Rzeczpospolita
10.12.04 Nr 289
Drukuj artykułWyślij artykuł
SKLEP, JAKICH MAŁO

Ród na zamówienie

fot. RAFAŁ GUZ

Malowane są farbami olejnymi na drewnie i płótnie lub akwarelą na papierze czerpanym. Osiągają niekiedy ponadmetrową wysokość. Zawsze wykonywane są na zamówienie. Herby, będące niegdyś symbolem szlachectwa rodu, dziś są też ozdobą.

Na namalowanie herbu o standartowych wymiarach (30 cm x 40 cm), np. na drewnianej desce, trzeba czekać 4 - 6 tygodni, choć przeniesienie wzoru zajmuje nie więcej niż 20 - 30 godzin. - Przez kolejnych kilka tygodni farby muszą dobrze wyschnąć, by herb wyglądem przypominał staroruską ikonę i w zależności od kąta padania światła część elementów była wypukła - opowiada Dariusz Wiszniewski z pracowni heraldycznej V-iIlusion przy ul. Amałowicza 8/4. Elementami każdego herbu są hełm - znak rycerstwa, korona - nadająca szlachectwo i klejnot, czyli w polskiej kulturze przede wszystkim pawie lub strusie pióra. - Od XIV wieku nic się nie zmienia, zawsze wokół tarczy herbowej i hełmu umieszczano także labry. Symbolizują one płaszcze, którymi okrywano się podczas wypraw krzyżowych - dodaje Wiszniewski. - W starożytności herby wykorzystywano także do stemplowania kupieckich dokumentów, teraz są przede wszystkim ozdobą bogatych mieszkań, gdzie wiesza się je bezpośrednio nad drzwiami. Zamawiają je nie tylko osoby prywatne, które szukają swoich korzeni, ale i duże firmy jako nowe logo.

Najdroższe herby malowane są na płótnie (450 - 550 zł) i na drewnie (300 - 400 zł), ceny wykonanych akwarelami na papierze czerpanym zaczynają się już od 120 złotych.

DOROTA KALINOWSKA


| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.