Jeszcze dwie eskadry. Eurofigter w ofercie dla Polski

Gdyby Polska zdecydowała się na zakup samolotów Eurofighter, otrzymałaby najnowszą i najnowocześniejszą wersję, zdolną stawić czoła obecnym i przyszłym zagrożeniom - mówi Costantino Panvini Rosati, wiceprezes marketingu Eurofighter na Polskę, Grupa Leonardo.

Publikacja: 19.03.2024 09:00

Eurofighter

Eurofighter

Foto: materiały prasowe


Porozmawiajmy o programie samolotu Eurofighter. Gdzie teraz jesteście? Nad czym obecnie pracujecie?

Costantino Panvini Rosati: Eurofighter znajduje się obecnie w służbie pięciu krajów europejskich, są to: Włochy, Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania (czyli tzw. krajów partnerskich) oraz Austrii, a także w czterech krajów Półwyspu Arabskiego.

Długoterminowe inwestycje użytkowników w ten program potwierdzają prognozy na kolejne dekady. W tym kontekście mogę powiedzieć o niedawno złożonych zamówieniach przez dwa kraje partnerskie, tj. Niemcy w ramach projektu Quadriga i Hiszpanię w projekcie Halcon 1. Warto wspomnieć, że zamówienia krajów partnerskich będą kontynuowane - ponownie przez Hiszpanię, która ogłosiła dalszy program zakupów pod nazwą Halcon 2 oraz możliwe jest dalsze pozyskanie kolejnej partii Typhoonów przez Niemcy, które są zainteresowane najnowszą ich wersją z zaawansowanymi zdolnościami walki elektronicznej. Inne kraje przymierzają się obecnie do ponownych zamówień, a z kolei nowi, potencjalni użytkownicy są na etapie zaawansowanych rozmów. Możemy potwierdzić, że trwają rozmowy na temat 150–200 nowych Typhoonów w perspektywie do 2035 roku, a Turcja należy do tych krajów, które już wyraziły swoje zainteresowanie.

O tym, jak ważny dla Leonardo jest program Eurofighter mówił w swoim wystąpieniu także Roberto Cingolani, CEO Leonardo, podczas niedawnej prezentacji planu przemysłowego Leonardo. Jest to w końcu też dobry przykład udanej europejskiej współpracy międzynarodowej.

materiały prasowe

Zadałem to pytanie, ponieważ w Polsce trwa obecnie dyskusja na temat złożenia zamówienia na 32 samoloty. Często mówi się o zamówieniu samolotów przewagi powietrznej, czyli dokładnie takich, jak Eurofighter. Z drugiej strony wiemy, że ze względu na Wojnę na Ukrainie czas ma ogromne znaczenie. Gdyby Polska zdecydowała się na Eurofightera, kiedy moglibyśmy je dostać?

Polska mogłaby otrzymać pierwsze samoloty Eurofighter Typhoon, w tym samym czasie, gdy do kraju dotrze ostatnia partia już zamówionych F-35, a być może nawet wcześniej, jeśli zajdzie taka potrzeba, wykorzystując istniejące możliwości produkcyjne.

Co to oznacza?

Produkcja jest rozlokowana w czterech krajach partnerskich i płynnie koordynowana, co gwarantuje wysoką wydajność i optymalizację terminów. Należy również zauważyć, że dostawy będą musiały wiązać się z przygotowaniem infrastruktury, szkoleniami i organizacją utrzymania floty, aby od pierwszego dnia zapewnić najwyższy standard wydajności.

Szkolenie wstępne mogłoby zostać przeprowadzone znacznie wcześniej, wykorzystując dostępną infrastrukturę europejską. Co ważne, istniejące dane misji samolotów Eurofighter, do których Polska miałaby dostęp po przystąpieniu do programu, pozwoliłyby szybko przenieść Siły Powietrzne RP w nowy wymiar walki powietrznej. Jest to przykład na to, jak możemy poradzić sobie z wyzwaniami czasowymi i szybko dostarczyć zdolności bojowe. Jest to także część systemu szkolenia, a Eurofighter oferuje najlepsze rozwiązania w tym zakresie.

Co jest w ofercie? O jakich samolotach Eurofighter mówimy?

Samoloty Eurofighter Typhoon, które służą w siłach powietrznych wymienionych krajów, powstawały w seriach produkcyjnych (transzach). Obecne, Typhoony, które opuszczają nasze fabryki, to samoloty zaliczane do czwartej serii produkcyjnej, a już niedługo nabierze kształtów kolejna, piąta transza i to właśnie ta seria produkcyjna jest proponowana Polsce. Gdyby Polska zdecydowała się na zakup samolotów Eurofighter, otrzymałaby najnowszą i najnowocześniejszą wersję, zdolną stawić czoła obecnym i przyszłym zagrożeniom.

Czytaj więcej

Pociski ATACMS i Storm Shadow w grze

Co pan przez to rozumie?

To, co wydarzyło się w lutym 2022 r., zmieniło Europę. Inwazja Rosji na Ukrainę na pełną skalę i ryzyko, że konflikt ten rozprzestrzeni się na Europę, całkowicie zmieniły perspektywę, z którą musimy się dzisiaj zmierzyć. Naszym potencjalnym przeciwnikiem jest dzisiaj kraj, który dysponuje szeregiem nowoczesnych systemów bojowych, na które musimy mieć odpowiedź. Tą odpowiedzią jest Eurofighter Typhoon. Samolot od początku był projektowany jako bezkompromisowe rozwiązanie dla uzyskania przewagi powietrznej właśnie nad rosyjskimi samolotami bojowymi, czego dziś Ukrainie najbardziej brakuje.

Współpracując z różnymi europejskimi siłami powietrznymi w ramach misji NATO Air Policing, Eurofighter Typhoon codziennie udowadnia swoją skuteczność, niezawodność i przewagę technologiczną. Jest wysoce manewrowy, zwinny i przewyższa pod tym względem inne platformy, ponieważ jego konstrukcja została zoptymalizowana właśnie pod kątem zapewnienia przewagi w powietrzu, a dzięki wdrożonym dzisiaj technologiom umożliwia wykonywanie wielu rodzajów misji w trakcie jednego lotu (swing-role) - przeprowadzania ataków powietrze-ziemia/morze, powietrze-powietrze za pomocą jednego „przełącznika”.

Eurofighter Typhoon odpowiada więc, jak powiedziałem na obecne i przyszłe zagrożenia - charakteryzuje się dużym udźwigiem, a zakres dostępnego, wiodącego na świecie uzbrojenia nie pozostawia miejsca na kompromis. Typhoon, na 13 węzłach podwieszeń może przenosić wiele typów lotniczych środków bojowych: precyzyjne rakiety manewrujące dalekiego zasięgu Storm Shadow (do zwalczania strategicznych celów naziemnych na odległość 250-400 km.), Meteor (powietrze-powietrze), czy przeciwpancerne Brimstone, przeciwokrętowe pociski kierowane Marte ER, a także METEOR i AMRAAM, co w połączeniu z szerokim spektrum systemów pokładowych, elektroniki i sensorów czyni ten samolot mocnym orężem sił powietrznych. Samolot, zgodnie z doktryną niektórych sił powietrznych, jak włoskich czy brytyjskich, jest zdolny do pełnej współpracy z F-35, zapewniając ochronę i wsparcie dla tego ostatniego.

Czytaj więcej

Na straży Bałtyku. Eurofighter na misji Air Policing

Obok Eurofightera pojawiają się także inne konstrukcje. Dosyć niedawno głośno spekulowano, że już za chwilę Polska zwiększy zamówienie na F-35. Samolotów postrzeganych jako nowsze, nowocześniejsze...

Jeśli chodzi o kwestię „nowocześniejsze”, to nie całkiem można się z tym zgodzić. Proszę pamiętać, że wstępna konfiguracja samolotu F-35 została zatwierdzona w 1995 r., a wstępna konfiguracja samolotu Eurofighter w roku 1992.

Przede wszystkim jednak trudno jest znaleźć wspólną bazę do porównywania tych konstrukcji, gdyż są to zupełnie różne samoloty – jeśli chodzi o ich pierwotne założenia. Eurofighter od samego początku był tworzony jako samolot, którego podstawowym i najważniejszym zadaniem jest wywalczenie i utrzymanie bezkompromisowej przewagi w powietrzu. Jest to samolot łączący w sobie lekką konstrukcję z najnowocześniejszą elektroniką, w tym radarem umożliwiającym skanowanie na bardzo duże odległości. Do tego posiada dwa potężne silniki, dzięki którym Typhoon może operować na wysokościach niedostępnych dla wielu myśliwców.

Z tego powodu w większości krajów istnieje kilka rodzajów różnych platform do różnych zadań. Dobrym przykładem są Stany Zjednoczone i fakt, że posiadają samoloty przewagi powietrznej, które współpracują i zwiększają potencjał innych odrzutowców, takich jak F-16 i F-35. Podobnie jest na przykład we Włoszech, Wielkiej Brytanii i wkrótce Niemczech, gdzie podobną parę stanowią samoloty Eurofighter Typhoon i F-35.

Polska, jako kraj potencjalnie, pierwszej linii frontu potrzebuje samolotów zapewniających przewagę powietrzną, a w tym zakresie nie ma obecnie lepszej i bardziej bezkompromisowej platformy niż Eurofighter. A przypomnę, że Typhoon jest strategicznym komponentem europejskiego systemu bezpieczeństwa – jest obecny w siłach powietrznych kluczowych europejskich państw NATO, zatem posiadanie tego samolotu przez Polskę uczyniłoby Siły Powietrzne RP częścią tego ogólnoeuropejskiego strategicznego komponentu, a tym samym dalsze zwiększanie zdolności odstraszania.

materiały prasowe

W przedstawianych deklaracjach mówicie o dołączeniu Polski do programu Eurofighter. Co to oznacza?

Przystąpienie do tego programu oznacza, że Polska nie tylko zyska nowoczesny samolot przewagi powietrznej, ale także jako kraj członkowski dołączy do grona krajów, które obecnie wspólnie pracują nad dalszym i stałym jego rozwojem. Innymi słowy, umożliwi to Polsce tworzenie i rozwijanie sytemu Eurofighter lokalnie, przy wykorzystaniu polskich zasobów, polskiej kadry inżynierów i techników.

Eurofighter może więc zapewnić strategiczną autonomię Siłom Powietrznym RP, które nie będą zależne od działań innych krajów. Polski przemysł pozyska pełne zdolności obsługowe związane z utrzymaniem floty. Analizy eksploatacji samolotów Eurofighter w europejskich siłach powietrznych konsekwentnie potwierdzają jego dostępność operacyjną na poziomie 90 proc. i więcej. Tu ogromną zaletą dla kraju jest posiadania całego łańcucha dostaw albo w Polsce, albo bardzo blisko polskich granic.

Z praktycznego i jednocześnie przemysłowego punktu widzenia, Polska mogłaby na przykład zdecydować się na posiadanie dodatkowego samolotu jako prototypu w celu prowadzenia prac rozwojowych na terenie kraju. Prototyp ten mógłby być wykorzystany, aby Polska, zgodnie z własnymi planami i potrzebami, mogła pracować nad integracją nowych rozwiązań i zdolności operacyjnych, elastycznie reagując na przyszłe potrzeby. W tym kontekście badania, rozwój oraz w pewnym zakresie produkcja są propozycją dla polskiego przemysłu i sektora B+R. Dzieje się tak, ponieważ Eurofighter ciągle się zmienia. Obecnie pracujemy nad piątą serią produkcyjną (transza 5), a więc nad rozwiązaniami, które pojawią się w Eurofighterach sił powietrznych za kilka lat. Przykładami takich modernizacji są całkowicie zmieniony kokpit wyposażony w duży wyświetlacz, czy najnowszy radar ECRS Mk2, zdolny nie tylko do wykonywania zadań jak obecna stacja radiolokacyjna, np. przeszukiwania przestrzeni i śledzenia celów, ale także szeroko pojętej walki elektronicznej.

Reasumując, przystąpienie do programu oznacza, że Polska i polski przemysł będą miały szansę być częścią tego procesu, dzięki czemu, kraj będzie lepiej przygotowany na zagrożenia nie tylko dziś, ale także za dziesięć, dwadzieścia i więcej lat. Polskie firmy będą zaangażowane w produkcję, obsługę, wsparcie i rozwój polskiej floty Eurofighterów. Będzie to obejmować także zarządzanie europejskim łańcuchem dostaw oraz możliwość zwiększenia zaangażowania polskich firm. Co ważne, program Eurofighter zapewnienia Polsce pozostanie co najmniej 40 proc. kosztów ich pozyskania tutaj, w kraju, przy ciągle rosnącym potencjale wygenerowania takiego samego dodatkowego efektu, jaki program przyniósł krajom partnerskim.

O tym, jak ważny dla Leonardo jest program Eurofighter mówił w swoim wystąpieniu także Roberto Cingolani, CEO Leonardo, podczas prezentacji planu przemysłowego Leonardo, która odbyła się w Rzymie, 12 marca br. Jest to w końcu też dobry przykład udanej europejskiej współpracy międzynarodowej.


Porozmawiajmy o programie samolotu Eurofighter. Gdzie teraz jesteście? Nad czym obecnie pracujecie?

Costantino Panvini Rosati: Eurofighter znajduje się obecnie w służbie pięciu krajów europejskich, są to: Włochy, Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania (czyli tzw. krajów partnerskich) oraz Austrii, a także w czterech krajów Półwyspu Arabskiego.

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego