Zawsze chcę być na pierwszym miejscu i w pierwszym składzie. Obojętnie, czy w pomocy, czy w ataku. Nie przyjechałem na zgrupowanie pobiegać i posiedzieć w saunie. To mogę robić na urlopie. ("Rz", maj 2006)
Zawsze czułem się Polakiem i nie wyobrażałem sobie gry pod inną banderą. Co bym zresztą powiedział ojcu? Nigdy na ten temat z tatą tak naprawdę nie rozmawiałem, bo wybór naszej reprezentacji był dla mnie tak oczywisty, jak to, że oddycham. ("Piłka Nożna Plus", kwiecień 2006)
Nie brakuje mi ochoty do gry, a jednak gdy zaczyna się mecz, to jakoś... uchodzi ze mnie powietrze. Ale zapewniam, że sobie z tym poradzę. Fizycznie wszystko jest w porządku. Pozostaje kwestia koncentracji, spokoju. Nie chcę, by cokolwiek mnie rozpraszało. Przed mundialem będę miał czas, by sobie wszystko poukładać w głowie. Wtedy liczyć się będą dla mnie wyłącznie mistrzostwa i na pewno ze wszystkim sobie poradzę. Selekcjoner reprezentacji może być spokojny. ("PS", kwiecień 2006)
Niektórzy liczyli moje minuty bez gola, teraz mogą więc liczyć od nowa. Dla mnie najważniejsze jest, że trener cały czas był zadowolony z pracy, jaką wykonywałem dla drużyny. ("Rz", marzec 2006)
Stawiałbym na to, żeby nie tylko wyjść z grupy, ale wyjść na pierwszym miejscu. Nie wiem dlaczego to miałoby być niemożliwe. Wszystko jest możliwe. Myślę, że właśnie dlatego gramy w piłkę i dlatego ja chcę grać . Nie będę grać na mistrzostwach świata tylko dlatego, żeby zagrać. Chcę zagrać mecz i wygrać go. (Interia.pl, luty 2006)
To był dobry rok, wszystko układało się tak, jak trzeba, ale już myślę o przyszłości. I chcę, by 2006 był jeszcze lepszy. Przecież są mistrzostwa świata... Dla mnie najważniejszy turniej w życiu ("GW", grudzień 2005)
Mogę grać zarówno na lewej, jak i na prawej pomocy, mogę też w ataku. To decyzja trenera Janasa. Myślę jednak, że skoro w klubie gram w napadzie i idzie mi coraz lepiej, to może w kadrze też sprawdziłbym się w tej roli" (listopad 2005)