|
Jeżeli nie skalkulowali ryzyka
Od kilku dni słyszymy mrożące krew w żyłach historie o studentach, którzy ponoć utknęli w USA zwabieni propozycjami pracy, bez środków do życia, bez możliwości powrotu. Aby się utrzymać, sprzedają krew, osocze i zaraz się okaże, że nerki też. - pisze Krzysztof Sosnowski z Warszawy
Od solidarności do nienawiści
Lotnisko w Warszawie, czekam na odlot. Przede mną grupa młodych ludzi jadących ewidentnie do pracy, do Anglii, do Stanów Zjednoczonych. Dziewczyna mówi o przestrodze ojca: "Pamiętaj, abyś nie zadawała się za granicą z Polakami, bo to najwięksi złodzieje i bandyci". - opisuje Bożena Leśniowska z Nowego Jorku, USA
Przetargi po wojskowemu
W artykule "Przetargi po wojskowemu" ("Rzeczpospolita" nr 166, 18 lipca 2002 r.) redaktora Michała Stankiewicza zamieszczono informację o postawieniu zarzutów "przyjęcia łapówek" polskim oficerom pracującym w duńsko-niemiecko-polskim Korpusie Północ - Wschód w Szczecinie. - zauważa Edward Pietrzyk, generał broni, Dowódca Wojsk Lądowych
Iluzoryczna kontrola nad finansami partii
Ostatnie działania Sejmu i wypowiedzi posłów na temat finansowania partii politycznych i ich funkcjonowania wyprowadziły mnie, jako podatnika, z równowagi. - zwierza się Jolanta Damasiewicz
Czego dzieciom naprawdę trzeba
Bardzo mi ulżyło, gdy dowiedziałam się, że aż 65 proc. ankietowanych nie chce obniżenia wieku, w którym zaczyna się obowiązek szkolny. Skoro nie tylko ja jestem taka zacofana, to może jeszcze dzieciom się upiecze. - stwierdza Ewa Mokrzecka z Purdy
"Zasłonili widok ministrowi"
Pozwany przez pana ministra Jerzego Hausnera Uniwersytet Jagielloński ("Zasłonili widok ministrowi", "Rz" nr 178, 1.08.2002 r.) jest instytucją państwową, wspierającą naszą ojczyznę przez kształcenie młodych ludzi, którzy kiedyś będą dla niej pracować, i finansowaną z pieniędzy publicznych, czyli przez nas, podatników. - pisze Hanna Krupińska z Podłęża
"W oparach nadziei"
Z zainteresowaniem przeczytałem uwagi pana Janusza
Korwin-Mikkego i odpowiedź pana Andrzeja Olechowskiego ("W oparach nadziei", "W oparach absurdu", "Rz" 175, 29.07.2002 r.). Stoję po stronie pana Korwin-Mikkego, bo w jego wystąpieniu jest wiele racji. - zaznacza Ryszard S. Szejner
"Bunt, którego nie ma"
Serdecznie dziękuję panu Michałowi Łuczewskiemu za artykuł "Bunt, którego nie ma" ("Rz" nr 178, 1.08.2002 r.). Dziękuję mu w imieniu wielu, takich jak ja, młodych ludzi, których artykuł pani Hanny Świdy-Ziemby niezmiernie zaskoczył - pisze Barbara Pawłowska, lat 25, z Warszawy
Muzeum Powstania Warszawskiego
Piszę pod wrażeniem wypowiedzi Władysława Bartoszewskiego o Muzeum Historii Żydów Polskich ("Mosty nad uprzedzeniami", "Rz" 166,18.07. 2002 r.). Byłbym rad, gdyby szanowany przez wszystkich historyk zabrał głos na temat innego muzeum, które powstaje już ponad dwadzieścia lat - a być może nigdy nie zaistnieje. - apeluje Michał Dąbski z Warszawy
|