|
Pierwsza strona ROSPUDA Kolejna blokada drogi przez miasto
Mieszkańcy Augustowa kontra Komisja Europejska
Komisja Europejska wysłała wczoraj do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu wniosek o natychmiastowe wstrzymanie prac budowlanych w dolinie Rospudy.
Oburzyło to mieszkańców Augustowa - od rana zatrzymywali tiry przejeżdżające przez miasto. - To wojna - ostrzegają i zapowiadają całkowitą blokadę drogi. Wieczorem emocje sięgnęły zenitu. Po godz. 21 ruszyły tiry czekające w wielokilometrowych kolejkach. Burmistrz Leszek Cieślik zdecydował o zakończeniu blokady i rozwiązał zgromadzenie. - Zrobiłem to ze względu na interes przewoźników. Nie możemy utrudniać im życia. I tak okazali wiele życzliwości i cierpliwości - tłumaczył. Mieszkańcy Augustowa nie zeszli jednak z ronda Marconiego. Atmosferę podgrzewał ryk klaksonów, gwizdy i okrzyki blokujących. W okolicach ronda gromadziło się coraz więcej osób. Przyjeżdżali nawet turyści spędzający urlop w okolicy. - Mieszkańcy są tak zdesperowani, że nie chcą nikogo słuchać. Tłum jest coraz większy, to się wymyka spod kontroli - mówił zdenerwowany Andrzej Chmielewski, radny Samoobrony, jeden z organizatorów protestu. W pogotowiu czekał kilkudziesięcioosobowy oddział policji. - Wejdziemy tylko w sytuacji, gdy będzie zagrożenie życia i zdrowia ludzi -mówił "Rz" Jacek Dobrzyński, rzecznik podlaskiej policji. Pół godziny przed północą jednemu z kierowców tira udało się przejechać przez rondo. Odjechał, naciskając na klakson. e.p.
|