18.01.07 Nr 015
   2.strona
ŚWIAT I OBYCZAJE
Indianie na wojennej ścieżce z gejami

Choć epoka Dzikiego Zachodu, znaków dymnych i tam-tamów dawno minęła, plemię Navaho znalazło się jednak na wojennej ścieżce. Oburzenie północnoamerykańskich Indian wywołali brytyjscy urzędnicy, którzy używają nazwy plemienia do promocji usług "przyjaznych dla gejów i lesbijek".

druga_strona_a_1-1.F.jpg
Dwaj Indianie Navaho w podróży przez Monument Valley w Arizonie
CORBIS

Od 1999 roku, gdy na Wyspach Brytyjskich rozpoczęto akcję wspierania homoseksualistów, ponad 100 rad miejskich, posterunków policji, ośrodków zdrowia, serwisów internetowych, a nawet sklepów spożywczych zostało nagrodzonych odznaką Navaho. Dostają ją te instytucje, które wspierają "społeczną akceptację gejów, lesbijek i transseksualistów".

Dlaczego upodobano sobie akurat Navaho? Inicjatorzy projektu - urzędnicy publicznej agencji zdrowia hrabstwa North West Lancashire - twierdzą, że Navaho czcili homoseksualistów jako istoty posiadające zdolności magiczne. "Indianie Navaho - przekonują - przyznawali homoseksualistom szczególny status w społeczeństwie, gdyż podziwiali ich odmienne życie płciowe". Dopiero "źli chrześcijańscy misjonarze" mieli zakończyć te "pozytywne obyczaje".

Okazuje się jednak, że nikt nie zapytał o zdanie Indian. Toteż największe plemię Ameryki Północnej, liczące blisko 300 tysięcy członków, postanowiło wytoczyć wojnę brytyjskim urzędnikom.

- Naród Navaho jest głęboko zaniepokojony fałszywą interpretacją swej historii. Nie godzimy się na używanie nazwy naszego plemienia do celów, które są sprzeczne z naszym prawem - powiedział prokurator generalny plemienia Louis Denetsosie brytyjskiemu dziennikowi "The Daily Telegraph". Denetsosie zaprzeczył, aby u Navaho kiedykolwiek "czczono homoseksualizm". Przywódcy plemienia, które zamieszkuje rezerwat położony na pograniczu stanów Arizona, Nowy Meksyk oraz Utah, niedawno zakazali małżeństw homoseksualnych na swym terenie.

- Jeżeli brytyjskie organizacje dalej będą używać nazwy Navaho do promocji homoseksualizmu, podamy ich do sądu - zapowiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" rzecznik plemienia George Hardeen.

Aleksandra Rybińska



Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł Wyślij artykuł

 

| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.