|
Warszawa SPOŁECZEŃSTWO Akcja przeciw dyskryminacji
Nienawiść boli, czyli gej na miejskim billboardzie
Z ulic Warszawy zniknęły plakaty z kontrowersyjnym napisem: "Co się gapisz, lesbo/pedale?". Dziś w ich miejscu wiszą zdjęcia Dominiki i Grzegorza opatrzone napisem: Nienawiść boli.
Dominika na co dzień pracuje w wydawnictwie. Nie miała wątpliwości, czy wziąć udział w drugiej części kampanii społecznej "Homofobia. Tak to wygląda". Przyznaje jednak, że upublicznienie twarzy i ujawnienie orientacji seksualnej wymagało odwagi. - Robię to jednak z pełnym przekonaniem, bo w słusznej sprawie - mówi. Podobnego zdania jest drugi bohater plakatów, nauczyciel języka angielskiego Grzegorz. - Obraźliwe określania typu: pedał nie są mi obce. Wielokrotnie spotykałem się w tym mieście z dyskryminacją. Potwierdzają to statystyki, z których wynika, że aż 17 proc. gejów i lesbijek doświadczyło przemocy fizycznej. - Plakaty mają zwrócić uwagę na agresję, z jaką się spotykamy - tłumaczy Robert Biedroń z Kampanii Przeciwko Homofobii, organizator akcji. Plakaty będą wisiały do 14 marca. Uliczną ekspozycję uzupełnia wystawa w Austriackim Forum Kultury. Są na niej m.in. zdjęcia dokumentujące publiczne wystąpienia przeciwko mniejszościom seksualnym. Na ścianach umieszczono obraźliwe napisy znane z bram i murów. Zachęcając do odwiedzenia ekspozycji Walter Maria Stojan, dyrektor instytucji, podkreśla: -Homoseksualizm to nie choroba. Trzeba uzdrowić tych, którzy tak uważają. aba
|