07.09.05 Nr 209
   PRAWO PRACY PRACA I ŚWIADCZENIA
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA MIENIE PRACODAWCY
Zniszczył, ukradł, nie dopilnował

Przepisy o odpowiedzialności materialnej służą przede wszystkim ochronie mienia pracodawcy. Mają zachęcać pracowników do troski o mienie zakładu pracy i do dbałości o jego prawidłowe wykorzystanie

Jednocześnie zostały tak ukształtowane, aby ewentualny zakres tej odpowiedzialności uwzględniał możliwości zarobkowe pracownika, zwłaszcza że wyrządzenie szkody nie zawsze musi być zawinione.

Z jakich przepisów to wynika

Odpowiedzialność pracownicza wynika zarówno z kodeksu pracy (odpowiedzialność porządkowa i odpowiedzialność materialna), jak i z przepisów spoza prawa pracy, takich jak prawo karne czy prawo wykroczeń.

O odpowiedzialności materialnej pracowników wobec pracodawcy mówi dział V kodeksu pracy (w skrócie k.p.). Uregulowano w nim kolejno kwestie:

> odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy oraz

> odpowiedzialności za mienie powierzone.

Przepisy k.p. dotyczące odpowiedzialności materialnej zostały dodatkowo uszczegółowione w:

> rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 października 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 143, poz. 662, w skrócie: rozporządzenie z 1975 r.),

> rozporządzeniu Rady Ministrów z 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (tekst jedn. DzU z 1996 r. nr 143, poz. 663, w skrócie: rozporządzenie z 1974 r.).

Nie z kodeksu pracy

Warto pamiętać, że kodeks pracy nie reguluje odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez pracownika, która wynika z naruszenia wyłącznie obowiązków powszechnych, ogólnych, ciążących na danej osobie niezależnie od wiążącej ją umowy o pracę. Jest to tak zwana odpowiedzialność deliktowa, unormowana w kodeksie cywilnym (art. 415).

To oznacza, że zgodnie z kodeksem cywilnym, a nie kodeksem pracy, będzie odpowiadać majątkowo pracownik, który przy okazji zatrudnienia, naruszając ogólnie obowiązujące nakazy i zakazy, wyrządza pracodawcy szkodę. Odpowiedzialność tego rodzaju jest odpowiedzialnością cywilnoprawną, a nie odpowiedzialnością pracowniczą.

PRZYKŁAD 1

Pracownik zatrudniony na stanowisku kierowcy dostaje się po godzinach pracy na parking zakładowy i kradnie samochód należący do pracodawcy. Swoim zachowaniem narusza powszechnie obowiązujące nakazy i zakazy, wynikające z prawa cywilnego i karnego, a nie z umowy o pracę.

Na podstawie kodeksu pracy

Prawo pracy reguluje natomiast takie wypadki wyrządzenia szkody pracodawcy, kiedy naruszenie obowiązków powszechnych, pozaumownych, które obowiązują wszystkich bez względu na to, czy są pracownikami danego pracodawcy, jest równocześnie niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych.

PRZYKŁAD 2

Pracownik zatrudniony na stanowisku kierowcy prowadzi samochód należący do pracodawcy i powoduje nieumyślnie wypadek drogowy. Łamie w ten sposób zarówno nakazy i zakazy powszechne, jak i nakazy wynikające z przepisów prawa pracy, takie jak dbałość o mienie pracodawcy oraz obowiązek należytego wykonywania obowiązków pracowniczych. Poniesie więc odpowiedzialność wobec pracodawcy za wyrządzoną mu szkodę na zasadach określonych w k.p.

Delikty pracownicze

Takie czyny niedozwolone, jak wskazany w przykładzie 2, nazywane są deliktami pracowniczymi. Pracownik ponosi odpowiedzialność za ich popełnienie na zasadach określonych w k.p. Jest to dla niego znacznie korzystniejsze. Stawia natomiast pod znakiem zapytania kwestię należytego zabezpieczenia praw pracodawców.

W przykładzie 2, jeśli wypadek był popełniony nieumyślnie, pracownik nie poniesie pełnej odpowiedzialności za szkodę, a jedynie odpowiedzialność ograniczoną. Pozostałe koszty będą spoczywać na pracodawcy.

Bez sądu się nie obejdzie

Pracodawca nie może wprost potrącać z wynagrodzenia za pracę równowartości szkody wyrządzonej przez pracownika, jeżeli ten nie wyrazi na to zgody. To oznacza, że odpowiedzialność materialna pracownika wobec pracodawcy nie może być w zasadzie realizowana na drodze pozasądowej.

Jest to uzasadnione ochroną wynagrodzenia za pracę, ale w praktyce może powodować nieuzasadnioną dodatkową ochronę pracowników przed roszczeniami pracodawcy.

Postępowania sądowe bowiem z zakresu spraw pracowniczych się ciągną, a przekonanie pracodawców, że w sporach pracowniczych są jednak stroną upośledzoną, nie jest bezpodstawne.

Odpowiada każdy pracownik...

Zasady odpowiedzialności materialnej stosuje się do wszystkich pracowników. Nie ma więc znaczenia, czy stosunek pracy został nawiązany na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania, wyboru, czy spółdzielczej umowy o pracę. Zasady odpowiedzialności mają również zastosowanie do osób wykonujących pracę nakładczą.

...były i obecny

Przepisy o odpowiedzialności materialnej mają zastosowanie do osób, które:
> są pracownikami w rozumieniu art. 2 k.p. zatrudnionymi u poszkodowanego pracodawcy w chwili dochodzenia od nich odszkodowania,
> nie są już pracownikami, ale odpowiadają za niedopełnienie obowiązków wynikających ze stosunku pracy nieistniejącego już w chwili dochodzenia od nich odszkodowania,
> są spadkobiercami dwóch wymienionych grup w zakresie ich odpowiedzialności za długi wynikające z poprzednio istniejącego stosunku pracy.

Też się przedawniają

Roszczenia pracodawcy z tytułu odpowiedzialności materialnej pracownika przedawniają się na zasadach określonych w art. 291 k.p. (patrz ramki poniżej).

Kiedy pracownik narusza obowiązki obowiązków

O niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu obowiązków pracowniczych (art. 114 - 123 k.p.) mówimy wtedy, gdy pracownik:
> bezzasadnie uchyla się od wykonywania pracy określonej w akcie kształtującym treść stosunku pracy (np. umowie o pracę) lub w innym akcie ustalającym jego prawa i obowiązki (np. układzie zbiorowym pracy, zakresie czynności dla danego stanowiska itp.) albo
> nie wykonuje poleceń przełożonych, które dotyczą pracy (jeśli nie są one sprzeczne z prawem lub umową o pracę), albo
> nie wypełnia obowiązków pracowniczych, których katalog został zamieszczony w art. 100 k.p., np. gdy nie wykonuje swojej pracy sumiennie i starannie, ujawnia tajemnicę przedsiębiorstwa pracodawcy. Ale uwaga: naruszenie obowiązków pracowniczych jest podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej tylko wtedy, gdy pracownik mógł należycie je wykonać. Tak więc to pracodawca musi zapewnić możliwość ich wykonania. Nie może przerzucić na pracownika niedociągnięć organizacyjnych.

Musi być wina

Drugą przesłanką, która musi być spełniona, aby można było mówić o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy, jest wina pracownika. Kodeks pracy nie definiuje pojęcia winy ani nie wskazuje na jej rodzaje. Trzeba jednak wiedzieć, że wina może być: > umyślna lub > nieumyślna.

Rozróżnienie to ma bardzo duże znaczenie, jeśli idzie o odpowiedzialność pracownika za wyrządzoną szkodę.

Za szkodę powstałą w majątku pracodawcy z winy nieumyślnej pracownik odpowiada w stopniu ograniczonym, natomiast za szkodę wyrządzoną w sposób umyślny - w pełnej wysokości.

Bardziej rygorystyczne warunki odpowiedzialności materialnej są również w sytuacji, gdy pracownik umyślnie powoduje szkodę w mieniu powierzonym mu do zwrotu lub do wyliczenia się.

Rodzaj winy decyduje również o długości okresu przedawnienia (art. 291 § 2 i 3 k.p.).

Kiedy umyślnie

Kodeks pracy nie wyjaśnia, na czym polega umyślność i nieumyślność zachowania powodującego szkodę. Należy jednak przyjąć, że pracownik wyrządza szkodę z winy umyślnej, jeżeli nie wykonuje lub nienależycie wykonuje swoje obowiązki pracownicze (naruszając ewentualnie także obowiązki powszechne), działając w celu wywołania szkody w majątku pracodawcy (zamiar bezpośredni).

PRZYKŁAD 3

Pracownik mający dostęp do tajemnic przedsiębiorstwa pracodawcy ujawnia, w zamian za gratyfikację pieniężną, tajemnice konkurencji.

Pracownik wyrządzi również szkodę z winy umyślnej, gdy przewidując szkodę w majątku pracodawcy, godzi się na jej wystąpienie (zamiar ewentualny).

PRZYKŁAD 4

Po ciężkiej dniówce pracownik opuszczając miejsce pracy z zemsty zostawia szeroko otwartą bramę prowadzącą na ogrodzony teren należący do przedsiębiorstwa, gdzie znajduje się skład towarów. Liczy na to, że dzięki temu ktoś ukradnie mienie należące do pracodawcy.

Prawo pracy, w przeciwieństwie do prawa karnego, nie rozróżnia stopni winy umyślnej.

Umyślne wyrządzenie szkody oznacza zawsze ten sam skutek - pełną odpowiedzialność za szkodę (art. 122 k.p.) bez względu na to, czy pracownik wyrządził ją z zamiarem bezpośrednim, czy ewentualnym.

Zamiar bezpośredni może być uwzględniony przy stosowaniu sankcji typu represyjnego, czyli kar.

Kiedy nieumyślnie

Szkoda jest wyrządzona nieumyślnie, gdy pracownik zdawał sobie sprawę z możliwości jej powstania, ale bezpodstawnie przypuszczał, że jej uniknie (lekkomyślność).

PRZYKŁAD 5

Pracownik agencji reklamowej, siedząc w lokalu uczęszczanym przez pracowników podobnych agencji, głośno dzieli się informacjami handlowymi z kolegą. Rozmowa zostaje podsłuchana przez pracownika konkurencyjnej firmy, a informacje posłużyły do podkupienia klienta.

Szkoda zostanie wyrządzona nieumyślnie także wtedy, gdy jej powstania pracownik w ogóle nie przewidywał, choć mógł i powinien (niedbalstwo).

PRZYKŁAD 6

Stróż, zamiast zgodnie z poleceniem obchodzić strzeżony przez siebie teren, stwierdza, że nie ma na nim nic, co warto by - jego zdaniem - ukraść. Zamyka się w stróżówce i idzie spać. Podczas jego snu zostaje popełniona kradzież.

Stopnie winy pracownika w konkretnych okolicznościach mogą być różne. Lekkomyślność można uznać za wyższy stopień winy nieumyślnej niż niedbalstwo. Graniczy ona bowiem z umyślnością.

Winę musi wykazać pracodawca

Aby wykazać pracownikowi winę, pracodawca musi udowodnić fakty świadczące o tym, że pracownik:
> chciał wyrządzić szkodę bądź godził się z następstwami swojego zachowania albo
> lekkomyślnie przypuszczał, że uniknie wyrządzenia szkody bądź nie przewidywał, że ją wyrządzi, choć mógł i powinien.

Tylko w swoim zakresie

Pracownik odpowiada za szkodę tylko w takim zakresie, w jakim przyczynił się do jej powstania. Zatem w sytuacji gdy do powstania szkody przyczynił się również pracodawca lub inna osoba, pracownik nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim pracodawca lub inna osoba przyczynili się do jej powstania albo zwiększenia.

Musi być też szkoda

Po to, żeby można mówić o odpowiedzialności pracownika, musi zostać wyrządzona szkoda pracodawcy, czyli taki uszczerbek w jego majątku, który nie powstałby, gdyby pracownik wykonał swoje obowiązki należycie.

PRZYKŁAD 7

Na skutek zaniedbań stróża w firmie została dokonana kradzież. Wartość szkody stanowić będzie wartość skradzionych rzeczy oraz wartość zniszczonych w trakcie kradzieży drzwi, zamków, okien itp.

Nie jest szkodą w rozumieniu k.p. uszczerbek powstały w następstwie normalnego zużycia bądź z powodu tzw. naturalnego ubytku rzeczy, których waga lub liczba podlega nieuniknionemu zmniejszeniu ze względu na ich naturalne właściwości, jeśli uszczerbek ten mieści się w granicach ustalonych norm.

Przepisy różnicują zakres szkody od rodzaju winy pracownika.

Jeżeli pracownik wyrządził szkodę z winy nieumyślnej, to odpowiada za nią tylko w granicach rzeczywistej straty pracodawcy, nie ponosi zaś odpowiedzialności za utracone przez niego korzyści.

Gdy natomiast wina była umyślna, pracownik ponosi odpowiedzialność obejmującą nie tylko rzeczywiste straty, ale i korzyści, które pracodawca mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (czyli korzyści utracone).

Jak już powiedzieliśmy, żeby można było pociągnąć pracownika do odpowiedzialności materialnej, musi być szkoda. Jeżeli zatem, mimo niedopełnienia obowiązków pracowniczych szkoda nie powstała, to można zastosować wobec pracownika jedynie odpowiedzialność porządkową. Brak jest w takiej sytuacji podstaw prawnych do objęcia go odpowiedzialnością materialną. Do objęcia pracownika tą odpowiedzialnością nie wystarczy również sama możliwość powstania szkody ani nawet usiłowanie jej spowodowania. Szkoda musi powstać rzeczywiście.

Musi być związek

Pomiędzy zawinionym niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych a zaistniałą szkodą musi istnieć związek przyczynowy. Szkoda musi być więc zwykłym, normalnym następstwem naruszenia obowiązków pracowniczych.

PRZYKŁAD 8

Pracownik odpowiada za szkodę wyrządzoną pracodawcy, jaką wyrządził ze swej winy wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych. Natomiast z reguły nie pozostają w związku przyczynowym z tymi obowiązkami koszty sporu sądowego dotyczącego odpowiedzialności pracodawcy względem osób trzecich z powodu naruszenia obowiązków przez pracownika.

Gdy zawiniło kilka osób

W praktyce ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pracownika a powstałą szkodą może powodować problemy. Zwłaszcza gdy szkoda jest następstwem zachowań jeszcze innych osób albo gdy do powstania szkody przyczynił się sam poszkodowany pracodawca. Wtedy każda osoba, która przyczyniła się do powstania szkody, ponosi odpowiedzialność w zależności od stopnia winy i przyczynienia się do powstania szkody.

Jak naprawić szkodę

Poszkodowany pracodawca nie ma prawa wyboru, w jakiej formie chciałby dostać odszkodowanie od pracownika.

Według prawa pracy odszkodowanie nie wyrównuje często całej szkody, jaką pracodawca ponosi z winy (nieumyślnej) pracownika.

Kodeks pracy przewiduje, że odszkodowanie nie może przewyższać kwoty 3-miesięcznego wynagrodzenia pracownika. Do naprawienia szkody w pełnej wysokości pracownik jest zobowiązany tylko wtedy, gdy umyślnie wyrządził szkodę pracodawcy.

Z art. 119 i 122 k.p. wynika, że odszkodowanie pieniężne to jedyna forma naprawienia szkody.

Umownie także w naturze

Pracownik może jednak w umowie zawartej z pracodawcą zobowiązać się do przywrócenia stanu poprzedniego, to jest takiego, który istniał przed wyrządzeniem szkody, gdy koszt naprawy mieści się w granicach jego 3-miesięcznego wynagrodzenia (przy winie nieumyślnej) lub nie przekracza wysokości szkody (przy winie umyślnej).

PRZYKŁAD 9

Pracownik będący informatykiem doprowadził do zarażenia komputera wirusem, wskutek czego znikły istotne dane z twardego dysku. Musi teraz zapłacić pracodawcy odszkodowanie. Może jednak zobowiązać się do naprawienia uszkodzonego komputera w ten sposób, że zainstaluje program antywirusowy i "odkazi" komputer, a następnie odzyska dane. Jeśli zawrze w tej sprawie umowę z pracodawcą, wówczas taki sposób naprawienia szkody może zastąpić odszkodowanie pieniężne, tym bardziej że w tym wypadku mogą być trudności z określeniem wartości szkody.

Łagodniej przez ugodę

Odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez pracownika z winy nieumyślnej może być obniżone przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy (w szczególności stopnia winy pracownika i jego stosunku do obowiązków pracowniczych) w drodze ugody zawartej między pracodawcą a pracownikiem:
> przed wszczęciem postępowania sądowego (ugoda pozasądowa),
> przed sądem pracy, w orzeczeniu tego sądu. Kodeks pracy nie ogranicza swobody stron i sądu w kształtowaniu minimalnej kwoty odszkodowania.

Gdy pracownik nie dotrzyma ugody

Wykonanie ugody przez pracownika jest zabezpieczone możliwością zastosowania postępowania egzekucyjnego (zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego). Jeżeli pracownik nie wykona ugody, wówczas sąd pracy nada jej klauzulę wykonalności i będzie ona podlegać przymusowemu wykonaniu.

Sąd pracy odmówi nadania ugodzie klauzuli wykonalności, jeżeli ustali, że jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Nie ma również przeszkód prawnych, by pracodawca zaniechał dochodzenia odszkodowania za wyrządzoną szkodę, jeżeli uzna to za uzasadnione.

Szkoda wyrządzona osobie trzeciej

Przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych pracownik może wyrządzić szkodę osobie trzeciej, czyli każdej innej osobie (a więc również innemu pracownikowi tego samego pracodawcy.) Wówczas zobowiązany do naprawienia szkody jest wyłącznie pracodawca.

Natomiast pracownik ponosi odpowiedzialność wobec pracodawcy. Przy czym roszczenia regresowe zakładu pracy względem pracownika zostały unormowane w sposób szczególny, wyłączając stosowanie odpowiednich przepisów prawa cywilnego. Otóż jeżeli wina pracownika była nieumyślna, to względem pracodawcy, który naprawił szkodę osobie trzeciej, pracownik odpowiada w sposób ograniczony. Jeżeli natomiast niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków pracowniczych było umyślne, wówczas pracownik ponosi wobec zakładu odpowiedzialność za szkodę w pełnej wysokości.

Odpowiada za mienie powierzone

Coraz bardziej na znaczeniu zyskuje odpowiedzialność za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się. Wynika to z tego, że coraz częściej pracodawcy powierzają pracownikom swoje mienie.

Pracownicy bywają wyposażani w samochody służbowe, telefony komórkowe, służbowe przenośne komputery. Wszystkie te przedmioty mają na ogół dużą wartość.

Odpowiedzialność za powierzone mienie jest uregulowana w rozdziale drugim działu piątego kodeksu pracy, przy czym - jak już wspomnieliśmy - mają tu odpowiednie zastosowanie przepisy o właściwej odpowiedzialności materialnej.

Odpowiedzialność za mienie powierzone obejmuje odpowiedzialność:
> za mienie określone w art. 124 § 1 k.p. (np. pieniądze, papiery wartościowe lub kosztowności, narzędzia i instrumenty lub podobne przedmioty, środki ochrony indywidualnej, odzież, obuwie robocze),
> za inne mienie określone w art. 124 § 2 k.p. (czyli inne niż wymienione w § 1),
> za mienie powierzone łącznie kilku pracownikom (odpowiedzialność wspólna),
> za mienie według szczególnych zasad.

Bez ograniczeń...

Wspólną cechą tych rodzajów odpowiedzialności jest to, że dotyczą mienia powierzonego, a wysokość odszkodowania nie jest ograniczona kwotą 3-miesięcznego wynagrodzenia.

...i wobec pracowników

Możliwość stosowania tego reżimu dotyczy wszystkich pracowników. Odpowiedzialność ta nie dotyczy natomiast osób niebędących pracownikami.

PRZYKŁAD 10

Roszczenie rolniczej spółdzielni produkcyjnej przeciwko jej członkowi o naprawienie szkody w powierzonym mieniu nie jest roszczeniem na podstawie przepisów działu piątego k.p. o odpowiedzialności materialnej pracowników za szkody w powierzonym im mieniu tej spółdzielni.

Wyliczenie mienia w art. 124 § 1 k.p. nie jest ścisłe. Nie powinno być jednak wątpliwości, bo art. 124 § 2 k.p. rozciąga odpowiedzialność na wszelkie mienie powierzone pracownikowi.

Jak powierzyć

Odpowiedzialność na podstawie art. 124 § 2 k.p. może być tylko w odniesieniu do takiego powierzonego mienia, które pozostaje pod bezpośrednim nadzorem pracownika w pomieszczeniu zamkniętym i jest wydawane za pokwitowaniem odbioru, stanowiącym jednocześnie dowód rozliczenia się z tego mienia.

PRZYKŁAD 11

Pracownikowi powierzono wyposażenie jego pokoju. Pokój nie jest jednak zamykany. Pracownik ponosi odpowiedzialność za braki składników majątkowych, znajdujących się w tym pokoju, na zasadach ogólnych, a nie według zasad odpowiedzialności przewidzianych dla mienia powierzonego z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się.

Żeby przypisać pracownikowi odpowiedzialność za powierzone mienie, nie wystarczy, żeby pracownik podpisał umowę, deklarację czy inny pisemny dokument stwierdzający rzeczywiste powierzenie mienia oraz obowiązek zwrotu lub wyliczenia się. Pracodawca musi faktycznie powierzyć oznaczone mienie pieczy pracownika w okolicznościach umożliwiających jego zwrot lub wyliczenie się (czyli wykazanie, że zostało ono użyte zgodnie z przeznaczeniem określonym przez pracodawcę).

Pracownik ponosi odpowiedzialność w pełnej wysokości za szkodę w tak powierzonym mu mieniu nawet wówczas, gdy nie podpisał pisemnej deklaracji o przyjęciu odpowiedzialności i o przyjęciu obowiązku wyliczenia się z tego mienia. Wystarczy samo pokwitowanie odbioru powierzonego mienia. Pisemna deklaracja ma jednak duże znaczenie dowodowe.

Udowodnić musi pracownik

Odpowiedzialność pracownika za powierzone mienie opiera się na zasadzie winy. Pracodawca nie musi jednak wykazywać okoliczności świadczących o tym, że pracownik z własnej winy nie zwrócił mienia powierzonego bądź nie wyliczył się z tego mienia.

Pracodawca powinien jedynie wykazać:
> że mienie zostało prawidłowo powierzone oraz
> że szkoda została spowodowana niezwróceniem mienia lub niewyliczeniem się z niego przez pracownika i
> wysokość szkody.

Z faktu, że mienie zostało prawidłowo powierzone, wypływa wniosek, że ujawnione w nim braki są następstwem zaniedbań pracownika. Dlatego też, jeżeli pracownik twierdzi, że szkoda powstała z przyczyn, za które nie ponosi on odpowiedzialności, to na nim spoczywa w tym zakresie ciężar dowodu. Innymi słowy musi wykazać, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Jeżeli pracownik nie zdoła tego wykazać, ponosi odpowiedzialność materialną za szkodę.

PRZYKŁAD 12

Za szkodę w mieniu powierzonym powstałą wskutek kradzieży przez nieznanych sprawców pracownik ochrony zakładu pracy ponosi odpowiedzialność w takim zakresie, w jakim można mu zarzucić niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku pieczy. Jeżeli zatem pracownik, zobowiązany do pilnowania mienia pracodawcy, samowolnie oddali się ze stanowiska, poniesie odpowiedzialność pracowniczą.

Przy mieniu powierzonym pracodawca nie ma więc obowiązku udowodnienia winy pracownika, wystarczy wykazanie szkody. Już przy powierzaniu mienia pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się zakłada się, że w razie niedopełnienia tych obowiązków będzie on odpowiadał na zasadzie winy.

Musi być szkoda

Pracownik może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za mienie powierzone tylko, gdy pojawi się szkoda i o ile on sam nie udowodni, że nastąpiła ona z przyczyn od niego niezależnych.

Przyjmuje się, że szkoda nastąpiła z winy pracownika i w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych, jeżeli:
> pracownik nie może udowodnić, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych,
> pracodawca wykaże szkodę w mieniu prawidłowo powierzonym oraz to, że stworzono pracownikowi warunki umożliwiające mu zabezpieczenie mienia. Wystarczy, że pracodawca wykaże, że szkoda jest następstwem nierozliczenia się pracownika.

W pełnej wysokości

Pracownik odpowiada w pełnej wysokości za szkodę w mieniu powierzonym z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się. W pełnej wysokości, czyli w granicach rzeczywistej straty i utraconych korzyści.

Sposób wyliczenia wysokości szkody może zależeć od rodzaju powierzonego mienia.

PRZYKŁAD 13

Pracownik, któremu powierzono do wyliczenia się bilety wstępu do kina, odpowiada za szkodę powstałą z niewyliczenia się z nich, do wysokości ceny nabycia tych biletów.

Kodeks pracy nie mówi, według jakich cen należy ustalić wysokość szkody. Należy zatem przyjąć, że powinny to być ceny detaliczne z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.

Jeżeli szkoda została wyrządzona w walucie obcej, to odszkodowanie jest ustalane z reguły według średniego kursu obowiązującego w dacie tego ustalenia.

Szczególną uwagę należy zwrócić na możliwość uwzględnienia tzw. ubytków naturalnych (czyli limitów na niedobory, jeżeli zostały ustalone przez pracodawcę). Pracownik obowiązany do wyliczenia się z powierzonego mu mienia nie może być obarczony takimi ubytkami, jeżeli nie przekraczają one rozmiarów określonych przez pracodawcę.

Kto ustali

Szkoda i jej wysokość mogą zostać udowodnione za pomocą wszelkich środków dowodowych. Szczególne znaczenie, zwłaszcza przy niedoborach materiałowych, ma dowód z opinii biegłego księgowego. Jeżeli są trudności w ustaleniu wysokości niedoboru oraz zakresu odpowiedzialności pracownika za szkodę, sąd może orzec wedle swojej oceny. Najprościej jednak będzie, gdy pracownik uzna w umowie z pracodawcą swój dług w związku z ujawnionym niedoborem.

Można łagodniej

Istnieje możliwość złagodzenia - w konkretnej sytuacji - odpowiedzialności materialnej pracownika, któremu zostało powierzone mienie pracodawcy. Taką możliwość przewiduje rozporządzenie z 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu. Odpowiedzialność może zostać złagodzona, jeśli ze względu na obiektywne utrudnienia pracownik nie mógł roztoczyć efektywnej pieczy nad mieniem i z tego powodu jest prawdopodobne, że utracił mienie w sposób niezawiniony.

Kiedy na zasadach ogólnych

Czasami pracownik, mimo powierzenia mu mienia, będzie odpowiadał za nie na zasadach ogólnych. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy szkoda została wyrządzona przez pracownika nieumyślnie, ale nie przez niezwrócenie mienia czy niewyliczenie się z niego, ale np. przez uszkodzenie rzeczy.

Kiedy pracownik nie odpowiada

Jedyną podstawą materialnej odpowiedzialności pracowniczej za mienie powierzone jest wina pracownika. Pracownik, któremu powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się, nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do jej powstania.

Okolicznością, na podstawie której będzie można stwierdzić, że pracodawca przyczynił się do powstania szkody, może być brak odpowiedniego nadzoru nad pracownikiem lub brak właściwej organizacji pracy. Jednak pracownik, który świadomie działa na szkodę pracodawcy, nie może skutecznie bronić się zarzutem, że do jej powstania przyczynił się z powodu złej organizacji lub brak nadzoru.

Kiedy odpowiadają łącznie

Pracownicy mogą przyjąć wspólną odpowiedzialność materialną za mienie powierzone im łącznie z obowiązkiem wyliczenia się. Odpowiadają za nie wspólnie w pełnej wysokości.

Łączne powierzenie mienia może dotyczyć zarówno rzeczy określonych w art. 124 § 1 k.p., jak i innego mienia. Zasady wspólnej odpowiedzialności pracowników określone w kodeksie pracy zostały rozwinięte w rozporządzeniu Rady Ministrów z 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie.

Nie można zawrzeć umowy o odpowiedzialności wspólnej z osobami zatrudnionymi na podstawie innej umowy niż umowa o pracę.

Na piśmie

Podstawą łącznego powierzenia mienia jest umowa o współodpowiedzialności materialnej zawarta na piśmie przez pracowników z pracodawcą. Właśnie od niej jest uzależnione przyjęcie wspólnej odpowiedzialności materialnej za szkody spowodowane niedoborem w powierzonym łącznie mieniu.

Co w umowie

Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników powinna:
> zawierać oznaczenie stron objętych umową,
> ustalać części, w jakich poszczególni pracownicy ponoszą odpowiedzialność materialną za mienie powierzone im łącznie z obowiązkiem wyliczenia się,
> precyzować miejsce powierzenia mienia,
> określać okres, podczas którego nieobecność pracownika w pracy nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności zarówno tego pracownika, jak i pozostałych pracowników ponoszących wspólną odpowiedzialność materialną (obowiązujące obecnie przepisy nie określają tego okresu, pozostawiając tę sprawę do uzgodnienia przez strony umowy).

Warunkiem ustanowienia wspólnej odpowiedzialności materialnej jest nie tylko zawarcie stosownej umowy, ale też powierzenie mienia łącznie wszystkim pracownikom, którzy mają być objęci taką odpowiedzialnością.

Jawnie powierzone, jawnie rozliczone

Mienie powinno być powierzone na podstawie inwentaryzacji przeprowadzonej z udziałem pracowników, którym się je powierza, lub z udziałem osób przez nich wskazanych. Pracownicy muszą mieć możliwość zgłaszania uwag w związku z przebiegiem i wynikiem inwentaryzacji.

Pracownik objęty umową o wspólnej odpowiedzialności ma też prawo wglądu w księgi rachunkowe pracodawcy, w zakresie dotyczącym rozliczenia powierzonego mienia, oraz uczestniczenia w przyjmowaniu i wydawaniu mienia.

Jeżeli mienia nie powierzono zgodnie z przepisami, to nie jest ono objęte wspólną odpowiedzialnością.

PRZYKŁAD 14

Pracodawca może powierzyć ekspedientce objętej współodpowiedzialnością, aby indywidualnie odniosła do banku pieniądze z utargu w oddzielnie rozliczanej kasie. Za tak indywidualnie powierzone jej mienie ekspedientka ponosi indywidualną pracowniczą odpowiedzialność odszkodowawczą.

Obowiązki pracodawcy

Żeby można było mówić o odpowiedzialności wspólnej za powierzone pracownikom mienie, pracodawca musi wykazać wysokość poniesionej szkody i określić zakres odpowiedzialności każdego z pracowników związanych umową.

Niezgodne z prawem jest więc żądanie przez pracodawcę, aby pracownicy popisujący umowę o współodpowiedzialności materialnej wyrazili jednocześnie zgodę na potrącanie im z wynagrodzenia za pracę należności z tytułu niedoborów, które mogą ujawnić się w przyszłości. Pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną odpowiadają w częściach określonych w umowie. Nie jest więc dopuszczalne ustanowienie w umowie odpowiedzialności za całą szkodę.

PRZYKŁAD 15

Pracodawca zawarł z ekspedientkami umowę o wspólnej odpowiedzialności materialnej za mienie znajdujące się w sklepie. W umowie pracownice zobowiązały się do tego, że każda z nich będzie ponosić odpowiedzialność za całą szkodę, jaka może wyniknąć w powierzonym mieniu (a nie w częściach równych). Umowa jest w tej części nieważna jako sprzeczna z prawem. W tej sytuacji pracownice będą odpowiadały za szkodę w częściach równych.

Mimo przyjęcia na siebie odpowiedzialności wspólnej, i to do określonej części, pracownicy odpowiadają tylko za niedobór zawiniony.

Wypowiada pracownik

Pracownik może wypowiedzieć na piśmie, na 14 dni naprzód, umowę o wspólnej odpowiedzialności. W takiej sytuacji przed upływem okresu wypowiedzenia należy przystąpić do przeprowadzenia inwentaryzacji. Jeżeli rozliczenie mienia wykaże niedobór, każdy z pracowników ponoszących współodpowiedzialność materialną może w ciągu 3 dni odstąpić na piśmie, ze skutkiem na przyszłość, od umowy ustanawiającej taką odpowiedzialność.

Wypowiada pracodawca

Pracodawca może odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności w każdym czasie. Wtedy do przeprowadzenia inwentaryzacji należy przystąpić niezwłocznie, nie później niż w ciągu 3 dni od dnia odstąpienia pracodawcy od umowy o wspólnej odpowiedzialności.

Kiedy wygasa, a kiedy nie

Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej wiąże strony (pracodawcę i pracowników) do czasu, aż:
> postanowią one o jej ustaniu na podstawie zawartego w tej sprawie porozumienia lub
> odstąpi od niej pracodawca lub choćby jeden pracownik albo
> upłynie okres wypowiedzenia umowy dokonanego przez pracownika. Umowa jest wiążąca mimo zmiany pracodawcy na podstawie art. 23 1 k.p. (przejście zakładu pracy na innego pracodawcę).

Jednak nowa umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej będzie musiała być zawarta, jeżeli co najmniej jeden pracownik z grupy objętej umową rozwiąże stosunek pracy na podstawie art. 23 1 § 4 k.p.

ALEKSANDER STUGLIK, Aleksander Stuglik


Dwa rodzaje odpowiedzialności

Są dwa rodzaje odpowiedzialności materialnej pracownika:
> odpowiedzialność pracownicza z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych,
> odpowiedzialność za mienie powierzone. Oba te rodzaje odpowiedzialności wynikają z odmiennych przepisów, ale nadrzędną jest regulacja dotycząca odpowiedzialności pracowniczej.


Cztery przesłanki odpowiedzialności

Są cztery przesłanki, które muszą być spełnione - na dodatek łącznie - aby można było mówić o odpowiedzialności materialnej pracownika wobec pracodawcy. Są to:
> naruszenie obowiązków pracowniczych (w formie niewłaściwego, niezgodnego z przepisami lub umową pracownika wobec pracodawcy działania lub zaniechania),
> wina po stronie pracownika,
> szkoda poniesiona przez pracodawcę,
> związek przyczynowy między zawinionym zachowaniem pracownika a powstałą szkodą.


Gdy szkoda jest umyślna

Jeżeli szkoda zostanie wyrządzona umyślnie, wówczas pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną odpowiadają za całość szkody solidarnie, na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, a nie na podstawie umowy zawartej z pracodawcą. Warto pamiętać, że sąd orzekający w sprawie nie jest związany zakresem odpowiedzialności poszczególnych pracowników (wynikającym z umowy o współodpowiedzialności), jeżeli ustali, że za całość niedoboru ponosi odpowiedzialność tylko jeden z nich.





Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł Wyślij artykuł

 

| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.