INWESTYCJE

Tajemnice złotego bogactwa

Dealerzy i spekulanci postrzegają złoto jak każdy inny towar, podobnie jak miedź, żelazo czy ropę naftową. Szacuje się, że masa kiedykolwiek wydobytego złota wynosi ponad 150 tys. ton. Jak podaje World Gold Council, roczna światowa produkcja złota wynosi obecnie 2,5 tys. ton.

Złoto to środek na przetrwanie w okresach kryzysów, a w okresie wojny może dać nawet możliwość ocalenia i przeżycia. Nie strawi go ogień, korozja ani nie zniszczą kataklizmy. Niektórzy inwestorzy traktują złoto jako długoterminową lokatę, nie szukając zysku, lecz zachowania wartości swego bogactwa. Najlepiej tę funkcję złoto spełniało w okresach, kiedy pieniądz tracił na wartości. Dlatego złoto jest przez wiele osób traktowane jako inwestycja, która zabezpiecza przed inflacją.

Raj dla spekulantów

Złoto jest doskonałym aktywem do celów spekulacyjnych. Odkąd główny rynek złota jest denominowany w dolarach, spekulanci przewidujący spadek waluty amerykańskiej - kupują złoto, którego ceny są ujemnie skorelowane z kursem waluty amerykańskiej. W świecie finansów złoto jest na piątym miejscu wśród najważniejszych walut po dolarze amerykańskim, euro, jenie japońskim i funcie szterlingu. Historia pokazuje, że kryzysy, zamachy terrorystyczne, niepokoje społeczne czy wojny mają negatywny wpływ na inwestycje w papiery wartościowe, lecz odwrotny efekt występuje w takich sytuacjach przy inwestycjach w złoto.

Złoto a wielka polityka

Jeszcze sto lat temu cena uncji złota wynosiła 20 dolarów. Gdy w latach 1944-1971 funkcjonował system z Bretton Woods parytet wymiany złota był ustalany odgórnie przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. Wówczas istniała pełna wymienialność twardych walut na złoto. Oznaczało to, że na przykład posiadacz waluty amerykańskiej mógł w dowolnym momencie żądać jej wymiany na złoto. Ze względu na inflację w USA oraz wzrost liczby dolarów w obiegu system ten uległ destabilizacji. Likwidacja systemu z Bretton Woods oznaczała odejście od "złotego standardu" oraz dała możliwość rozwoju rynku eurodolarowego, funkcjonującego w oparciu o płynne kursy walutowe. Od tego czasu złoto przestało odgrywać rolę waluty.

Banki centralne oraz wiele banków komercyjnych także obecnie utrzymuje rezerwy złota, traktując je jako zabezpieczenie części aktywów. W wielu państwach złoto jest znaczącym składnikiem rezerw zagranicznych. Pod względem wagi zgromadzonego złota prym wiodą Stany Zjednoczone, posiadające 8,1 tys. ton tego kruszcu, stanowiące 75 proc. wartości rezerw zagranicznych tego kraju. Rezerwy Polski to blisko 103 tony złota. Łączne rezerwy zagraniczne ulokowane w złocie przez wszystkie państwa świata na koniec czerwca 2006 r. wynosiły ponad 30,7 tys. ton, to jest 20 proc. kiedykolwiek wydobytego złota.

Gorączka złota

Wzrost cen złota nastąpił po likwidacji systemu z Bretton Woods. Historyczne maksimum cenowe w XX wieku na poziomie 850 dolarów za uncję złoto osiągnęło w 1980 r. W następnych latach ceny tego kruszcu ulegały znacznym wahaniom i znacznie spadły. Wiosną 2001 r. został zapoczątkowany trend wzrostowy, w wyniku czego historyczne maksimum ceny złota wynoszące 725 dolarów za uncję zostało osiągnięte 12 maja 2006 r. Trwająca od kilku miesięcy korekta zredukowała cenę złota o 100 dolarów na uncję (dane z połowy listopada 2006 r.). Złoto jest aktywem ponadnarodowym, dlatego na jego cenę mają wpływ czynniki o skali globalnej. Na trwającą od kilku lat "gorączkę złota" wpływają głównie dwa czynniki. Pierwszym jest osłabienie dolara, jakie ma miejsce od 2001 r. (dolar jest negatywnie skorelowany ze złotem). Drugim istotnym czynnikiem jest zwiększenie ilości i aktywności funduszy hedgingowych na rynkach towarowych, w tym na rynku złota. Inne czynniki wywierające wpływ na notowania złota to: wzrost emisji papierów wartościowych opartych na złocie, niestabilna sytuacja polityczna na świecie, coraz większy popyt za strony przemysłu jubilerskiego i szersze wykorzystanie sektorze nowoczesnych technologii. Nie bez znaczenia jest wzrost zamożności społeczeństw oraz rosnąca liczba krezusów w dzisiejszym świecie. Na cenę złota ma również wpływ cena ropy naftowej. Wynika to z faktu, że złoto jest często używane dla zabezpieczenia przed inflacją, która jest zdeterminowana m.in. wzrostami notowań ropy naftowej. Stąd, w przypadku rosnących cen ropy wzrasta popyt na złoty kruszec ze strony osób, które chcą ochronić swoje kapitały przed inflacją.■

Aleksander Polański

zapytaj
 
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.