Milionerzy na świecie
Od San Francisco do Singapuru poprzez Nowy Jork, Genewę, Londyn i Dubaj bogaci stają się jeszcze bogatszymi. Sprawdza się stare porzekadło: "pieniądz lubi pieniądz".
Bogaty może więcej
Według "World Wealth Report" opracowywanego przez Capgemini oraz Merrill Lynch, liczba osób na świecie, które posiadają aktywa powyżej miliona dolarów, bez uwzględnienia wartości dóbr materialnych (High-Net-Worth-Individuals, HNWI) w ciągu ostatnich 10 lat uległa niemal podwojeniu w 2005 r. i osiągnęła poziom 8,7 mln. Jednocześnie nastąpił wzrost wartości aktywów finansowych tych osób o ponad 100 proc., osiągając 34 bln dolarów. Szczególną grupę bogatych tego świata stanowi 793 miliarderów (wg rankingu Forbesa z 2006 r.). Na szczycie piramidy bogactwa stoją 34 osoby, z których każda dysponuje aktywami finansowymi przekraczającymi 10 mld dolarów. Palma pierwszeństwa od 13 lat należy do Billa Gatesa, którego majątek szacuje się na 50 mld dolarów.
Dwie trzecie osób określanych mianem HNWI mieszka w Ameryce Północnej i Europie. Najwyższy od 10 lat wzrost liczby krezusów finansowych wynika z trwającego od kilku lat boomu gospodarczego na świecie. Drugi czynnik to wzrost kapitalizacji aktywów finansowych, spowodowany hossą na giełdach oraz wzrostem cen surowców, co w szczególności sprzyja pomnażaniu fortun ich właścicieli, na przykład posiadaczy złóż ropy naftowej czy złota.
Chińscy krezusi
Najszybciej przybywa milionerów na Dalekim Wschodzie (Singapur, Hongkong), w Australii oraz Indiach. Coraz więcej jest ich również w Chińskiej Republice Ludowej. Europa pod względem dynamiki przyrostu ilości najzamożniejszych pozostaje w tyle, z wyjątkiem Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Większość dzisiejszych milionerów i miliarderów to osoby, które swoje bogactwo osiągnęły dzięki własnej pracy i talentowi, a nie w wyniku dziedziczenia, jak to bywało w przeszłości. Zamiast lokować pieniądze w nieruchomości lub wieloletnie obligacje, wolą je teraz pomnażać poprzez aktywne zarządzanie. Stąd korzystają z nowych możliwości inwestowania i pomnażania bogactwa, jakie dają: akcje, fundusze inwestycyjne, instrumenty pochodne, waluty czy rynek złota. Z pomocą przychodzą im instytucje finansowe oferujące usługi bankowości prywatnej - private banking.
Przewiduje się, że nadal będzie przybywać milionerów, stąd ten segment bankowości czekają dobre czasy. Dlatego też coraz więcej banków na globalnym rynku finansowym angażuje się w rozwój usług bankowych, skierowanych do zamożnych klientów. Dziś wiele banków inwestuje w budowę infrastruktury do obsługi najbogatszych tego świata, która pozwoliłaby im otrzymać w zarządzanie jak największą część tego "tortu bogactwa".
Dla wielu banków usługi bankowości prywatnej stanowią znaczący udział w zyskach. W związku z tym, jest ona obecnie najszybciej rozwijającą się dziedziną usług finansowych na świecie - wzrost o 24 proc. rocznie.
Największymi graczami w tej branży są duże międzynarodowe banki, na czele których stoi UBS Wealth Management z aktywami około dwóch bilionów franków szwajcarskich. Inne banki funkcjonujące w tym sektorze to: Citigropup, Merill Lynch, Credit Suisse, Morgan Stanley, HSBC, JP Morgan, Wachovia Corporation, Bank of America i Deutsche Bank.
Od Nowego Jorku po Singapur
Prywatna bankowość ulokowała się w najważniejszych ośrodkach finansowych, jak: Genewa, Londyn, Luksemburg, Nowy Jork, Singapur czy Dubaj. Przed tym sektorem stoją dziś nowe wyzwania, których celem jest sprostanie wyrafinowanym potrzebom najbogatszych klientów. Należy pamiętać, że ich wymagania rosną podobnie, jak ich fortuny. Dziś od banku oczekuje się nie tylko doradztwa czy zarządzania aktywami finansowymi (Asset Management), lecz także zarządzania całym bogactwem (Wealth Management), a nawet sprawami osobistymi (Family Office).
Wielkość banku oferującego usługi typu private banking ma pozytywny wpływ na możliwość zaspokojenia najbardziej wyrafinowanych potrzeb klientów, dzięki dostępowi poprzez globalną sieć do różnego rodzaju, skrojonych na miarę, produktów finansowych.
Jednym z najważniejszych zadań, jakie stoją przed światową bankowością prywatną, jest identyfikacja potrzeb różnych grup klientów i wypracowanie jak najlepszych metod ich zaspokojenia. Jednocześnie konieczna jest implementacja coraz bardziej skutecznych procedur, zapobiegających wykorzystaniu prywatnej bankowości przez środowiska przestępcze lub zagrażające bezpieczeństwu na świecie (pranie brudnych pieniędzy, oszustwa podatkowe, finansowanie terroryzmu). Jak długo będzie wzrastać poziom bogactwa, tak długo będzie się rozwijać sektor private bankingu.
|
|