Paweł Janas | mistrzostwa świata Niemcy 2006

Fot. P. Nowak/Fotorzepa

BIOGRAM

Funkcja trener selekcjoner
Wiek 53 lata
Wykształcenie technik-ekonomista, ukończył też AWF
Poprzednie zajęcia piłkarz, w latach 1976-1984 reprezentant Polski; asystent trenera Legii Warszawa; asystent trenera kadry juniorów; asystent trenera kadry olimpijskiej; trener Legii Warszawa; trener kadry młodzieżowo-olimpijskiej; menedżer i wiceprezes Amiki Wronki

REPREZENTACJA

Debiut trenerski 12.02.2003 w meczu z Chorwacją (0:0)
Mecze 51
Wygrane 31
Remisy 6
Przegrane 14
Bilans bramek 99:54

OSTATNIE MECZE REPREZENTACJI

  • 2006.06.14 Mecz grupowy mistrzostw świata Niemcy - Polska (1:0)
  • 2006.06.09 Mecz grupowy mistrzostw świata Polska - Ekwador (0:2)
  • 2006.06.03 Mecz towarzyski Polska - Chorwacja (1:0)
  • 2006.05.30 Mecz towarzyski Polska - Kolumbia (1:2)
  • 2006.05.14 Mecz towarzyski Polska - Wyspy Owcze (4:0)
  • 2006.05.02 Mecz towarzyski Polska - Litwa (0:1)
  • 2006.03.28 Mecz towarzyski Arabia Saudyjska - Polska (2:1)
  • 2006.03.01 Mecz towarzyski Polska - Stany Zjednoczone (0:1)
  • 2006.02.28 Mecz towarzyski rezerw reprezentacji Polski z amatorami 1.FC Kaiserslautern 3:1
  • 2005.11.16 Mecz towarzyski Polska-Estonia 3:1
  • 2005.11.13 Mecz towarzyski Ekwador-Polska 0:3
  • 2005.10.12 Mecz eliminacyjny mistrzostw świata Anglia-Polska 1:2
  • 2005.10.07 Mecz towarzyski Polska-Islandia 3:2
  • 2005.09.07 Mecz eliminacyjny mistrzostw świata Polska-Walia 1:0

SAM O SOBIE

Ja nigdy nie byłem trenerem dziesięciolecia czy tysiąclecia. Nie pchałem się na afisz. A że dziennikarze piszą o reprezentacji i o mnie, i telewizje ciągle bębnią... Takie jest życie. Czasami sobie żartuję, że do dyskusji o obecności w rządzie panów Giertycha i Leppera już zdążyliśmy się przyzwyczaić, więc może i lepiej, że teraz wszyscy zajmują się piłką? ("ŻW", maj 2006)
Po mundialu też jest życie. Zaczynają się eliminacje do mistrzostw Europy. Bez względu na to, czy kadrę będę prowadził ja, czy ktoś inny, nie można za sobą zostawiać spalonej ziemi. Cztery lata temu niewiele zostało po drużynie, która grała w Korei. Trzeba postawić na zawodników, którzy w przyszłości będą grali w reprezentacji pierwsze skrzypce. Niech się uczą. ("Rz", maj 2006)
Kiedy w 1986 roku pan trener Piechniczek nie zabrał mnie na mistrzostwa świata do Meksyku, też do mnie nie zadzwonił. Byłem rozczarowany, bo miałem 53 mecze w kadrze, uznano mnie wtedy za najlepszego obcokrajowca w lidze francuskiej i miałem prawo się spodziewać, że weźmie mnie pod uwagę. Ale takie jest życie - raz dzwonią, raz nie.("Rz", maj 2006)
Teraz jest inaczej. Nie ma takiego entuzjazmu, tego całego hurra! Oczekiwania są mniejsze. Ludzie orientują się, jak grają nasi, widzą, co się dzieje, a poza tym pamiętają, jak zawiedli się cztery lata temu. Piłkarze są bardziej pokorni. Ja też nie pcham się na afisz i nie uważam się za najlepszego trenera na świecie. ("Dziennik", kwiecień 2006)
Chcę, by rywalizacja trwała do końca. Jest oczywiście oś zespołu, 15 - 17 zawodników. O resztę miejsc niech się biją i młodzi, i starzy. Dla mnie wiek nie ma znaczenia. Ważna jest tylko forma w maju. ("Rz", marzec 2006)
Nie obiecuję mistrzostwa świata, bo nie jestem najlepszym trenerem na świecie i nie mam najlepszych zawodników. Nie obiecuję żadnego wyniku. Mogę obiecać solidność i walkę ("Rz", marzec 2006)
Interesuje mnie, w jakiej formie będą piłkarze w maju, a nie w styczniu czy lutym. Teraz może ktoś być w świetnej dyspozycji strzelać gole, grać regularnie. Ale jak nie daj Boże złapie kontuzję lub wyleci ze składu, to pewnie nie zobaczy swojego nazwiska na liście wyjeżdżających na mundial ("Fakt", luty 2006)
W piłkę nie grają sentymenty, lecz zawodnicy. Muszę wybierać najlepszych. Szansę ma każdy, kto będzie prezentował dobrą formę przed mundialem. Celem jest wyjście z grupy. Nie będę opowiadał, że jedziemy po mistrzostwo. Już takie obietnice były i skończyło się klapą" (luty 2006)
"Mamy ciekawą grupę, nikt jeszcze nie wygrał i nie przegrał. Nie chcę dzielić skóry na niedźwiedziu, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem przerażony przeciwnikami. (grudzień 2005)
Biorę do drużyny tych, których uważam za najlepszych, a ponieważ eliminacje trwały ponad rok, zmieniała się ich sytuacja w klubach i forma. Kiedy zaczynałem pracę z reprezentacją, z klubów zagranicznych było pięciu - sześciu graczy. Teraz zawodnicy z klubów polskich stanowią mniejszość. Kiedy zada mi pan pytanie wprost - jak oceniam kadrę, to odpowiem, że gdzieś ci zawodnicy się wypromowali, nim kupiły ich zagraniczne kluby. Chyba nie w swoich polskich drużynach, które furory w rozgrywkach pucharowych nie robią. (październik 2005)
                  
« »
                  

OSIĄGNIĘCIA

  • TRENERSKIE
  • 2006 Piłkarski Oscar dla trenera roku 2005 w plebiscycie Canal+
  • 2005 awans reprezentacji do finałów mistrzostw świata w Niemczech
  • 2005 17. miejsce w rankingu trenerów świata Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu
  • 2004, 2005 trener roku w plebiscycie "Piłki Nożnej"
  • 1998 awans reprezentacji młodzieżowej do 1/8 finału mistrzostw Europy
  • 1995 nagroda autorów Encyklopedii Piłkarskiej FUJI
  • 1995/96 awans Legii Warszawa do ćwierćfinału Ligi Mistrzów
  • 1994, 1995 mistrzostwo Polski Legii Warszawa
  • 1994, 1995 Puchar Polski Legii Warszawa
  • 1994 Superpuchar Polski Legii Warszawa
  • PIŁKARSKIE
  • 1986 najlepszy piłkarz zagraniczny ligi francuskiej
  • 1982 trzecie miejsce na mistrzostwach świata
  • 1976-1984 53 występy w reprezentacji Polski
  • dwukrotnie Puchar Polski z Legią Warszawa

OPINIE

  • Ocena "Rz" po występie drużyny na MŚ: Doprowadził reprezentację do finałów, ale spisał się w nich na poziomie Żurawskiego i Kosowskiego. Nie potrafił zbudować drużyny, nie miał przygotowanych rozwiązań alternatywnych wobec słabej formy podstawowych zawodników. Był w swoich decyzjach bardzo zachowawczy, chociaż w każdym meczu wystawiał kogo innego i stosował inny system. Miało się wrażenie, że polskiej reprezentacji nie prowadzi żaden trener. Wprowadził atmosferę strachu i osaczenia przez niewidzialnego wroga. Zepsuł ją już w chwili ogłoszenia kadry, nie widział w niej miejsca dla Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego, włączył natomiast do sztabu szkoleniowego swojego syna. W decyzjach Janasa trudno się doszukać logiki. Nie ma żadnych okoliczności łagodzących.
  • Michał Żewłakow My mamy z trenerem bardzo dobre relacje, bo trener wie, jak z nami rozmawiać. Kiedy widzimy, w jaki sposób Paweł Janas jest ze wszystkich stron, nie zawsze fair, atakowany, to tym bardziej jesteśmy z nim. Może nie wygramy, ale będziemy robić wszystko tak, żeby potem nie mieć do siebie pretensji. ("Rz", czerwiec 2006)
  • Antoni Piechniczek, były trener reprezentacji Każdy wielki trener kroczy swoją własną drogą - to maksyma, która pasuje do wielu poczynań trenera Pawła Janasa. Prowadzona przez niego reprezentacja jeszcze nie wyjechała na mistrzostwa świata, a już przeszła do historii jako ta, której skład personalny wzbudza największe kontrowersje. ("PS", maj 2006)
  • Zbigniew Boniek Paweł Janas jako trener ma lepszą średnią nawet od Kazimierza Górskiego. W drużynie brakuje piłkarza światowego formatu, ale sukcesy osiągnął kolektyw, grupa porządnych rzemieślników. ("ŻW", kwiecień 2006)
  • Tomas Lis, dziennikarz telewizyjny Jako trener ma imponujące osiągnięcia, ale on sam nie wyjdzie na boisko. Swój medal już zdobył, w 1982 roku, a teraz przecież nie zrobi artystów z rzemieślników. ("Dziennik", kwiecień 2006)
  • Michał Listkiewicz, prezes PZPN [Paweł Janas] tak jak Adam Małysz myśli tylko o następnej próbie. Jestem pewien, że jeśli zapytam go o nasze szanse w meczu grupowym z Niemcami, odpowie: "Prezesie, najpierw mamy spotkanie z Ekwadorem"
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.