Rzeczpospolita
23.08.01 Nr 196




A może warto przesłać ten tekst Państwa znajomym?

Adres odbiorcy (do):

Adres nadawcy (od):


STRONNICZY PRZEWODNIK PO INTERNECIE

Muzea starych komputerów

Użytkownik komputera z reguły marzy o najnowszym i najszybszym modelu. To nie znaczy, że komputerowe starocie zasługują już tylko na politowanie. Dwudziesta rocznica pojawienia się na rynku pierwszego peceta - o której pisaliśmy w "Rzeczy w sieci" przed tygodniem - to dobra okazja, by przypomnieć sobie maszyny, przy których wielu zaczynało komputerową przygodę. Są w Internecie, także polskim, kąciki dla miłośników "starego krzemu".

historia.adrem.pl

Jeszcze "ciepła" strona o historii komputerów - oficjalnie ruszyła 9 sierpnia. I spotkała się z wyjątkowo przychylną reakcją zazwyczaj skłonnych do złośliwości uczestników grupy dyskusyjnej "Nowe strony" (pl. comp.www.nowe-strony - tu można zajrzeć do archiwum grupy). Na razie działają tylko dwa z zaplanowanych działów - chronologia i odnośniki (które ułatwią komputerowym "archeologom" dalsze żeglowanie po Internecie). Już teraz można jednak docenić pracowitość, staranność i ambicję autora witryny. Z opisem historii maszyn liczących wystartował od czasów najdawniejszych - wynalezionego kilka tysięcy lat temu liczydła - i doprowadził ją do roku 2000.

www.komputer.cuprum.pl

"Komputery i ich historia" - mnóstwo informacji o wynalazkach sprzed lat. Okazuje się na przykład, że komputerowa myszka nie od razu podbiła rynek. "W roku 1968 konstruktor Douglas C. Engelbart zaprezentował urządzenie, którego na początku nikt nie chciał mieć. Nazwał je wskaźnikiem pozycji x-y do systemów ekranowych. Ponieważ urządzenie było małą kanciastą skrzynką ze sterczącym ze środka kablem, zespół Engelbarta nazwał je myszą. I tak już zostało. W roku 1968 komputerami zajmowały się osoby, które potrafiły pisać programy. A takim użytkownikom mysz nie była bardzo potrzebna" - czytamy. Patent Engelbarta odgrzebali kilkanaście lat później twórcy macintoshy.

Podczas wędrówki po serwisie łza się zakręci w oku każdemu, kto kiedyś zarywał noce przed ekranem amigi, atari, commodore czy jednego z pierwszych "maczków". Można obejrzeć ilustracje wielu starych maszyn, przypomnieć sobie ich dane techniczne i datę "przejścia do historii". Tyle że - nie wiedzieć czemu - choć wszystkie teksty są po polsku, daty pozostały nieprzełożone z angielskiego, mamy więc October 1991 lub March 1993. Ale to tylko dwanaście obcych słów do opanowania...

www.msk.8bit.pl

Muzeum starych komputerów. "Moim pierwszym komputerem był ZX Spectrum, przy którym spędziłem wiele nieprzespanych nocy. Od niego się wszystko zaczęło" - pisze o sobie "kustosz". Warto skorzystać z dostępnej na tej stronie listy odnośników, bo zaprowadzą nas w bardzo ciekawe miejsca Internetu. Nawet do Muzeum Radzieckich Kalkulatorów (www.taswegian.com/MOSCOW/soviet.html), ale przede wszystkim - do stron prowadzonych przez innych polskich hobbystów.

www.kupazlomu.prv.pl

To właśnie jedna z takich stron, przewrotnie nazwana "Kupą złomu". Jej autor zapewnia - co podaję na jego odpowiedzialność, bo nie liczyłam - że prezentuje "ponad 260 komputerów i konsol; ponad 200 urządzeń peryferyjnych; ponad 1000 autorskich zdjęć; ponad 1000 oryginalnych gier; wiele opisów sprzętu, dużo linków, częste aktualizacje". Także i on opowiada o własnych komputerowych początkach: "Taki ZX Spectrum godził i zespalał całe rodziny we wspólnej walce o środki na jego zakup. Rezygnacja z urlopu, saksy w »enerefie«, bieganina po giełdach, aż wreszcie pudło z upragnioną trumienką pojawiało się na stole w pokoju gościnnym. Jeszcze tylko trzeba było przynieść Kasprzaka albo innego Kaprala (nazwy magnetofonów) z innego pokoju i wszystko razem podłączyć do jedynego w domu telewizora".

RENATA WRÓBEL

r.wrobel@rzeczpospolita.pl


| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.