Rzeczpospolita
13.06.02 Nr 136
A może warto przesłać ten tekst Państwa znajomym?

Adres odbiorcy (do):

Adres nadawcy (od):


Przetrwają najpiękniejsi

(C) FPM

Motto: "Trzy życzenia każdego człowieka - być zdrowym, wzbogacić się w uczciwy sposób i być pięknym" - Platon

Dr n. med. Eugeniusz Mielechow, szef firmy AurePio Poland

FOT. PIOTR KOWALCZYK

- Czy mężczyznom zależy na atrakcyjnym wyglądzie?

- Mężczyźni, podobnie jak kobiety, przeżywają pojawienie się pierwszych siwych włosów, pierwszych zmarszczek. Boją się łysiny jak ognia. Zdecydowana większość panów nie rozmawia o tych problemach, bo uważają ten temat za niewieści. Przełamanie męskiego ego jest sprawą trudną, ale nie niemożliwą. Jeszcze niedawno uważano za mało męskie np. noszenie kolczyka w uchu, dopóki nasz bohater Adam Małysz nie wystąpił z taką ozdobą.

- Na Zachodzie co trzeci pacjent gabinetów chirurgii plastycznej i dermatologii estetycznej to dziś mężczyzna. Jak jest w Polsce?

- W Polsce co dziesiąty. Ich wizyty przypominają zabawę w Jamesa Bonda. Najpierw poufny telefon i głos w słuchawce: "panie doktorze chciałbym parę lat zrzucić". Wizyta jest zawsze supertajna, nieodzownym jej atrybutem są czarne okulary na nosie. Panie są bardziej otwarte. Na zabiegi często przychodzą z mężami. Ich partner jest zadowolony, iż obok ma atrakcyjną młodo wyglądającą kobietę.

- W krajach zachodnich dobra prezencja przekłada się na sukces w pracy, awans zawodowy i lepszą jakość życia. Napisała o tym amerykańska psycholog Nancy Etcoff w książce "Przetrwają najpięk-niejsi". Czy pan zgadza się z jej opinią?

- Z badań przeprowadzonych w wielu krajach, przytacza je m.in. Nancy Etcoff, wynika, że osobom, które poprawiły swój wygląd, poprawił się również standard życia, w tym także warunki materialne. Zadbani ludzie szybciej zdobywają władzę, są uważani za bardziej kompetentnych i niezależnych. W Polsce zrozumieli to już politycy. Do gabinetów medycyny estetycznej zaczęli zgłaszać się też menedżerowie, prezesi firm, którzy chcą utrzymać dobrą aparycję, by lepiej być "odbieranym" także przez swoich pracowników. Bo ładny wygląd ułatwia wzajemne kontakty i sprzyja miłej atmosferze.

Uroda na całym świecie budzi pozytywne reakcje, znajduje się na szczycie listy cech ważnych i pożądanych. Udowadnia to Nancy Etcoff. To pierwsza książka, w której zebrano wszystko, co ma do powiedzenia nauka o pięknie.

- Co dzisiaj kosmetologia może zaoferować panom?

- Są zabiegi prostsze i bardziej złożone. Te pierwsze np. oczyszczenie cery, jej odświeżenie może wykonać kosmetyczka. Mężczyźni mają bardzo zaniedbaną skórę twarzy, wielu z nich nigdy nie przestąpiło progu salonu kosmetycznego. Druga grupa zabiegów to korekcja zmarszczek. Tu mamy różne metody i różne implanty. Restylane i perlane są to materiały bezpieczne stworzone na bazie kwasu hialuronowego. Najbardziej istotne jest to, że ten kwas jest stabilizowany. Dzięki temu te materiały długo utrzymują się i efekt wygładzenia zmarszczki jest dłuższy. Implanty posiadają świadectwo rejestracji Ministerstwa Zdrowia. Są one najbardziej lubiane i cenione przez lekarzy i pacjentów. Trzecia grupa - mówimy o bardziej radykalnym poprawianiu urody u mężczyzn - to już chirurgia plastyczna.

- Przez wiele lat panowie wierzyli, że bruzdy i zmarszczki na twarzy dodają im seksualności. Jednym z nich był chyba Robert Redford?

- Robert Redford tak bardzo ukochany przez panie przez długi czas trzymał się sztywnej zasady, że jego zmarszczki, jego twarz to jego bogactwo. Parę tygodni temu zwrócił się do chirurga plastyka. On nie chce wyglądać jak jego dziadek.

- W jakich momentach mężczyźni decydują się zainwestować w swój wygląd?

- Najczęściej w sytuacjach, gdy się rozwodzą, znajdują dużo młodszą partnerkę. Czasem różnica wieku na niekorzyść mężczyzny jest tak duża, że para staje się obiektem cynicznych uwag otoczenia. W Polsce taki mężczyzna przeżywa głęboki stres. Na Zachodzie zamiast cierpieć korzysta z usług gabinetów chirurgii plastycznej i estetycznej oraz licznych salonów odnowy biologicznej

ROZMAWIAŁA KRYSTYNA FOROWICZ

CENY ZABIEGÓW POPRAWIAJĄCYCH WYGLĄD

Zastrzyki z restylane i perlane likwidujące bruzdy biegnące od nosa do kącików ust - od 800 do 1,4 tys. zł (w zależności od głębokości)

Zastrzyki z toksyny botulinowej likwidujące zmarszczki poprzeczne na czole 600-800 zł, zmarszczki marsowe - 350 zł, kurze łapki 450 zł

Odsysanie tłuszczu, np. z podbródka ok. 3 tys. zł

Peelingi wygładzające skórę twarzy ok. 200 zł


| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.