|
Pierwsza strona WYBORY Partie polityczne przedstawiają "Rzeczpospolitej" plany
Co z gospodarką, kandydacie?
Ktokolwiek wygra wybory, Polacy powinni płacić niższe podatki, gospodarka będzie się rozwijać szybciej, a przed biznesem przestaną się piętrzyć bariery
Jeśli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli sześciu przepytanych przez "Rz" największych partii politycznych, jeszcze w tym roku parlament zmniejszy liczbę koncesji i zezwoleń wymaganych przy prowadzeniu biznesu, a zakładanie firmy będzie trwało kilka dni, a nie tygodni. -To dla nas priorytet -zapowiada Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej. - Pierwsze projekty zgłosimy w ciągu kilku tygodni po wyborach. Wojciech Popiela z Ligi Prawicy Rzeczypospolitej zastanawia się: - Ciekawe, co by zrobiła Komisja Europejska, gdybyśmy jedną ustawą zlikwidowali wszystkie ograniczenia biurokratyczne? Okazałoby się to niemożliwe. Tak jak wszystkie partie są przekonane o potrzebie ułatwień dla biznesu, tak samo prawie jednomyślnie zamierzają obniżać podatki. Daniny chcą zmniejszać Platforma Obywatelska, Liga PR, Samoobrona i PSL. Nad wysokością stawek jeszcze myślą, ale zdaniem PO mogłoby to być np. 15 proc. Tyle samo mogłyby płacić firmy, choć Samoobrona idzie dalej i proponuje 10 proc. Zmiany dotyczyłyby także podatków pośrednich - PSL myśli o 16 proc. VAT, a Samoobrona o niższej akcyzie na biopaliwa. Po wyborach mogłyby też powrócić ulgi - sportową przywróciłaby LiD, budowlaną PSL i Samoobrona. LiD gotowa jest też wspomóc firmy, żeby było je stać na innowacyjność. Wszystkie partie ulżyłyby też jeszcze bardziej rodzinom. W przedwyborczych hasłach wraca też pomysł likwidacji podatku od zysków z kapitału. Stopniową jego obniżkę proponuje PiS, choć nie zdradza szczegółów. Wciągu dwóch - trzech lat zrezygnowałaby z niego Platforma. Z kolei Liga PR proponuje wyłączyć z niego długoterminowe inwestycje. Jan Wypych z PSL ocenia krótko: -Skoro jest, to niech już będzie. Przeciwna wszelkim obniżkom podatków jest jedynie Lewica i Demokraci. Żadna partia nie zamierza wprowadzać podatku dochodowego dla rolników. Wszystkie niezwykle ostrożnie podchodzą do emerytalnych przywilejów branżowych (zapowiadają racjonalizację, ale nikt nie chce ich likwidacji) oraz reformy KRUS. Rolniczą kasę bez zmian pozostawiłoby tylko PSL. Pozostałe partie zapowiadają zróżnicowanie składki w zależności od wielkości gospodarstw. eg, aft
|