|
PRAWO PRACY PRACA I ŚWIADCZENIA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA MIENIE PRACODAWCY
Zniszczył, ukradł, nie dopilnował
Przepisy o odpowiedzialności materialnej służą przede wszystkim ochronie mienia pracodawcy. Mają zachęcać pracowników do troski o mienie zakładu pracy i do dbałości o jego prawidłowe wykorzystanie
Jednocześnie zostały tak ukształtowane, aby ewentualny zakres
tej odpowiedzialności uwzględniał możliwości zarobkowe pracownika,
zwłaszcza że wyrządzenie szkody nie zawsze musi być zawinione.
Z jakich przepisów to wynika
Odpowiedzialność pracownicza wynika zarówno z kodeksu pracy
(odpowiedzialność porządkowa i odpowiedzialność materialna), jak i
z przepisów spoza prawa pracy, takich jak prawo karne czy prawo
wykroczeń.
O odpowiedzialności materialnej pracowników wobec pracodawcy
mówi dział V kodeksu pracy (w skrócie k.p.). Uregulowano w nim
kolejno kwestie:
> odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną
pracodawcy oraz
> odpowiedzialności za mienie powierzone.
Przepisy k.p. dotyczące odpowiedzialności materialnej zostały
dodatkowo uszczegółowione w:
> rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 października 1975 r. w
sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za
szkodę w powierzonym mieniu (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 143, poz.
662, w skrócie: rozporządzenie z 1975 r.),
> rozporządzeniu Rady Ministrów z 4 października 1974 r. w
sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za
powierzone mienie (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 143, poz. 663, w
skrócie: rozporządzenie z 1974 r.).
Nie z kodeksu pracy
Warto pamiętać, że kodeks pracy nie reguluje odpowiedzialności
za szkodę wyrządzoną przez pracownika, która wynika z naruszenia
wyłącznie obowiązków powszechnych, ogólnych, ciążących na danej
osobie niezależnie od wiążącej ją umowy o pracę. Jest to tak zwana
odpowiedzialność deliktowa, unormowana w kodeksie cywilnym (art.
415).
To oznacza, że zgodnie z kodeksem cywilnym, a nie kodeksem
pracy, będzie odpowiadać majątkowo pracownik, który przy okazji
zatrudnienia, naruszając ogólnie obowiązujące nakazy i zakazy,
wyrządza pracodawcy szkodę. Odpowiedzialność tego rodzaju jest
odpowiedzialnością cywilnoprawną, a nie odpowiedzialnością
pracowniczą.
PRZYKŁAD 1
Pracownik zatrudniony na stanowisku kierowcy dostaje się po
godzinach pracy na parking zakładowy i kradnie samochód należący do
pracodawcy. Swoim zachowaniem narusza powszechnie obowiązujące
nakazy i zakazy, wynikające z prawa cywilnego i karnego, a nie z
umowy o pracę.
Na podstawie kodeksu pracy
Prawo pracy reguluje natomiast takie wypadki wyrządzenia szkody
pracodawcy, kiedy naruszenie obowiązków powszechnych, pozaumownych,
które obowiązują wszystkich bez względu na to, czy są pracownikami
danego pracodawcy, jest równocześnie niewykonaniem lub nienależytym
wykonaniem obowiązków pracowniczych.
PRZYKŁAD 2
Pracownik zatrudniony na stanowisku kierowcy prowadzi samochód
należący do pracodawcy i powoduje nieumyślnie wypadek drogowy.
Łamie w ten sposób zarówno nakazy i zakazy powszechne, jak i nakazy
wynikające z przepisów prawa pracy, takie jak dbałość o mienie
pracodawcy oraz obowiązek należytego wykonywania obowiązków
pracowniczych. Poniesie więc odpowiedzialność wobec pracodawcy za
wyrządzoną mu szkodę na zasadach określonych w k.p.
Delikty pracownicze
Takie czyny niedozwolone, jak wskazany w przykładzie 2, nazywane
są deliktami pracowniczymi. Pracownik ponosi odpowiedzialność za
ich popełnienie na zasadach określonych w k.p. Jest to dla niego
znacznie korzystniejsze. Stawia natomiast pod znakiem zapytania
kwestię należytego zabezpieczenia praw pracodawców.
W przykładzie 2, jeśli wypadek był popełniony nieumyślnie,
pracownik nie poniesie pełnej odpowiedzialności za szkodę, a
jedynie odpowiedzialność ograniczoną. Pozostałe koszty będą
spoczywać na pracodawcy.
Bez sądu się nie obejdzie
Pracodawca nie może wprost potrącać z wynagrodzenia za pracę
równowartości szkody wyrządzonej przez pracownika, jeżeli ten nie
wyrazi na to zgody. To oznacza, że odpowiedzialność materialna
pracownika wobec pracodawcy nie może być w zasadzie realizowana na
drodze pozasądowej.
Jest to uzasadnione ochroną wynagrodzenia za pracę, ale w
praktyce może powodować nieuzasadnioną dodatkową ochronę
pracowników przed roszczeniami pracodawcy.
Postępowania sądowe bowiem z zakresu spraw pracowniczych się
ciągną, a przekonanie pracodawców, że w sporach pracowniczych są
jednak stroną upośledzoną, nie jest bezpodstawne.
Odpowiada każdy pracownik...
Zasady odpowiedzialności materialnej stosuje się do wszystkich
pracowników. Nie ma więc znaczenia, czy stosunek pracy został
nawiązany na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania,
wyboru, czy spółdzielczej umowy o pracę. Zasady odpowiedzialności
mają również zastosowanie do osób wykonujących pracę nakładczą.
...były i obecny
Przepisy o odpowiedzialności materialnej mają zastosowanie do
osób, które:
> są pracownikami w rozumieniu art. 2 k.p. zatrudnionymi u
poszkodowanego pracodawcy w chwili dochodzenia od nich
odszkodowania,
> nie są już pracownikami, ale odpowiadają za
niedopełnienie obowiązków wynikających ze stosunku pracy
nieistniejącego już w chwili dochodzenia od nich odszkodowania,
> są spadkobiercami dwóch wymienionych grup w zakresie ich
odpowiedzialności za długi wynikające z poprzednio istniejącego
stosunku pracy.
Też się przedawniają
Roszczenia pracodawcy z tytułu odpowiedzialności materialnej
pracownika przedawniają się na zasadach określonych w art. 291 k.p.
(patrz ramki poniżej).
Kiedy pracownik narusza obowiązki obowiązków
O niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków
pracowniczych (art. 114 - 123 k.p.) mówimy wtedy, gdy pracownik:
> bezzasadnie uchyla się od wykonywania pracy określonej w
akcie kształtującym treść stosunku pracy (np. umowie o pracę) lub w
innym akcie ustalającym jego prawa i obowiązki (np. układzie
zbiorowym pracy, zakresie czynności dla danego stanowiska itp.)
albo
> nie wykonuje poleceń przełożonych, które dotyczą pracy
(jeśli nie są one sprzeczne z prawem lub umową o pracę), albo
> nie wypełnia obowiązków pracowniczych, których katalog
został zamieszczony w art. 100 k.p., np. gdy nie wykonuje swojej
pracy sumiennie i starannie, ujawnia tajemnicę przedsiębiorstwa
pracodawcy. Ale uwaga: naruszenie obowiązków pracowniczych jest
podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej tylko wtedy, gdy
pracownik mógł należycie je wykonać. Tak więc to pracodawca musi
zapewnić możliwość ich wykonania. Nie może przerzucić na pracownika
niedociągnięć organizacyjnych.
Musi być wina
Drugą przesłanką, która musi być spełniona, aby można było mówić
o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy, jest wina
pracownika. Kodeks pracy nie definiuje pojęcia winy ani nie
wskazuje na jej rodzaje. Trzeba jednak wiedzieć, że wina może być:
> umyślna lub > nieumyślna.
Rozróżnienie to ma bardzo duże znaczenie, jeśli idzie o
odpowiedzialność pracownika za wyrządzoną szkodę.
Za szkodę powstałą w majątku pracodawcy z winy nieumyślnej
pracownik odpowiada w stopniu ograniczonym, natomiast za szkodę
wyrządzoną w sposób umyślny - w pełnej wysokości.
Bardziej rygorystyczne warunki odpowiedzialności materialnej są
również w sytuacji, gdy pracownik umyślnie powoduje szkodę w mieniu
powierzonym mu do zwrotu lub do wyliczenia się.
Rodzaj winy decyduje również o długości okresu przedawnienia
(art. 291 § 2 i 3 k.p.).
Kiedy umyślnie
Kodeks pracy nie wyjaśnia, na czym polega umyślność i
nieumyślność zachowania powodującego szkodę. Należy jednak przyjąć,
że pracownik wyrządza szkodę z winy umyślnej, jeżeli nie wykonuje
lub nienależycie wykonuje swoje obowiązki pracownicze (naruszając
ewentualnie także obowiązki powszechne), działając w celu wywołania
szkody w majątku pracodawcy (zamiar bezpośredni).
PRZYKŁAD 3
Pracownik mający dostęp do tajemnic przedsiębiorstwa pracodawcy
ujawnia, w zamian za gratyfikację pieniężną, tajemnice
konkurencji.
Pracownik wyrządzi również szkodę z winy umyślnej, gdy
przewidując szkodę w majątku pracodawcy, godzi się na jej
wystąpienie (zamiar ewentualny).
PRZYKŁAD 4
Po ciężkiej dniówce pracownik opuszczając miejsce pracy z zemsty
zostawia szeroko otwartą bramę prowadzącą na ogrodzony teren
należący do przedsiębiorstwa, gdzie znajduje się skład towarów.
Liczy na to, że dzięki temu ktoś ukradnie mienie należące do
pracodawcy.
Prawo pracy, w przeciwieństwie do prawa karnego, nie rozróżnia
stopni winy umyślnej.
Umyślne wyrządzenie szkody oznacza zawsze ten sam skutek -
pełną odpowiedzialność za szkodę (art. 122 k.p.) bez względu na
to, czy pracownik wyrządził ją z zamiarem bezpośrednim, czy
ewentualnym.
Zamiar bezpośredni może być uwzględniony przy stosowaniu sankcji
typu represyjnego, czyli kar.
Kiedy nieumyślnie
Szkoda jest wyrządzona nieumyślnie, gdy pracownik zdawał sobie
sprawę z możliwości jej powstania, ale bezpodstawnie przypuszczał,
że jej uniknie (lekkomyślność).
PRZYKŁAD 5
Pracownik agencji reklamowej, siedząc w lokalu uczęszczanym
przez pracowników podobnych agencji, głośno dzieli się informacjami
handlowymi z kolegą. Rozmowa zostaje podsłuchana przez pracownika
konkurencyjnej firmy, a informacje posłużyły do podkupienia
klienta.
Szkoda zostanie wyrządzona nieumyślnie także wtedy, gdy jej
powstania pracownik w ogóle nie przewidywał, choć mógł i powinien
(niedbalstwo).
PRZYKŁAD 6
Stróż, zamiast zgodnie z poleceniem obchodzić strzeżony przez
siebie teren, stwierdza, że nie ma na nim nic, co warto by - jego
zdaniem - ukraść. Zamyka się w stróżówce i idzie spać. Podczas jego
snu zostaje popełniona kradzież.
Stopnie winy pracownika w konkretnych okolicznościach mogą być
różne. Lekkomyślność można uznać za wyższy stopień winy nieumyślnej
niż niedbalstwo. Graniczy ona bowiem z umyślnością.
Winę musi wykazać pracodawca
Aby wykazać pracownikowi winę, pracodawca musi udowodnić fakty
świadczące o tym, że pracownik:
> chciał wyrządzić szkodę bądź godził się z następstwami
swojego zachowania albo
> lekkomyślnie przypuszczał, że uniknie wyrządzenia szkody
bądź nie przewidywał, że ją wyrządzi, choć mógł i powinien.
Tylko w swoim zakresie
Pracownik odpowiada za szkodę tylko w takim zakresie, w jakim
przyczynił się do jej powstania. Zatem w sytuacji gdy do powstania
szkody przyczynił się również pracodawca lub inna osoba, pracownik
nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim
pracodawca lub inna osoba przyczynili się do jej powstania albo
zwiększenia.
Musi być też szkoda
Po to, żeby można mówić o odpowiedzialności pracownika, musi
zostać wyrządzona szkoda pracodawcy, czyli taki uszczerbek w jego
majątku, który nie powstałby, gdyby pracownik wykonał swoje
obowiązki należycie.
PRZYKŁAD 7
Na skutek zaniedbań stróża w firmie została dokonana kradzież.
Wartość szkody stanowić będzie wartość skradzionych rzeczy oraz
wartość zniszczonych w trakcie kradzieży drzwi, zamków, okien
itp.
Nie jest szkodą w rozumieniu k.p. uszczerbek powstały w
następstwie normalnego zużycia bądź z powodu tzw. naturalnego
ubytku rzeczy, których waga lub liczba podlega nieuniknionemu
zmniejszeniu ze względu na ich naturalne właściwości, jeśli
uszczerbek ten mieści się w granicach ustalonych norm.
Przepisy różnicują zakres szkody od rodzaju winy pracownika.
Jeżeli pracownik wyrządził szkodę z winy nieumyślnej, to
odpowiada za nią tylko w granicach rzeczywistej straty
pracodawcy, nie ponosi zaś odpowiedzialności za utracone przez
niego korzyści.
Gdy natomiast wina była umyślna, pracownik ponosi
odpowiedzialność obejmującą nie tylko rzeczywiste straty, ale i
korzyści, które pracodawca mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie
wyrządzono (czyli korzyści utracone).
Jak już powiedzieliśmy, żeby można było pociągnąć pracownika do
odpowiedzialności materialnej, musi być szkoda. Jeżeli zatem, mimo
niedopełnienia obowiązków pracowniczych szkoda nie powstała, to
można zastosować wobec pracownika jedynie odpowiedzialność
porządkową. Brak jest w takiej sytuacji podstaw prawnych do objęcia
go odpowiedzialnością materialną. Do objęcia pracownika tą
odpowiedzialnością nie wystarczy również sama możliwość powstania
szkody ani nawet usiłowanie jej spowodowania. Szkoda musi powstać
rzeczywiście.
Musi być związek
Pomiędzy zawinionym niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem
obowiązków pracowniczych a zaistniałą szkodą musi istnieć związek
przyczynowy. Szkoda musi być więc zwykłym, normalnym następstwem
naruszenia obowiązków pracowniczych.
PRZYKŁAD 8
Pracownik odpowiada za szkodę wyrządzoną pracodawcy, jaką
wyrządził ze swej winy wskutek niewykonania lub nienależytego
wykonania obowiązków pracowniczych. Natomiast z reguły nie
pozostają w związku przyczynowym z tymi obowiązkami koszty sporu
sądowego dotyczącego odpowiedzialności pracodawcy względem osób
trzecich z powodu naruszenia obowiązków przez pracownika.
Gdy zawiniło kilka osób
W praktyce ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem
pracownika a powstałą szkodą może powodować problemy. Zwłaszcza gdy
szkoda jest następstwem zachowań jeszcze innych osób albo gdy do
powstania szkody przyczynił się sam poszkodowany pracodawca. Wtedy
każda osoba, która przyczyniła się do powstania szkody, ponosi
odpowiedzialność w zależności od stopnia winy i przyczynienia się
do powstania szkody.
Jak naprawić szkodę
Poszkodowany pracodawca nie ma prawa wyboru, w jakiej formie
chciałby dostać odszkodowanie od pracownika.
Według prawa pracy odszkodowanie nie wyrównuje często całej
szkody, jaką pracodawca ponosi z winy (nieumyślnej) pracownika.
Kodeks pracy przewiduje, że odszkodowanie nie może przewyższać
kwoty 3-miesięcznego wynagrodzenia pracownika. Do naprawienia
szkody w pełnej wysokości pracownik jest zobowiązany tylko wtedy,
gdy umyślnie wyrządził szkodę pracodawcy.
Z art. 119 i 122 k.p. wynika, że odszkodowanie pieniężne to
jedyna forma naprawienia szkody.
Umownie także w naturze
Pracownik może jednak w umowie zawartej z pracodawcą zobowiązać
się do przywrócenia stanu poprzedniego, to jest takiego, który
istniał przed wyrządzeniem szkody, gdy koszt naprawy mieści się w
granicach jego 3-miesięcznego wynagrodzenia (przy winie
nieumyślnej) lub nie przekracza wysokości szkody (przy winie
umyślnej).
PRZYKŁAD 9
Pracownik będący informatykiem doprowadził do zarażenia
komputera wirusem, wskutek czego znikły istotne dane z twardego
dysku. Musi teraz zapłacić pracodawcy odszkodowanie. Może jednak
zobowiązać się do naprawienia uszkodzonego komputera w ten sposób,
że zainstaluje program antywirusowy i "odkazi" komputer, a
następnie odzyska dane. Jeśli zawrze w tej sprawie umowę z
pracodawcą, wówczas taki sposób naprawienia szkody może zastąpić
odszkodowanie pieniężne, tym bardziej że w tym wypadku mogą być
trudności z określeniem wartości szkody.
Łagodniej przez ugodę
Odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez pracownika z winy
nieumyślnej może być obniżone przy uwzględnieniu wszystkich
okoliczności sprawy (w szczególności stopnia winy pracownika i jego
stosunku do obowiązków pracowniczych) w drodze ugody zawartej
między pracodawcą a pracownikiem:
> przed wszczęciem postępowania sądowego (ugoda
pozasądowa),
> przed sądem pracy, w orzeczeniu tego sądu. Kodeks pracy
nie ogranicza swobody stron i sądu w kształtowaniu minimalnej kwoty
odszkodowania.
Gdy pracownik nie dotrzyma ugody
Wykonanie ugody przez pracownika jest zabezpieczone możliwością
zastosowania postępowania egzekucyjnego (zgodnie z kodeksem
postępowania cywilnego). Jeżeli pracownik nie wykona ugody, wówczas
sąd pracy nada jej klauzulę wykonalności i będzie ona podlegać
przymusowemu wykonaniu.
Sąd pracy odmówi nadania ugodzie klauzuli wykonalności, jeżeli
ustali, że jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia
społecznego. Nie ma również przeszkód prawnych, by pracodawca
zaniechał dochodzenia odszkodowania za wyrządzoną szkodę, jeżeli
uzna to za uzasadnione.
Szkoda wyrządzona osobie trzeciej
Przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych pracownik może
wyrządzić szkodę osobie trzeciej, czyli każdej innej osobie (a więc
również innemu pracownikowi tego samego pracodawcy.) Wówczas
zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca.
Natomiast pracownik ponosi odpowiedzialność wobec pracodawcy.
Przy czym roszczenia regresowe zakładu pracy względem pracownika
zostały unormowane w sposób szczególny, wyłączając stosowanie
odpowiednich przepisów prawa cywilnego. Otóż jeżeli wina pracownika
była nieumyślna, to względem pracodawcy, który naprawił szkodę
osobie trzeciej, pracownik odpowiada w sposób ograniczony. Jeżeli
natomiast niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków
pracowniczych było umyślne, wówczas pracownik ponosi wobec zakładu
odpowiedzialność za szkodę w pełnej wysokości.
Odpowiada za mienie powierzone
Coraz bardziej na znaczeniu zyskuje odpowiedzialność za mienie
powierzone z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się. Wynika to
z tego, że coraz częściej pracodawcy powierzają pracownikom swoje
mienie.
Pracownicy bywają wyposażani w samochody służbowe, telefony
komórkowe, służbowe przenośne komputery. Wszystkie te przedmioty
mają na ogół dużą wartość.
Odpowiedzialność za powierzone mienie jest uregulowana w
rozdziale drugim działu piątego kodeksu pracy, przy czym - jak już
wspomnieliśmy - mają tu odpowiednie zastosowanie przepisy o
właściwej odpowiedzialności materialnej.
Odpowiedzialność za mienie powierzone obejmuje odpowiedzialność:
> za mienie określone w art. 124 § 1 k.p. (np. pieniądze,
papiery wartościowe lub kosztowności, narzędzia i instrumenty lub
podobne przedmioty, środki ochrony indywidualnej, odzież, obuwie
robocze),
> za inne mienie określone w art. 124 § 2 k.p. (czyli inne
niż wymienione w § 1),
> za mienie powierzone łącznie kilku pracownikom
(odpowiedzialność wspólna),
> za mienie według szczególnych zasad.
Bez ograniczeń...
Wspólną cechą tych rodzajów odpowiedzialności jest to, że
dotyczą mienia powierzonego, a wysokość odszkodowania nie jest
ograniczona kwotą 3-miesięcznego wynagrodzenia.
...i wobec pracowników
Możliwość stosowania tego reżimu dotyczy wszystkich pracowników.
Odpowiedzialność ta nie dotyczy natomiast osób niebędących
pracownikami.
PRZYKŁAD 10
Roszczenie rolniczej spółdzielni produkcyjnej przeciwko jej
członkowi o naprawienie szkody w powierzonym mieniu nie jest
roszczeniem na podstawie przepisów działu piątego k.p. o
odpowiedzialności materialnej pracowników za szkody w powierzonym
im mieniu tej spółdzielni.
Wyliczenie mienia w art. 124 § 1 k.p. nie jest ścisłe. Nie
powinno być jednak wątpliwości, bo art. 124 § 2 k.p. rozciąga
odpowiedzialność na wszelkie mienie powierzone pracownikowi.
Jak powierzyć
Odpowiedzialność na podstawie art. 124 § 2 k.p. może być tylko w
odniesieniu do takiego powierzonego mienia, które pozostaje pod
bezpośrednim nadzorem pracownika w pomieszczeniu zamkniętym i jest
wydawane za pokwitowaniem odbioru, stanowiącym jednocześnie dowód
rozliczenia się z tego mienia.
PRZYKŁAD 11
Pracownikowi powierzono wyposażenie jego pokoju. Pokój nie jest
jednak zamykany. Pracownik ponosi odpowiedzialność za braki
składników majątkowych, znajdujących się w tym pokoju, na zasadach
ogólnych, a nie według zasad odpowiedzialności przewidzianych dla
mienia powierzonego z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się.
Żeby przypisać pracownikowi odpowiedzialność za powierzone
mienie, nie wystarczy, żeby pracownik podpisał umowę, deklarację
czy inny pisemny dokument stwierdzający rzeczywiste powierzenie
mienia oraz obowiązek zwrotu lub wyliczenia się. Pracodawca musi
faktycznie powierzyć oznaczone mienie pieczy pracownika w
okolicznościach umożliwiających jego zwrot lub wyliczenie się
(czyli wykazanie, że zostało ono użyte zgodnie z przeznaczeniem
określonym przez pracodawcę).
Pracownik ponosi odpowiedzialność w pełnej wysokości za szkodę w
tak powierzonym mu mieniu nawet wówczas, gdy nie podpisał pisemnej
deklaracji o przyjęciu odpowiedzialności i o przyjęciu obowiązku
wyliczenia się z tego mienia. Wystarczy samo pokwitowanie odbioru
powierzonego mienia. Pisemna deklaracja ma jednak duże znaczenie
dowodowe.
Udowodnić musi pracownik
Odpowiedzialność pracownika za powierzone mienie opiera się na
zasadzie winy. Pracodawca nie musi jednak wykazywać okoliczności
świadczących o tym, że pracownik z własnej winy nie zwrócił mienia
powierzonego bądź nie wyliczył się z tego mienia.
Pracodawca powinien jedynie wykazać:
> że mienie zostało prawidłowo powierzone oraz
> że szkoda została spowodowana niezwróceniem mienia lub
niewyliczeniem się z niego przez pracownika i
> wysokość szkody.
Z faktu, że mienie zostało prawidłowo powierzone, wypływa
wniosek, że ujawnione w nim braki są następstwem zaniedbań
pracownika. Dlatego też, jeżeli pracownik twierdzi, że szkoda
powstała z przyczyn, za które nie ponosi on odpowiedzialności, to
na nim spoczywa w tym zakresie ciężar dowodu. Innymi słowy musi
wykazać, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych.
Jeżeli pracownik nie zdoła tego wykazać, ponosi odpowiedzialność
materialną za szkodę.
PRZYKŁAD 12
Za szkodę w mieniu powierzonym powstałą wskutek kradzieży przez
nieznanych sprawców pracownik ochrony zakładu pracy ponosi
odpowiedzialność w takim zakresie, w jakim można mu zarzucić
niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku pieczy. Jeżeli
zatem pracownik, zobowiązany do pilnowania mienia pracodawcy,
samowolnie oddali się ze stanowiska, poniesie odpowiedzialność
pracowniczą.
Przy mieniu powierzonym pracodawca nie ma więc obowiązku
udowodnienia winy pracownika, wystarczy wykazanie szkody. Już przy
powierzaniu mienia pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub do
wyliczenia się zakłada się, że w razie niedopełnienia tych
obowiązków będzie on odpowiadał na zasadzie winy.
Musi być szkoda
Pracownik może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za mienie
powierzone tylko, gdy pojawi się szkoda i o ile on sam nie
udowodni, że nastąpiła ona z przyczyn od niego niezależnych.
Przyjmuje się, że szkoda nastąpiła z winy pracownika i w
związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków
pracowniczych, jeżeli:
> pracownik nie może udowodnić, że szkoda powstała z
przyczyn od niego niezależnych,
> pracodawca wykaże szkodę w mieniu prawidłowo powierzonym
oraz to, że stworzono pracownikowi warunki umożliwiające mu
zabezpieczenie mienia. Wystarczy, że pracodawca wykaże, że szkoda
jest następstwem nierozliczenia się pracownika.
W pełnej wysokości
Pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w mieniu
powierzonym z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. W pełnej
wysokości, czyli w granicach rzeczywistej straty i utraconych
korzyści.
Sposób wyliczenia wysokości szkody może zależeć od rodzaju
powierzonego mienia.
PRZYKŁAD 13
Pracownik, któremu powierzono do wyliczenia się bilety wstępu do
kina, odpowiada za szkodę powstałą z niewyliczenia się z nich, do
wysokości ceny nabycia tych biletów.
Kodeks pracy nie mówi, według jakich cen należy ustalić wysokość
szkody. Należy zatem przyjąć, że powinny to być ceny detaliczne z
daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności
wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
Jeżeli szkoda została wyrządzona w walucie obcej, to
odszkodowanie jest ustalane z reguły według średniego kursu
obowiązującego w dacie tego ustalenia.
Szczególną uwagę należy zwrócić na możliwość uwzględnienia tzw.
ubytków naturalnych (czyli limitów na niedobory, jeżeli zostały
ustalone przez pracodawcę). Pracownik obowiązany do wyliczenia się
z powierzonego mu mienia nie może być obarczony takimi ubytkami,
jeżeli nie przekraczają one rozmiarów określonych przez
pracodawcę.
Kto ustali
Szkoda i jej wysokość mogą zostać udowodnione za pomocą
wszelkich środków dowodowych. Szczególne znaczenie, zwłaszcza przy
niedoborach materiałowych, ma dowód z opinii biegłego księgowego.
Jeżeli są trudności w ustaleniu wysokości niedoboru oraz zakresu
odpowiedzialności pracownika za szkodę, sąd może orzec wedle swojej
oceny. Najprościej jednak będzie, gdy pracownik uzna w umowie z
pracodawcą swój dług w związku z ujawnionym niedoborem.
Można łagodniej
Istnieje możliwość złagodzenia - w konkretnej sytuacji -
odpowiedzialności materialnej pracownika, któremu zostało
powierzone mienie pracodawcy. Taką możliwość przewiduje
rozporządzenie z 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności
materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu.
Odpowiedzialność może zostać złagodzona, jeśli ze względu na
obiektywne utrudnienia pracownik nie mógł roztoczyć efektywnej
pieczy nad mieniem i z tego powodu jest prawdopodobne, że utracił
mienie w sposób niezawiniony.
Kiedy na zasadach ogólnych
Czasami pracownik, mimo powierzenia mu mienia, będzie odpowiadał
za nie na zasadach ogólnych. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy
szkoda została wyrządzona przez pracownika nieumyślnie, ale nie
przez niezwrócenie mienia czy niewyliczenie się z niego, ale np.
przez uszkodzenie rzeczy.
Kiedy pracownik nie odpowiada
Jedyną podstawą materialnej odpowiedzialności pracowniczej za
mienie powierzone jest wina pracownika. Pracownik, któremu
powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się, nie
ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim
pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do jej powstania.
Okolicznością, na podstawie której będzie można stwierdzić, że
pracodawca przyczynił się do powstania szkody, może być brak
odpowiedniego nadzoru nad pracownikiem lub brak właściwej
organizacji pracy. Jednak pracownik, który świadomie działa na
szkodę pracodawcy, nie może skutecznie bronić się zarzutem, że do
jej powstania przyczynił się z powodu złej organizacji lub brak
nadzoru.
Kiedy odpowiadają łącznie
Pracownicy mogą przyjąć wspólną odpowiedzialność materialną za
mienie powierzone im łącznie z obowiązkiem wyliczenia się.
Odpowiadają za nie wspólnie w pełnej wysokości.
Łączne powierzenie mienia może dotyczyć zarówno rzeczy
określonych w art. 124 § 1 k.p., jak i innego mienia. Zasady
wspólnej odpowiedzialności pracowników określone w kodeksie pracy
zostały rozwinięte w rozporządzeniu Rady Ministrów z 4 października
1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej
pracowników za powierzone mienie.
Nie można zawrzeć umowy o odpowiedzialności wspólnej z osobami
zatrudnionymi na podstawie innej umowy niż umowa o pracę.
Na piśmie
Podstawą łącznego powierzenia mienia jest umowa o
współodpowiedzialności materialnej zawarta na piśmie przez
pracowników z pracodawcą. Właśnie od niej jest uzależnione
przyjęcie wspólnej odpowiedzialności materialnej za szkody
spowodowane niedoborem w powierzonym łącznie mieniu.
Co w umowie
Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników
powinna:
> zawierać oznaczenie stron objętych umową,
> ustalać części, w jakich poszczególni pracownicy ponoszą
odpowiedzialność materialną za mienie powierzone im łącznie z
obowiązkiem wyliczenia się,
> precyzować miejsce powierzenia mienia,
> określać okres, podczas którego nieobecność pracownika w
pracy nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności zarówno tego
pracownika, jak i pozostałych pracowników ponoszących wspólną
odpowiedzialność materialną (obowiązujące obecnie przepisy nie
określają tego okresu, pozostawiając tę sprawę do uzgodnienia przez
strony umowy).
Warunkiem ustanowienia wspólnej odpowiedzialności materialnej
jest nie tylko zawarcie stosownej umowy, ale też powierzenie
mienia łącznie wszystkim pracownikom, którzy mają być objęci taką
odpowiedzialnością.
Jawnie powierzone, jawnie rozliczone
Mienie powinno być powierzone na podstawie inwentaryzacji
przeprowadzonej z udziałem pracowników, którym się je powierza, lub
z udziałem osób przez nich wskazanych. Pracownicy muszą mieć
możliwość zgłaszania uwag w związku z przebiegiem i wynikiem
inwentaryzacji.
Pracownik objęty umową o wspólnej odpowiedzialności ma też prawo
wglądu w księgi rachunkowe pracodawcy, w zakresie dotyczącym
rozliczenia powierzonego mienia, oraz uczestniczenia w przyjmowaniu
i wydawaniu mienia.
Jeżeli mienia nie powierzono zgodnie z przepisami, to nie jest
ono objęte wspólną odpowiedzialnością.
PRZYKŁAD 14
Pracodawca może powierzyć ekspedientce objętej
współodpowiedzialnością, aby indywidualnie odniosła do banku
pieniądze z utargu w oddzielnie rozliczanej kasie. Za tak
indywidualnie powierzone jej mienie ekspedientka ponosi
indywidualną pracowniczą odpowiedzialność odszkodowawczą.
Obowiązki pracodawcy
Żeby można było mówić o odpowiedzialności wspólnej za
powierzone pracownikom mienie, pracodawca musi wykazać wysokość
poniesionej szkody i określić zakres odpowiedzialności każdego z
pracowników związanych umową.
Niezgodne z prawem jest więc żądanie przez pracodawcę, aby
pracownicy popisujący umowę o współodpowiedzialności materialnej
wyrazili jednocześnie zgodę na potrącanie im z wynagrodzenia za
pracę należności z tytułu niedoborów, które mogą ujawnić się w
przyszłości. Pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność
materialną odpowiadają w częściach określonych w umowie. Nie jest
więc dopuszczalne ustanowienie w umowie odpowiedzialności za całą
szkodę.
PRZYKŁAD 15
Pracodawca zawarł z ekspedientkami umowę o wspólnej
odpowiedzialności materialnej za mienie znajdujące się w sklepie. W
umowie pracownice zobowiązały się do tego, że każda z nich będzie
ponosić odpowiedzialność za całą szkodę, jaka może wyniknąć w
powierzonym mieniu (a nie w częściach równych). Umowa jest w tej
części nieważna jako sprzeczna z prawem. W tej sytuacji pracownice
będą odpowiadały za szkodę w częściach równych.
Mimo przyjęcia na siebie odpowiedzialności wspólnej, i to do
określonej części, pracownicy odpowiadają tylko za niedobór
zawiniony.
Wypowiada pracownik
Pracownik może wypowiedzieć na piśmie, na 14 dni naprzód, umowę
o wspólnej odpowiedzialności. W takiej sytuacji przed upływem
okresu wypowiedzenia należy przystąpić do przeprowadzenia
inwentaryzacji. Jeżeli rozliczenie mienia wykaże niedobór, każdy z
pracowników ponoszących współodpowiedzialność materialną może w
ciągu 3 dni odstąpić na piśmie, ze skutkiem na przyszłość, od umowy
ustanawiającej taką odpowiedzialność.
Wypowiada pracodawca
Pracodawca może odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności w
każdym czasie. Wtedy do przeprowadzenia inwentaryzacji należy
przystąpić niezwłocznie, nie później niż w ciągu 3 dni od dnia
odstąpienia pracodawcy od umowy o wspólnej odpowiedzialności.
Kiedy wygasa, a kiedy nie
Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej wiąże strony
(pracodawcę i pracowników) do czasu, aż:
> postanowią one o jej ustaniu na podstawie zawartego w
tej sprawie porozumienia lub
> odstąpi od niej pracodawca lub choćby jeden pracownik
albo
> upłynie okres wypowiedzenia umowy dokonanego przez
pracownika. Umowa jest wiążąca mimo zmiany pracodawcy na podstawie
art. 23
1 k.p. (przejście zakładu pracy na innego
pracodawcę).
Jednak nowa umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej
będzie musiała być zawarta, jeżeli co najmniej jeden pracownik z
grupy objętej umową rozwiąże stosunek pracy na podstawie art. 23
1 § 4 k.p.
ALEKSANDER STUGLIK, Aleksander Stuglik
| Dwa rodzaje odpowiedzialności |
|
Są dwa rodzaje odpowiedzialności materialnej pracownika: > odpowiedzialność pracownicza z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, > odpowiedzialność za mienie powierzone. Oba te rodzaje odpowiedzialności wynikają z odmiennych przepisów, ale nadrzędną jest regulacja dotycząca odpowiedzialności pracowniczej.
|
| Cztery przesłanki odpowiedzialności |
|
Są cztery przesłanki, które muszą być spełnione - na dodatek łącznie - aby można było mówić o odpowiedzialności materialnej pracownika wobec pracodawcy. Są to: > naruszenie obowiązków pracowniczych (w formie niewłaściwego, niezgodnego z przepisami lub umową pracownika wobec pracodawcy działania lub zaniechania), > wina po stronie pracownika, > szkoda poniesiona przez pracodawcę, > związek przyczynowy między zawinionym zachowaniem pracownika a powstałą szkodą.
|
| Gdy szkoda jest umyślna |
|
Jeżeli szkoda zostanie wyrządzona umyślnie, wówczas pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną odpowiadają za całość szkody solidarnie, na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, a nie na podstawie umowy zawartej z pracodawcą. Warto pamiętać, że sąd orzekający w sprawie nie jest związany zakresem odpowiedzialności poszczególnych pracowników (wynikającym z umowy o współodpowiedzialności), jeżeli ustali, że za całość niedoboru ponosi odpowiedzialność tylko jeden z nich.
|
|