Sztuka pomnażania majątku
Odwrócona hipoteka, to instrument finansowy jeszcze w Polsce mało znany. Oznacza ona przepadek posiadanych nieruchomości na rzecz instytucji finansowych w zamian za stałą rentę.
Dolar na łopatkach - najważniejsza waluta na świecie zaczyna powoli tracić swoją pozycję. Ciężko byłoby wyobrazić sobie życie bez amerykańskiego dolara. Czy jego znaczne osłabienie spowoduje zmianę dotychczasowych reguł i co zrobić z lokatami w amerykańskiej walucie?
Wartość kredytów hipotecznych przekroczyła 100 mld zł. Coraz częściej mieszkania kupowane są w całości z kredytu. Czy liberalne podejście banków przy finansowaniu zakupu mieszkań nie doprowadzi do załamania tego rynku i czy w Polsce może powtórzyć się kryzys amerykański?
Ryzyko to nieodłączny element inwestycji. Jeśli chcemy z sukcesem pomnażać nasze oszczędności, musimy nauczyć się określać ryzyko inwestycyjne i skutecznie je ograniczać. Najlepszym wyjściem jest odpowiednia dywersyfikacja portfela.
Od kilku lat złoty wyraźnie się umacnia względem innych ważnych walut. Dzięki temu osoby zadłużone w walutach i importerzy zacierają ręce z zadowolenia. Jak długo złoty będzie rósł i co to oznacza dla polskich inwestorów?
Pogłoski o przegrzaniu koniunktury na rynku nieruchomości są mocno przesadzone. Nadal warto spodziewać się zysków, także z nieruchomości kupowanych pod wynajem. Nawet w najbogatszych społeczeństwach nie każdego stać na kupno własnego mieszkania. Zainteresowanych wynajmem nigdy nie zabraknie.
Inwestycje na rynku surowców to alternatywa wobec pomnażania kapitału na giełdzie. Mimo że rynek ten od sześciu lat znajduje się w fazie spektakularnego wzrostu, niewiele wskazuje na to, aby surowcowy boom miał się ku końcowi.
Kupno funduszy zaangażowanych w akcje w trakcie przejściowych spadków jest dobrą metodą trafnego wejścia na rynek. Nabywanie ich w dołku to także rodzaj zabezpieczenia przed stratami. Wybór odpowiedniego momentu nie jest jednak prosty, bo łatwo można przeoczyć kolejną zwyżkę.
Według sloganów reklamowych zarabianie pieniędzy nigdy nie było prostsze niż dziś. Czy można im wierzyć? Czego się wystrzegać i na co uważać, podejmując decyzje o inwestowaniu w fundusze?
Giełda to żywy organizm, który podlega nastrojom i emocjom. Szczególnie w krótkim okresie są to nie do końca racjonalne mechanizmy. Przykładem mogą być spadki odnotowane w ostatnich dniach lutego tego roku.
Już po kilku latach systematycznego oszczędzania wyraźnie odczujemy profity z tzw. procentu składanego. Aby zaoszczędzić milion złotych, wystarczy odkładać i inwestować 1300 złotych miesięcznie przez 20 lat (przy założeniu 10 proc. zysku rocznie).
Do końca roku możemy mieć do czynienia z kontynuacją napływu pieniędzy do funduszy inwestycyjnych. Może nie w identyczny sposób jak w 2006 r., ale z pewnością będzie to dobry rok dla funduszy. Taką ocenę można przedstawić po krótkiej analizie trzech czynników, które mają wpływ na zachowanie klientów, czyli po analizie struktury produktowej rynku, kosztu alternatywnego dla inwestycji w fundusze oraz perspektyw dla rynku kapitałowego.
Dlaczego warto dywersyfikować swoje inwestycje i obok funduszy krajowych mieć w portfelu jednostki uczestnictwa funduszy zagranicznych?
Według sloganów reklamowych zarabianie pieniędzy nigdy nie było prostsze niż dziś. Czy można im wierzyć? Czego się wystrzegać i na co uważać, podejmując decyzje o inwestowaniu w fundusze?
Jest wiele sposobów pomnażania kapitału: akcje, obligacje, bony skarbowe, lokaty pieniężne czy wreszcie inwestycje w nieruchomości. Nad każdym warto się zastanowić, bo każdy ma tak wady, jak i zalety.
Zwykle nadrzędnym celem stawianym przed każdą inwestycją jest osiągnięcie zysku. Nie wystarczy określić jego pożądany poziom. Trzeba przede wszystkim znaleźć sposób na jego realizację.
Inwestowanie na giełdzie czy rynku walutowym wielu osobom wydaje się zbyt ryzykowne. Natomiast trzymanie pieniędzy na lokacie bankowej czy też kupno obligacji przynosiło w ostatnich latach niewielkie zyski.
Czy skuteczne pomnażanie majątku może spowodować "uśpienie" czujności inwestorów i wzrost akceptacji ponoszonego ryzyka? Czy "magia rynku byka" może być pułapką dla niedoświadczonych inwestorów?
Nie ma co ukrywać - tym co najbardziej przyciąga klientów bankowości prywatnej jest możliwość pomnożenia oszczędności dzięki produktom inwestycyjnym. Mniej lub bardziej spersonalizowanym.
Nawet najbardziej doskonałe i zaawansowane systemy inwestycyjne mają jeden słaby punkt - wykonawcę. Człowiek nie może funkcjonować jak maszyna - zbyt często kieruje się emocjami, które w przypadku inwestycji, da się nawet określić - to chciwość i strach.
Generalna zasada jest prosta. Wszystko, co zyskuje na wartości szybciej niż wynosi oprocentowanie kredytu, opłaca się kupić właśnie za pożyczone - najlepiej od banku - pieniądze.
Jednym z podstawowych celów doradców finansowych działających na rzecz klientów private bankingu jest skuteczne pomnażanie ich majątku.
Nieruchomości od wieków uchodzą za najbezpieczniejszą, lecz także bardzo dochodową formę inwestycji. W Polsce ożywienie na tym rynku widoczne jest dopiero od kilku lat i ceny szybko nadrabiają dystans do krajów zachodnich.
|