Sztuka pomnażania majątku
2007.06.04

Ostrożniej z funduszami

Piotr Krawczyński Doradca Finansowy | Open Finance
Źródło: gazeta Private Banking, nr IV maj 2007

Według sloganów reklamowych zarabianie pieniędzy nigdy nie było prostsze niż dziś. Czy można im wierzyć? Czego się wystrzegać i na co uważać, podejmując decyzje o inwestowaniu w fundusze?

"W ciągu trzech lat zarobiliśmy dla naszych klientów ponad 100 proc.", "Moje pieniądze pracują dla mnie nawet gdy śpię" - takie slogany reklamowe działają na wyobraźnię. Można odnieść wrażenie, że zarabianie pieniędzy nigdy nie było prostsze. Obserwujemy wyścig rodaków do funduszy, a posiadanie ich jednostek jest wyjątkowo modne. Niestety, aż tak całkiem różowo nie jest.

Zyskownie znaczy ryzykownie

Bezdyskusyjny jest fakt, że w obliczu niskich i utrzymujących się na stabilnym poziomie stóp procentowych w naszym kraju, dochód, jaki można otrzymać z lokat bankowych czy funduszy papierów dłużnych nie skłania do oszczędzania. W efekcie ciężar inwestycji przenoszony jest do innych, bardziej zyskownych (a przy tym ryzykownych) form lokowania środków finansowych. Sprzyja temu stale powiększająca się, dostępna dla inwestorów oferta, w której oprócz funduszy zagranicznych TFI (jak chociażby Merrill Lynch czy Franklin Templeton) lub funduszy hedgingowych, prym wiodą krajowe fundusze. Jest ich już ponad 260, a swoją popularność zawdzięczają po części agresywnemu marketingowi, ale i świetnej koniunkturze panującej od 2003 r. na GPW. Można nawet stwierdzić, że nastąpiła pewna marginalizacja funduszy zaliczanych do kategorii "bezpiecznych". Wszystko wskazuje na to, że nie jest to wynik jedynie panującej mody, a duże zainteresowanie funduszami w naszym kraju dopiero się na dobre rozpoczyna. Z dużą popularnością i nabywaniem funduszy wiążą się zwykle także zagrożenia. Inwestorzy często nie zdają sobie sprawy z ich istnienia lub bagatelizują ten fakt, co może odbić się niekorzystnie zarówno na inwestorach, samych funduszach, jak i rynku w ogóle.

Pamiętajcie o ryzyku

Konieczność rozeznania się w szeregu ofert dostępnych funduszy nie ułatwia wcale zadania - dostępne są fundusze aktywnej alokacji, małych i średnich spółek, nieruchomości itd. Śledzenie chociażby setek docierających codziennie z rynku informacji i analizowanie ich wpływu na własny portfel jest niełatwym zadaniem dla osób niezajmujących się tym zawodowo. Nie chodzi tu bynajmniej o potrzebną wiedzę, bo na rynku dostępna jest już bogata literatura z tej materii, ale o czas, którego osoby pracujące poza branżą finansową najczęściej nie mają.
Z drugiej strony aktywa, jakimi zarządzają rodzime TFI (obecnie wynoszą "tylko" ok. 120 mld zł), są stosunkowo niewielkie. Dlatego też można pochwalać każdą inicjatywę zmieniającą strukturę naszych oszczędności. Warto jednak przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji udać się do doradcy finansowego, który w profesjonalny sposób zadba o kondycję naszych finansów - pozwoli usystematyzować wiedzę, dopasować produkt do indywidualnych oczekiwań oraz uwypukli i objaśni konsekwencje ewentualnych decyzji, przez co uchroni nas od przesadnego ryzyka.

Racjonalne szacunki a kula śniegowa

Pamiętajmy, że na fali trwającej hossy i agresywnego marketingu ze strony funduszy, wiele osób zapomina, gdzie leży cienka granica pomiędzy akceptowalnym ryzykiem (każda inwestycja jest nim w jakimś stopniu obarczona), a posuniętą niemal do przesadnych granic chęcią maksymalizacji zysków za wszelką cenę. O tym, jak negatywne skutki może takie nastawienie przynieść dla wartości portfela, inwestorzy przekonali się na przełomie lutego i marca 2007 r., gdy w ciągu zaledwie kilku sesji indeksy GPW w Warszawie straciły ponad 10 proc. Nie jest to problem, jeśli nowi inwestorzy są świadomi występującej na rynkach zmienności, a inwestycję traktują długoterminowo.
Gorzej, gdy osoby, które zdecydowały się na inwestycję w ostatnim, nie najlepszym okresie, wycofają środki zaraz po takim doświadczeniu i na giełdę już nigdy nie wrócą. Byłby to najgorszy możliwy scenariusz. Przede wszystkim też składane masowo zlecenia umorzeń jednostek w funduszach, których udział w obrotach na giełdzie w Warszawie przekracza już 12 proc., spowodują dalszą zniżkę wartości jednostek. Aby pokryć saldo wypłat, fundusze będą zmuszone do sprzedaży swoich aktywów w zarządzaniu, czyli po prostu akcji. Niekorzystnie odbije się to na wartości indeksów i notowanych na GPW spółek.
Potencjalna bessa z pewnością nie wpłynie korzystnie na obraz rynku postrzegany przez inwestorów. Spowoduje ona, że firmy zrezygnują z wprowadzania na giełdę nowych spółek itd. Tak więc coś, co na rozwiniętych rynkach (a to w ich kierunku powinniśmy zmierzać) jest normalnym zjawiskiem, wywoła w naszym kraju groźny efekt "toczącej się kuli śniegowej". Dalej większość Polaków trzymałaby w takiej sytuacji pieniądze na lokatach, podczas gdy w Europie Zachodniej, a nawet u naszych sąsiadów (Węgry, Czechy), nie wspominając już o USA, proporcje te wyglądają zupełnie inaczej.

Masowego odwrotu nie będzie

Na szczęście, na razie masowy odwrót Polaków od funduszy nam nie grozi. Należy jednak zwrócić uwagę, że obowiązek informowania i edukowania klienta ciąży na wszystkich zaangażowanych w rynek stronach - doradcach, pośrednikach i funduszach. Jak stwierdził Warren Buffet - największy inwestor giełdowy naszych czasów: "na swoją dobrą opinię musimy pracować 20 lat. Wystarczy pięć minut, by ją utracić".

WYNIKI NAJLEPSZYCH FUNDUSZY ZA OSTATNI ROK I ZA TRZY LATA NA DZIEŃ 26 IV 2007 r.

Nazwa funduszu Stopa zwrotu Stopa zwrotu
(12 miesięcy) w %  (36 miesięcy) w %
1. DWS Polska FIO Top 25 Małych S 77,38 172,00
2. FORTIS FIO subfundusz FORTIS A. 75,36 -
3. ING FIO Średnich i Małych Spółek 74,05 -
4. PIONIER MAŁYCH I ŚREDNICH SPÓŁEK 67,97 -
5. AIG FIO Akcji 59,99 -
6. IDEA AKCJI FIO 56,48 135,22
7. LEGG MASON AKCJI FIO 50,46157,23
8. COMMERCIAL UNION FIO SUBFUNDUSZ 45,67 142,61
9. ING SFIO AKCJI 241,41 132,12
10. MILLENNIUM FIO AKCJI 37,42 99,30

Źródło: BlackRock Merrill Lynch Investment Managers, Franklin Templeton Polska, Raiffeisen Bank Polska

img

zapytaj
 
| Bez polskich znaków |
| Rzeczpospolita | Archiwum | Serwis Ekonomiczny | Serwis Prawny | Cennik | Regulamin | Serwis WAP | Prenumerata
| Reklama | English/Deutsch | O nas | Praca i staże | Zgłaszanie uwag | Kontakt |
© Copyright by Presspublica Sp. z o.o.