mecz grupowy | mistrzostwa świata niemcy 2006

Data 20.06.2006 Miejsce Hanower Sędzia Shamsul Maidin (Singapur) Widzów 43 tys.

Polska

2 (1)
Bramki Gomez
Kartki Umana (ż) Marin (ż) Gomez (ż) Badilla (ż) Gonzales (ż)
Skład Porras - Drummond (70 Wallace), Marin, Umana - Gonzalez, Solis, Centeno, Bolanos (78 Saborio), Badilla - Gomez (82 Hernandez), Wanchope
Strzały 12
Strzały w światło bramki 5
Faule 12
Rzuty rożne 2
Posiadanie piłki 49%
Trener Alexandre GUIMARAES
Bramki Bosacki (2)
Kartki Radomski (ż) Bąk (ż) Żewłakow (ż) Baszczyński (ż) Boruc (ż)
Skład Boruc - Baszczyński, Bąk, Bosacki, Żewłakow - Krzynówek, Radomski (64 Lewandowski), Szymkowiak, Smolarek (85 Rasiak) - Jeleń, Żurawski (46 Brożek)
Strzały 10
Strzały w światło bramki 7
Faule 20
Rzuty rożne 8
Posiadanie piłki 51%
Trener Paweł JANAS
                  
« »
                  

Powiedzieli po meczu

  • Trener Paweł Janas: Jestem szczęśliwy, że wreszcie udało się to, co ćwiczyliśmy na treningach. Wysoka temperatura bardzo przeszkadzała zawodnikom. W takich warunkach grało się bardzo ciężko i jestem im wdzięczny, że dali z siebie tyle sił, ile mieli. Zespół zasłużył na zwycięstwo, bo potrafił się podnieść po stracie bramki. Wystawiłem najsilniejszy skład nie dlatego, że miał to być, zdaniem niektórych, mecz o moją przyszłość. Chodziło mi o kibiców. Nie wiem, czy wynik pomoże mi utrzymać posadę. Zwycięstwo nie zmienia mojej oceny turnieju. Planowaliśmy wyjście z grupy i się nam nie udało.
  • Trener Alexandre Guimaraes: Wiedzieliśmy, jak gra Polska. To bardzo trudny przeciwnik, ale mieliśmy nadzieję, że to my wygramy. Stworzyliśmy wiele sytuacji, ale tylko jedną udało się wykorzystać. Straciliśmy obydwa gole po rzutach rożnych, przed którymi przestrzegałem swoich piłkarzy, ale oni dwa razy się zagapili. Drużyna dobrze sobie radziła do 75. minuty. Potem, chcąc odrobić stratę, odsłoniliśmy się i stąd wzięła się przewaga Polaków.
  • Euzebiusz Smolarek: Dlaczego dopiero teraz się udało? Może dlatego, że już o nic nie graliśmy. Ładnie wymienialiśmy piłkę, byliśmy skupieni i zdeterminowani do końca.
  • Ireneusz Jeleń: Wymęczone to zwycięstwo, ale trudno się zmobilizować, gdy się wie, że zaraz trzeba będzie pakować torby. Wygraliśmy, żeby było czym otrzeć łzy. Poprawiliśmy sobie na chwilę humory, ale co z tego, jak już trzeba jechać do domu.
  • Maciej Żurawski: Każdy widział, że nie byłem na mundialu w wielkiej formie. To nie była presja, nerwy, mistrzostwa nie przerosły mnie pod względem psychologicznym. Po prostu nie wychodziło. Jestem piłkarzem, który już trochę osiągnął, nie musi niczego udowadniać.
  • Michał Żewłakow: Nikt z nas się chyba nie spodziewał, że to będzie nasze pożegnanie z mistrzostwami. Wszystko musi się zaczynać od mentalności zwycięzców, inaczej nie ma co wychodzić na boisko. Siły może zabraknąć, ambicji nigdy. Tym, którzy wzywają do zmiany trenera, mogę powiedzieć tyle: ja już cztery lata temu przeżyłem pospieszną zmianę trenera po mundialu, przed eliminacjami mistrzostw Europy. Niczego dobrego to nie przyniosło.
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.