Lech Kaczyński nie jest politycznym koniunkturalistą. Dziś mówi prawie to samo, co dziesięć lat temu, gdy również startował w wyborach prezydenckich, a także cztery lata temu przed wyborami parlamentarnymi. Nadal tak jak kiedyś wierzy w spiski i jest nieufny
Zmieniał ugrupowania polityczne i poglądy. Przez lata zachowywał się tak, jakby był na politycznej emeryturze, ale jeśli wystąpił wtedy z jakimś pomysłem, miał stuprocentową skuteczność. Dla jednych jest politykiem chwiejnym, dla innych człowiekiem, który dojrzewał przez lata.
Gdyby Aleksander Kwaśniewski startował w wyborach prezydenckich, przegrałby z Donaldem Tuskiem, ale nieznacznie pokonałby Lecha Kaczyńskiego - wynika z sondażu "Rzeczpospolitej".
Wpadliśmy w szpony sondaży, przyjmując je bezkrytycznie i powierzchownie analizując - to wniosek z debaty "Kto się boi sondaży", w której wczoraj wzięli udział dziennikarze, socjologowie i prawnicy.