|
Druga strona KOMENTARZ Joanna Lichocka
Ospały muł Kwaśniewskiego
Aleksander Kwaśniewski wraca na scenę polityczną. Staje na czele ruchu zrodzonego z protestu przeciw ekipie godzącej w fundamenty demokracji. Buduje blok szerszy niż LiD, sięgający lewego skrzydła PO. Sondaże lewicy mkną w górę, Kaczyńscy z dnia na dzień tracą poparcie. Są tarcia na linii PO - ruch Kwaśniewskiego, ale szybko zapada ustalenie, że dla obrony demokracji spory ideowe odchodzą na dalszy plan. Polacy domagają się normalnej europejskiej polityki. Jej symbolem jest były prezydent, który wspierany przez piękną małżonkę uśmiecha się z okładek luksusowych magazynów, głosząc: tak dalej być nie musi...
Czy to możliwe? Chyba jednak już nie. Nagrania Oleksego krążą w Internecie. O sitwie i o cynizmie. Za sprawą taśm przypominają się rzeczy już zapomniane. Kapitalizm polityczny, sprawa fabryki osocza, rozgrywki wokół Orlenu, kłamstewka w sprawie wykształcenia i posiadanego majątku. To, o czym Oleksy plotkował, i to, co pominął, a co i tak wraca. Kwaśniewski z Rywinlandii wypiera światowca, który miast europejskiej ogłady serwuje "kretyn" i "zdrajca". I nie ma rady: podszyte oburzeniem słowa o zagarniającym państwo PiS trącą fałszem. A tu jeszcze Oleksy daje sygnał, że to, iż Kwaśniewski nie miał kontaktów z Władimirem Ałganowem, szpiegiem KGB, to fałsz... Dla zbuntowanego obozu "wykształciuchów" poparcie Kwaśniewskiego może się rychło okazać pocałunkiem śmierci. Taśmy będą bagatelizowane, tyle że tym różni się obecna Polska od III RP, że wszystkiego zatuszować się nie da. Nie tylko dzięki bardziej niż dotąd spluralizowanym mediom, ale też dzięki rządzącym, którzy zrobią wiele, by zarzuty wobec Kwaśniewskiego wnikliwie wyjaśniać. Ma on zatem dwie drogi - jakimś cudem przekonująco udowodnić, że bulwersujące sugestie i skojarzenia to nieprawda. Albo, i to bardziej prawdopodobne, po rekonesansie w ojczyźnie przyjąć kolejną zagraniczną ofertę cyklu wykładów. Biały koń Kwaśniewskiego zamienił się w ospałego muła. I tylko Leszek Miller uśmiecha się ciepło. Joanna Lichocka
|