Trener Roger Lemerre: Jestem bardzo rozczarowany.
Mieliśmy opracowaną dobrą technikę, graliśmy bardzo
skoncentrowani. Wszystko zostało zepsute przez jedną pomyłkę w
obronie. Jeszcze nie wszystko stracone. Mecz z Ukrainą będzie decydujący, a droga
do awansu jest daleka. Mimo wszystko nie tracimy nadziei.
Trener Luis Aragones: Zwycięstwo przyszło po ciężkiej
walce, ale tak bywa na mistrzostwach świata. Tunezja były
najgroźniejsza przez swoje kontry. Problemy mieliśmy zwłaszcza w
pierwszej połowie. Ale w drugiej części gry to nasz zespół
zachował więcej sił i był w stanie konstruować groźniejsze akcje.