![]() |
|
Wyzwanie i szansaNajwiększy niepokój budzić musi niska frekwencja wyborcza. To grozi przyszłości polskiej demokracji. Od odpowiedzialności polityków, w szczególności tych, którzy teraz obejmą władzę, zależy, czy w najbliższym czasie uda się przyciągnąć do uczestnictwa w życiu publicznym większą liczbę Polaków. Mandat upoważniający do tworzenia rządu otrzymały dwa ugrupowania: Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska. Rząd tworzyć będą zatem formacje wywodzące się wprost z tradycji Sierpnia '80, których przywódcy mają w swoich życiorysach niekwestionowane zasługi w walce z komunizmem, i to jeszcze przed Sierpniem '80. Obydwie partie wygrały wybory pod hasłami walki z korupcją, doskonalenia i wzmacniania państwa. Wzięły na siebie zobowiązanie do zaniechania partyjniactwa w polskim życiu politycznym i kierowania się wyłącznie interesem Polski. Obydwa ugrupowania prezentowały w kampanii wyborczej odmienną wizję polskiego życia gospodarczego. PO deklarowała działania oparte na liberalnym modelu gospodarki. PiS od pewnego momentu kampanii przechyliło się znacznie w stronę etatystycznej wizji, mocno podkreślając opiekuńczą rolę państwa. Obydwie partie nie są zgodne w kwestii przyszłego kształtu finansowania służby zdrowia. Dzieli je zasadnicza różnica w podejściu do podatków. Tych różnic, także dotyczących koncepcji prawnoustrojowych, jest więcej. Należy mieć nadzieję, że słowa przeprosin za zbyt ostre sformułowania w trakcie kampanii wyborczej, które padły z ust przywódców obydwu ugrupowań, były szczere i otwierają pole do znalezienia wspólnych rozwiązań, które pozwolą na dalsze reformowanie kraju. Obie zwycięskie partie łączy natomiast bardzo mocne eksponowanie fundamentalnych zasad etycznych w życiu publicznym. Wyborcy zapamiętają zobowiązania zwycięzców. Będą z nich rozliczać przy następnych wyborach. Pierwszym testem prawdy na obietnicę nowego stylu uprawiania polityki będzie sposób wyłaniania rządu. Niezrozumiałe dla elektoratu zwycięzców będzie np. ustalanie parytetów stanowisk, przeliczanie wojewodów na ministrów czy napastliwa wzajemnie kampania prezydencka. Wyborcy oczekują sprawnej, bezinteresownej, kompetentnej i uczciwej władzy. Taką nam obiecywali zwycięzcy. To wyzwanie i odpowiedzialność tych formacji za dorobek polityczny, moralny i intelektualny Sierpnia '80. Za tamte marzenia o uczciwym państwie i mądrym rządzie. To szansa przekonania Polaków, że warto zawierzyć politykom i iść gremialnie do wyborów. To także szansa tych formacji. Być może dla nich ostatnia. Grzegorz Gauden | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||