16.05.05 Nr 114
   WARSZAWA
FOTOGRAFIA Wystawa Judyty Papp
Intuicja wizualna

W kawiarni Czytelnika przy Wiejskiej można oglądać dedykowaną Tadeuszowi Konwickiemu wystawę fotografii Judyty Papp "Bywalcy".

W lokalu, który stał się częścią literackiej legendy stolicy, najsłynniejszym stolikiem jest bez wątpienia ten ustawiony w głębi, po lewej stronie od wejścia. Od lat zasiadają tam Tadeusz Konwicki z Gustawem Holoubkiem, do których dołącza Andrzej Łapicki. Tuż obok nieodmiennie miejsca zajmują krytyk Henryk Bereza, Janusz Głowacki i Kazimierz Kutz, trochę dalej -operator Mieczysław Jahoda (autor zdjęć m.in. do filmu "Jak daleko stąd, jak blisko").

- Życzyłabym sobie, by mogli przejrzeć się w tych zdjęciach jak w lustrze -mówi Judyta Papp.

Na wystawie znalazł się wykonany w gabinecie pisarza portret Ryszarda Kapuścińskiego, który z Czytelnikiem jest związany od kilkudziesięciu lat. Tadeusza Konwickiego Judyta Papp sfotografowała na tle Pałacu Kultury - ta budowla nierozerwalnie kojarzy się z pisarstwem autora "Małej apokalipsy".

- Judyta Papp jest szczególnym fotografikiem -powiedział "Rz" Tadeusz Konwicki. - Ma jakąś zaskakującą intuicję wizualną i umie ją zużytkować w penetracji psychologicznej portretowanych osób. Krótko mówiąc, jestem jej fanem.

-W jej fotografiach jest coś diabelskiego. To, co istotne, potrafi uchwycić w chwilę. Cała "sesja" trwała dziesięć minut i obeszło się bez tłumu stylistek i wizażystów - dodał Janusz Głowacki.

-Zadedykowana panu Konwickiemu wystawa ukazuje bywalców nie tylko tej konkretnej kawiarni. Zależało mi na sportretowaniu najwybitniejszych przedstawicieli środowiska, które regularnie spotyka się w stałym gronie, by przy małej czarnej swobodnie wymieniać myśli - odpowiada autorka. Stąd na wystawie znalazły się portrety Romana Polańskiego, Sławomira Mrożka, Anny Dymnej czy prof. Leszka Kołakowskiego. - Swoich bohaterów przedstawiam nie jako wielkich artystów, to wcielenie ludzie przecież dobrze znają - objaśnia fotografik. - Chcę ich pokazać w sytuacjach prywatnych, nieoficjalnych.

Judyta Papp zajmuje się fotografią artystyczną, portretową i rodzajową. Wykonuje zdjęcia kolorowe i czarno-białe. Zasłynęła wydanym dwa lata temu albumem "To Miłosz", podsumowującym jej kilkuletnią współpracę z poetą.

Do Czytelnika przychodzili przez lata m.in. Leopold Tyrmand, Stanisław Dygat, Ireneusz Iredyński i Krzysztof Mętrak. O kawiarni Tadeusz Konwicki pisał w "Kalendarzu i klepsydrze", wspominał ją też w wywiadzie-rzece "Pamiętam, że było gorąco".

BARTOSZ MARZEC



Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł Wyślij artykuł

 

| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.