|
|
Klienci bankowości prywatnej chcą mieszkać w prawdziwych apartamentach, a nie tylko w mieszkaniach je udających. Z szacunków Noble Banku wynika, że 90 proc. apartamentów z górnej półki (w cenie od 25 tys. złotych za mkw.) nabywanych jest w celach mieszkaniowych, a nie inwestycyjnych.
Jak wynika z analizy ofert mieszkań wystawionych do sprzedaży, w największych polskich miastach w ostatnim miesiącu średnie ceny ofertowe nie odbiegają w istotny sposób od tych, jakich oczekiwali zbywcy w lutym. Nieznaczne wahania mieszczące się w przedziale +/-3 proc. świadczą o utrzymującej się stabilizacji cen.
Zmiany średnich cen ofertowych mieszkań wystawionych do sprzedaży w serwisie Oferty.net wpisały się w trend obserwowany już od kilku miesięcy - wahania w górę i w dół oscylujące w granicach 3 proc. potwierdzają tezę o trwającej stabilizacji. W jej ramach dokonuje się, oczekiwana przez rynek, korekta cen ofert przeszacowanych.
Jakie czynniki mogłyby spowodować załamanie naszego rynku nieruchomości, gwałtowny spadek cen i obniżenie popytu z jednoczesnym podwyższeniem podaży? Na pewno wzrost ceny kredytu hipotecznego.
Ostatnie dwa lata przyzwyczaiły nas do niesłychanie wysokich skoków cen na rynku nieruchomości. Gdy wiosną tego roku dynamika wzrostu cen spadła do ok. 5 proc. kwartalnie, wśród niektórych inwestorów zapanowała konsternacja.
Ceny gruntów w ostatnich tygodniach mocno poszybowały w górę. Także materiały budowlane są dużo droższe niż w ubiegłym roku. Czy jest to jeszcze dobry moment na kupno działki lub budowę domu?
Deweloperzy wykorzystują słowo "apartament" gdzie tylko mogą. Określenie to powoli powszednieje, bo zamkniętych i chronionych osiedli przybywa jak grzybów po deszczu.
|
|
|
| |
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita
| Archiwum
| Serwis Ekonomiczny
| Serwis Prawny
| Cennik
| Regulamin
| Serwis WAP
| Prenumerata
| Reklama
| English/Deutsch
| O nas
| Praca i staże
| Zgłaszanie uwag
| Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.
|
|