24.03.07 Nr 071
   Pierwsza strona
PLUS MINUS - SPECJALNIE DLA "RZ" Roger Scruton
Niech konserwatyści spokojnie robią swoje

Nie da się wytworzyć kolektywnego europejskiego patriotyzmu. Istnieje jedynie patriotyzm narodowy i tylko na nim można budować przyszłość Starego Kontynentu - mówi "Rz" brytyjski filozof Roger Scruton

pierwsza_strona_a_3-1.F.jpg
Roger Scruton
BARTŁOMIEJ ZBOROWSKI

Mieszkańcy Europy w końcu odkryją na nowo swoją tożsamość. Nie uda się jednak tego osiągnąć za pośrednictwem biurokratycznego molocha, jakim jest Unia Europejska - twierdzi Scruton. Jego zdaniem każdy kraj będzie musiał samodzielnie zmierzyć się z problemem kurczącej się substancji narodowej. - Nastąpi to jużwkrótce - przewiduje autor słynnego traktatu "Czym jest konserwatyzm".

Scruton nie ma wątpliwości, że "na naszych oczach toczy się spór o to, czy Europa będzie gigantycznym superpaństwem czy kontynentem luźno ze sobą stowarzyszonych państw narodowych". - Wierzę, że idea superpaństwa poniesie porażkę. Jest ona bowiem niemożliwa do zrealizowania - prognozuje.

Brytyjczyk krytykuje także ideę multikulturalnego społeczeństwa. Multikulturalizm miał być odpowiedzią na wyzwanie, jakim jest pogodzenie ze sobą nowych, różnorodnych mniejszości ze starą, trwającą od wieków społecznością. - Tymczasem potrzebujemy integracji, a nie podtrzymywania różnic na siłę - mówi Scruton. - Multikulturalizm to w istocie segregowanie ludzi. A to, jak wiemy z historii, wywołuje wrogość, w skrajnych zaś przypadkach wojny domowe.

wywiad z Rogerem Scrutonem



Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł Wyślij artykuł

 

| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.