eliminacje mś 2006 | mistrzostwa świata niemcy 2006

Grupa 6 (Europa) Data 4.09.2004 Miejsce Belfast Sędzia Jan Willem WEGEREEF (Holandia) Widzów 12,5 tys.

Polska

3 (2)
Bramki -
Kartki Williams (ż), Capaldi (ż)
Skład Taylor, A. Hughes, Craigan, Williams, Capaldi, Johnson, Whitley, M. Hughes (56, Jones), Elliott, Quinn (75, Smith), Healy
Trener Lawrie Sanchez
Bramki Żurawski (3), Włodarczyk (33), Krzynówek (57)
Kartki Włodarczyk (cz)
Skład Dudek, Żewłakow, Bąk, Głowacki, Rząsa, Krzynówek (67, Gorawski), Lewandowski, Mila (75, Radomski), Zieńczuk, Włodarczyk, Żurawski (84, Kryszałowicz)
Trener Paweł Janas
                  
« »
                  

Komentarze po meczu

  • Paweł Janas Zwycięstwo na początek zawsze dobrze wpływa na samopoczucie. Mam świadomość, że nie wszystko jeszcze było na właściwym poziomie. Pomocnicy grali mało aktywnie, ale mecz był bardzo trudny, bo większość naszych piłkarzy nie ma kontaktu z futbolem brytyjskim.
  • Lawrie Sanchez, trener Irlandii Płn. Różnica 80 miejsc między nami była widoczna. Kiedy pojawiała się szansa na strzelenie bramki, to Polacy ją wykorzystywali. Niepokoi mnie, że wszystkie gole straciliśmy po wielkich błędach, a na tym poziomie o karę bardzo łatwo. Polacy pokazali atletyczną piłkę. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale chyba nie zasłużyliśmy na porażkę trzema bramkami.
  • Arkadiusz Głowacki Spodziewaliśmy się takiego meczu i byliśmy na to przygotowani. Walka, walka i jeszcze raz walka. Nawet kiedy strzelaliśmy kolejne bramki, Irlandczycy grali swoje i trzeba się było zdrowo pomęczyć. Ale przypuszczam, że każdy kolejny mecz będzie tak wyglądał, więc nie mamy co narzekać.
  • Jerzy Dudek Jako drużyna graliśmy bardzo dobrze, każdy walczył. W szatni wszystko sobie ustaliliśmy i na boisku nie było już niepotrzebnej gadaniny. Apetyty przed środą rozbudziliśmy, tym bardziej że jesteśmy na diecie. Anglicy grają trochę inaczej niż Irlandczycy, jest mniej dalekich podań, częściej po ziemi niż w powietrzu i może to dla nas lepiej. Na pewno będzie taka sama walka. Jeśli ktoś myśli, że Irlandczycy grali brutalnie to jest w błędzie. Tak się po prostu gra.
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.