ze śmiercią Jana Pawła II. Miliony ludzi wciąż modli się za Niego, wiele krajów ogłosiło żałobę narodową, flagi opuszczono do połowy masztów. Żal i smutek pokonał granice.

Na głównej ulicy prowadzącej doWatykanu tłum gęstniał z każdą godziną. Kolejka zakręcała w boczne uliczki. Punktualnie o godzinie 17.00 rozległ się potężny głos watykańskich dzwonów. Przez głośniki płynęły słowa śpiewanej po łacinie Litanii do Wszystkich Świętych.

Jeszcze przed śmiercią mówiono o nim Jan Paweł Wielki, a ostatnio coraz częściej - święty. Formalnie proces beatyfikacyjny może się rozpocząć dopiero za pięć lat, ale następny papież może zrobić wyjątek i go przyspieszyć.

O 17.17 padł strzał. Kula trafiła papieża w brzuch, o milimetry minęła aortę, zraniła mu palec. Zabójca był zawodowcem, strzelcem wyborowym. Ale Ojca Świętego nie zabił.

Możemy naturalnie tylko spekulować, w jaką stronę pójdzie Kościół po śmierci papieża, ale wydaje się, że kilka hipotez jest wielce prawdopodobnych.

Zakończył się jeden z najznamienitszych pontyfikatów papieskich w dziejach Kościoła. Fakt, że był to pontyfikat Polaka, ma dla nas szczególny wymiar. Jedno jest pewne, świat i Polska z chwilą odejścia zza Spiżowej Bramy Karola Wojtyły jest inny.

Nie należę do Kościoła rzymskokatolickiego. Stwierdzam to w pierwszym zdaniu, aby wiadome było, z jakiej pozycji piszę poniższe słowa.

Globalny zasięg żałoby po papieżu zbiega się z jej niewymuszoną intensywnością - podobną do tej, jaką opisuje pieśń, którą śpiewaliśmy jeszcze niedawno w polskich kościołach w dniach żałoby Chrystusowej: "marne by to serce było, które by dziś nie zabolało".

Jeśli chcemy udać się do Rzymu na pogrzeb papieża autokarem lub samolotem, musimy się szybko decydować. Choć PKP uruchamiają specjalne bezpośrednie połączenia z Rzymem, a linie lotnicze dodatkowe loty, biletów jest coraz mniej. Miejsc ubywa także w biurach podróży. Coraz mniej szans na znalezienie noclegu w Rzymie. Prawie wszystkie miejsca w hotelach zarezerwowane. Pozostaje sieć kempingów, na których możemy rozbić się z namiotem i śpiworem. Poniżej przedstawimy informacje, które mogą okazać się przydatne w planowaniu podróży do Rzymu.

Gdy sześć lat temu papież do nas przypłynął, powiedział, że jest tu nie pierwszy raz, ale chyba po raz ostatni. I tak się stało. Nigdy już nie zejdzie z trapu na ląd - wzdycha Henryk Bronakowski, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Studzienicznej.


Najważniejszy adres w Krakowie: Franciszkańska 3. Krakowski Dom Arcybiskupów. Pod okno papieskie dniem i nocą przychodzą mieszkańcy. - Ciągle jest wśród nas - mówią. I miasto żyje tak, jak podczas papieskich pielgrzymek.

W czwartek wieczorem, w przeddzień pogrzebu, Polacy pożegnają Jana Pawła II. W większości stolic biskupich w katedrach albo na placach będą odprawiane uroczyste msze żałobne.

Kardynał Józef Glemp za nieuzasadnione uważa pretensje, że w momencie śmierci Jana Pawła II nie było go ani w Polsce, ani w Watykanie.

Piątek będzie dniem wolnym od pracy - zdecydowały władze wielu polskich miast. O wolny dzień zaapelowała do pracodawców "Solidarność". Dziś decyzję w tej sprawie ma podjąć rząd.

W poniedziałek trwały gorączkowe konsultacje w sprawie składu polskiej delegacji oficjalnej, która pojedzie na pogrzeb Jana Pawła II. Wiadomo, że do Rzymu polecą prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz premier.



Pogrzeb Jana Pawła II będzie największą ceremonią w historii Rzymu. Weźmie w nim udział od 2 do 4 milionów pielgrzymów i setki osobistości z całego świata: królowie, prezydenci, premierzy, przywódcy religijni.

Życzeniem Jana Pawła II było umieszczenie w unijnej konstytucji zapisu o chrześcijańskim dziedzictwie Europy. Brak kompromisu w tej sprawie przyjął jednak ze spokojem. Nigdy nie zachęcał do odrzucenia konstytucji.





Papież Polak pochowany zostanie w podziemiach Bazyliki Świętego Piotra w bezpośrednim sąsiedztwie grobu pierwszego apostoła. W tym miejscu jest krypta, w której pochowano Jana XXIII. Teraz jednak jego ciało spoczywa w górnej bazylice, dokąd zgodnie z watykańskim obyczajem przenoszeni są papieże po beatyfikacji.


| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.